Ginekolog wyznania lekarzy
fot. unsplash.com/Clay Banks
Autor Karol Zaborowski - 25 Lipca 2020

9 porażających wyznań ginekologów o pacjentkach. Część pań zawstydziła nawet najbardziej doświadczonych specjalistów

Ginekolog to bez wątpienia niezwykle trudna specjalizacja. W końcu to właśnie w dużej mierze od lekarza zależy to, czy pacjenta nie będzie miała urazu po wizycie, a przecież dotyczy ona niezwykle delikatnych i dla wielu osób wstydliwych problemów.

Ginekolog w czasie swojej pracy musi bardzo uważać, ponieważ już sama wizyta dla wielu pacjentek jest dosyć silnie traumatycznym przeżyciem. W końcu muszą się rozebrać przed zupełnie obcą osobą, co wcale nie jest komfortowe.

W internecie można znaleźć wiele wypowiedzi kobiet, które delikatnie mówiąc, są bardzo mocno niezadowolone z tego, co je spotkało podczas wizyty u ginekologa. Jednak jak się okazuje, może to działać również w drugą stronę. Część lekarzy postanowiło podzielić się swoimi najbardziej zaskakującymi wizytami w czasie kariery.

Lepiej, żeby każda Polka zbadała się jak najszybciej. Ministerstwo Zdrowia apeluje, bardzo ważny komunikatLepiej, żeby każda Polka zbadała się jak najszybciej. Ministerstwo Zdrowia apeluje, bardzo ważny komunikatCzytaj dalej

Ginekolog też może być zawstydzony

Jak się okazuje jednym z najczęstszych błędów, jakie popełniają Polki podczas wizyty u ginekologa, jest zapomnienie o okresie. Niektóre pacjenci potrafią wręcz przyjść na wizyty z zaaplikowanym tamponem. Raczej nie trzeba tłumaczyć, że to nie jest dobry pomysł.

- Na pierwszy rzut oka wyglądała całkiem porządnie. Wypowiadała się też rozsądnie. Czar prysł, kiedy usadowiła się na fotelu i wystawał z niej charakterystyczny sznureczek. Stwierdziła, że zapomniała o tamponie. A dlaczego umówiła się na wizytę w czasie okresu? Nie potrafiła tego wytłumaczyć - pisz jeden z lekarzy cytowany przez portal popularne.pl.

Niekiedy zdarza się też, że okres zacznie się dosłownie w trakcie badania. Co ciekawe, w takiej sytuacji ku zdziwieniu lekarza, wiele pacjentek wybucha histerycznym śmiechem.

- Najgorzej jest wtedy, kiedy menstruacja zacznie się akurat w czasie wizyty. Czasami mam wrażenie, że dla Polek okres to czarna magia i nie potrafią sobie tego obliczyć. Mnie to nie brzydzi, ale pacjentkę powinno krępować. Zamiast tego często słyszę histeryczny śmiech - czytamy.

W innym wypadku problem przy badaniu może stanowić również zbyt bujne owłosienie u pacjentek. Bywają też problemy dotyczące czystości bielizny, na których widać różne plamy, których zdecydowanie nie powinno tam być.

- Różne owłosienie intymne się widuje, ale to już był szczyt szczytów. Pacjentka lat 33, ładna, modna, a między nogami busz. Tak ciemny, gęsty i długi, że sięgał prawie połowy uda i nie byłem w stanie przeprowadzić pełnego badania. Poprosiłem, aby trochę to skróciła i przyszła jeszcze raz. Już się nie pojawiła - dodaje inny lekarz.

W kolejnych wpisach możemy znaleźć, chociażby wzmianki o pacjentce, która miała już ponad 50 lat, a mimo to lekarz zaobserwował u niej nienaruszoną błonę dziewiczą. Inny ginekolog natomiast podzielił się swoimi przemyśleniami, które dotyczyły kolczykowania miejsc intymnych i jak sam przyznał, z jednej strony go to obrzydza, ale z drugiej jest pełen podziwu dla osób, które się na to decydują.

- Przeraża mnie piercing. Kolczyki powstają w tak dziwnych miejscach, że czasami nie wiem, jak mam się z tym obchodzić. Widzisz jeden na wzgórku łonowym, myślisz sobie, że to koniec, a później wyczuwasz ręką kolejne. Z jednej strony ohyda, ale z drugiej – szacun, bo to wymagało odwagi - czytamy.

Dzisiaj grzeje: 1. Musieli pilnie przerwać pogrzeb, z trumny dochodziły przeraźliwe dźwięki. Kiedy ją otworzyli, zamarli
2. W listopadzie mogłeś jeszcze kupić za 15 zł. Dziś go sprzedają z 67-krotnym przebiciem
3. Poważny spór na granicy Polski i Czech. Sprawa może trafić do Brukseli

Błędy lekarzy i dziwne pytania pacjentek

Podczas badania ginekologicznego lekarz też niekiedy może dostrzec, czy jakiś jego kolega po fachu dobrze wykonał swoją pracę. Niestety bywają sytuacje, kiedy to po porodzie pacjentka wymaga szycia i jeżeli w takim momencie trafi w nieodpowiednie ręce, może zostać okaleczona na wiele lat. Zdarzają się też wyznania lekarzy, do których szczególnie przychodzą starsze panie. Jeden z ginekologów internautów zwierzył się, że nie jest to dla niego przyjemny widok, ale mimo to zachowuje w czasie pracy pełen profesjonalizm.

- To nie ich wina, ale czasami krocza bywają zmasakrowane przez poród. A raczej przez lekarzy, którzy to nieumiejętnie zszyli. Ostatnio miałem pacjentkę pół roku po rozwiązaniu, która wyglądała jak żeńska wersja Frankensteina. Wszystko zdeformowane. Od razu wystawiłem skierowanie do chirurga, bo to wymaga naprawy - wyznaje lekarz cytowany przez portal popularne.pl.

Jeden z lekarzy wspomina również, że jedna z pacjentek musiała pomylić go z seksuologiem, ponieważ w czasie wizyty zaczęła się masować, jednocześnie pytając, czy robi to dobrze.

- Pani w średnim wieku kiedyś pomyliła mnie z seksuologiem. Już po badaniu zapytała, czy mogę jej doradzić w jednej kwestii. Wsadziła wtedy rękę między nogi i dziwnie wygiętymi palcami zaczęła pieścić sobie wargi sromowe oraz łechtaczkę. Pytała, czy to dobry sposób, bo ona jakoś nie jest w stanie dojść, a jeszcze na dodatek nadgarstek ją boli. To pierwszy raz, kiedy ktoś mnie zawstydził w czasie wizyty - czytamy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ząb wypadł dziennikarce na antenie. Wszystko emitowano na żywo, widzowie nie mogą uwierzyć
  2. Policja każe wszystkim opuścić mieszkania jutro o 6 rano. Będzie ogromna akcja, przyjadą saperzy
  3. Ksiądz Natanek, który twierdzi, że ma numer telefonu do Boga, prowadzi sektę? Nazywają się rycerzami, porażające doniesienia;
  4. Wszyscy myśleli, że to zwykłe przeziębienie. 9-latek odszedł kilka dni po zdiagnozowaniu
  5. W popularnym serze wykryto listerię i gronkowce. GIS ostrzega, aby go nie jeść, jest niebezpieczny dla zdrowia
  6. Niebezpieczny składnik wykryty w dezynfekujących żelach do rąk. Można nawet od niego oślepnąć
  7. Spłonął dom wyremontowany w programie "Nasz nowy dom". "Nie zostawimy ich w potrzebie", obiecuje Katarzyna Dowbor

Następny artykuł