rząd znosi obostrzenia
fot. https://pixabay.com/ Roksana96
Autor Natalia Niewczas - 17 Lipca 2020

Rząd luzuje kolejne obostrzenia dotyczące epidemii. Profesor Simon ostrzega

Epidemia i jej skutki na długo zapiszą się w historii ludzkości. Stan zagrożenia uziemił wielu z nas w domach, tym samym brutalnie pozbawiając normalnego życia. W związku z zaistniałym niebezpieczeństwem rząd od początku trwania pandemii systematycznie wprowadzał kolejne obostrzenia, na przykład limit kupujących w sklepach czy obowiązek zasłanianie nosa i ust. Teraz władze systematycznie je wycofują.

Epidemia COVID-19 zaczęła się w grudniu ubiegłego roku. Od tamtej pory tempo jej rozwoju drastycznie rosło - szybujące w górę statystyki dotyczące zachorowań i przypadków śmiertelnych wstrzymywały oddechy oczekujących na rozwój wydarzeń obywateli poszczególnych państw. Kiedy koronawirus dotarł do Polski, rząd podjął decyzję o zamknięciu granic państwa, na ulicach rozlegały się liczne apele o pozostanie w domu, sklepy wprowadziły ograniczenia w liczbie kupujących, a uczelnie wyższe wprowadziły nauczanie zdalne. Teraz, choć w Polsce liczba zakażonych nieustannie rośnie, rząd luzuje wprowadzone obostrzenia.

Czarna wizja Krzysztofa Jackowskiego. Według jasnowidza Polsce grozi ogromne niebezpieczeństwoCzarna wizja Krzysztofa Jackowskiego. Według jasnowidza Polsce grozi ogromne niebezpieczeństwoCzytaj dalej

Epidemia wciąż stanowi zagrożenie

Jak pokazują statystyki, epidemia nie zamierza tak szybko opuścić naszego kraju. Średnia potwierdzonych zakażeń koronawirusem od samego początku oscyluje w okolicach 300 nowych przypadków na dzień. Dynamiczny rozwój sytuacji wymusił na władzach wprowadzenie obostrzeń, które miały przyczynić się do ochrony ludzkiego życia i zdrowia. Mimo braku wyraźnego spadku ilości nowych zachorowań rząd postanowił poluzować zalecenia dotyczące imprez masowych.

Już na początku czerwca władze zdecydowały o poluzowaniu obostrzeń związanych z organizacją przyjęć weselnych. Okazało się, że to właśnie te uroczystości znacznie przyczyniły się do wzrostu zachorowań na COVID-19 - po niektórych z nich niechlubną statystykę nowych, dziennych zakażeń zasiliło nawet 150 osób. Kolejnym etapem modyfikacji obostrzeń jest poluzowanie ograniczeń dotyczących imprez masowych - od 17 lipca będzie mogło uczestniczyć w nich ponad 150 osób, przy jednoczesnym zachowaniu społecznego dystansu i obowiązkowym zasłanianiu nosa oraz ust. O decyzjach rządu Profesor Krzysztof Simon wypowiada się nadzwyczaj krytycznie.

Dzisiaj grzeje: 1. Bliscy żegnali kobietę przed pogrzebem. Nagle zadzwonił jej lekarz, wszyscy pobledli, gdy usłyszeli, co ma do powiedzenia

2. Co z maskami na weselach? Szumowski wypowiedział się jasno: sama informacja o możliwym zakażeniu jest wystarczająca

Profesor Krzysztof Simon, polski lekarz specjalizujący się między innymi w chorobach zakaźnych, poddaje słuszność podejmowanych przez władze decyzje w wątpliwość. Jak podaje portal fakt.pl, zdaniem profesora na podobne luzowania obostrzeń jest jeszcze za wcześnie. Uczony otwarcie krytykuje podejmowane działania władz jednocześnie pytając, kto odpowie za błędne decyzje rządzących.

Optymistyczną myśl stanowi fakt, że w Polsce wciąż przybywa nie tylko osób chorych na koronawirusa, ale i tak zwanych ozdrowieńców. Łącznie w naszym kraju wyzdrowiało już blisko trzydzieści tysięcy zakażonych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Najnowsza wizja jasnowidza Jackowskiego. Wakacje w 2020 roku mogą zostać przerwane
  2. Kaczyński straci emeryturę? Większość Polaków mówi "dość";
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Policjanci przygotowali posiłek dla pięciorga dzieci, których matka została zabrana do szpitala

Następny artykuł