Epidemia: Michał Dworczyk o drugiej fali i planach rządu
youtube.com/Kancelaria Premiera
Autor Barbara Bujar - 28 Sierpnia 2020

Druga fala koronawirusa i kolejny lockdown? Szef Kancelarii Premiera wyjaśnił, jakie plany ma rząd

Epidemia koronawirusa nie odpuszcza. Choć Ministerstwo Zdrowia codziennie informuje nas o wysokiej liczbie nowych przypadków zakażenia, wciąż mówi się o drugiej fali, która ma nadejść jesienią. Według ekspertów wirus SARS-CoV-2 ma zaatakować wtedy z większą siłą, co przyczyni się do jeszcze większego wzrostu zachorowań. Informacje są niepokojące, a Polacy nie wyobrażają sobie kolejnego lockdownu. Zastanawiają się też, czy gospodarka znów zostanie zamrożona. Na ich obawy odpowiedział Szef Kancelarii Premiera, Michał Dworczyk.

Epidemia koronawirusa doprowadziła w naszym kraju do szeregu zmian, które mocno odbiły się na codziennym życiu obywateli. Zamknięcie galerii handlowych, zakładów fryzjerskich, restauracji, czy siłowni sprawiło, że plany wielu osób legły w gruzach. Przede wszystkim jednak doprowadziło do ogromnych strat, które przedsiębiorcy odczuwają do dzisiaj. Większość z nich nie wyobraża sobie tego po raz kolejny i z niepokojem czeka na informacje dotyczące drugiej fali zachorowań. W rozmowie dla Polsat News udzielił ich szef Kancelarii Premiera, Michał Dworczyk.

Nie było innego wyjścia, powrócono do ostrych restrykcji. Pandemia przybrała na sile, horrendalny przyrost chorychNie było innego wyjścia, powrócono do ostrych restrykcji. Pandemia przybrała na sile, horrendalny przyrost chorychCzytaj dalej

Epidemia powodem kolejnego lockdownu? Michał Dworczyk przedstawił plany rządu

Dobowe raporty, które Ministerstwo Zdrowia codziennie publikuje na Twitterze, nie są pocieszające. Liczba osób, u których stwierdza się obecność koronawirusa, nie maleje. Wczoraj resort poinformował o kolejnych 887 przypadkach zakażenia. Najwięcej chorych przybyło w województwie małopolskim. Pozytywny wynik dały tam 233 testy. Mimo takiego wzrostu statystyk w Polsce wciąż mówi się o drugiej fali, która spowoduje, że liczba chorych jeszcze się zwiększy.

Według wielu opinii jesienny atak koronawirusa może wiązać się z ponownym wprowadzeniem lockdownu. Taki scenariusz przeraża przede wszystkim przedsiębiorców, którzy mimo wprowadzenia przez rząd tarczy antykryzysowej, odnieśli na początku epidemii bardzo duże straty. Poważna dziura powstała także w budżecie państwa. Jak informuje serwis internetowy Radia Zet, wydatki związane z pandemią zmusiły rządzących do nowelizacji tegorocznego budżetu i dopisania do niego deficytu w kwocie 109 mld złotych. W takiej sytuacji, według Michała Dworczyka, Polski nie stać na kolejne wstrzymanie gospodarki.

- Dziś nikt nie myśli o zamknięciu gospodarki. Nikogo nie stać na tak radykalne działania, jakie były podejmowane wiosną - szefa KPRM cytuje Radio Zet.

Całkowity lockdown nie jest więc przewidywany. W razie potrzeby ograniczenia będą jednak wprowadzane. Zdaniem Dworczyka będzie działo się to stopniowo. Specjalnymi restrykcjami będą obejmowane tylko te regiony Polski, w których ryzyko zakażenia COVID-19 będzie największe. Zdanie mężczyzny podzielił wiceminister Piotr Patkowski.

Dzisiaj grzeje: 1. TVP właśnie przekazało porażającą wiadomość. Koronawirus w Kancelarii Prezydenta
2. Waloryzacja 2021 ze sporymi zmianami. Podwyżki tylko procentowe, niższych kwot po prostu się nie da

- Jeśli rozmawiamy o ewentualnym lockdownie, może on nastąpić jako stopniowe, punktowe ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej. Zrobimy wszystko, by gospodarka nie zamknęła się na taką skalę jak w pierwszym kwartale tego roku – powiedział.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Panika w tramwaju, pasażerowie uciekli. Zakażona kobieta szukała pomocy, chciała jechać do szpitala
  2. Pacjent upadł z bólu i wyszedł na czworaka. Po kilku godzinach czekania został wypisany
  3. Minister zdrowia nagle zmienia zasady kwarantanny. Szumowski złapałby się za głowę
  4. Sanepid pilnie wycofuje popularny produkt. Jest szczególnie niebezpieczny dla alergików
  5. Objawy raka płuc widoczne na skórze. Nie wolno go przeoczyć
  6. Odwołali wesele i przekazali jedzenie bezdomnym w schronisku. Dzień ślubu spędzili z potrzebującymi

Następny artykuł