Zbezczeszczony grób małego Kacperka
siepomaga.pl
Autor Barbara Bujar - 17 Czerwca 2020

Kacperek przegrał walkę z rakiem. Grób chłopca został zbezczeszczony

Grób małego Kacperka znajduje się na cmentarzu w Nowym Dworze Mazowieckim. 8-letni chłopiec spoczął tam po 14-miesięcznej walce z rakiem. Na nagrobku rodzice postanowili umieścić rzeźbę kota, która miała być symbolem jego ukochanego zwierzaka. Już raz ktoś postanowił ją ukraść, teraz ponownie miejsce spoczynku dziecka zostało potraktowane bez należytego szacunku.

8-letni Kacper był podopiecznym Fundacji Siepomaga, do której trafił po przerażającej diagnozie. Lekarze wykryli u niego guza mózgu. Jedyną nadzieją dla chłopca było leczenie za granicą, dlatego 23 listopada 2018 rozpoczęła się zbiórka pieniędzy. Zaangażowało się w nią ponad 4 500 osób, a zebrana kwota wyniosła 154 816 zł. Niestety, glejak, który rozwinął się u Kacperka aż do IV stopnia, był silniejszy. Chłopiec zmarł po 14-miesięcznej walce o życie.

- Moi drodzy, z ogromnym smutkiem informuję, że dziś nasz Wojownik o wielkim sercu wygrał walkę z cierpieniem i już ze spokojem patrzy na nas z góry. Było to długie 14 miesięcy bitwy o zdrowie, w której towarzyszyli mu rodzice, brat, rodzina, przyjaciele z ławki szkolnej oraz wielu ludzi wspierających go w dążeniu do celu (…) Kacperek był naszym Aniołkiem na ziemi, który budził w ludziach to, co w nich dobre – czytaliśmy wtedy na Facebooku.

Smutne informacje o gwieździe TVN. Dziennikarka zmaga się z rzadką chorobąSmutne informacje o gwieździe TVN. Dziennikarka zmaga się z rzadką chorobąCzytaj dalej

Grób Kacperka ponownie zniszczony

Na grobie 8-letniego chłopca została umieszczona figurka kota. Jak informuje fakt.pl, miała ona symbolizować zwierzaka, którego Kacper dostał od rodziców, kiedy okazało się, że jest chory. Ukochany kot towarzyszył chłopcu przez ostatnie miesiące jego życia. Zaledwie kilka dni po jego pogrzebie do sieci trafiła przykra informacja, która dotyczyła kradzieży figurki.

- Kochani, zwracamy się z ogromną prośbą, może ktoś coś wie. W nocy 27 listopada z grobu naszego synka Kacperka został skradziony kotek. Prosimy o udostępnianie tej informacji. Dołączamy zdjęcie kotka – napisali na Facebooku rodzice chłopca.

Złodzieje nie zostali odnalezieni, a zrozpaczeni rodzice umieścili na nagrobku nowego kotka. Niestety, niedawno powtórzyła się sytuacja sprzed pół roku. Miejsce spoczynku małego Kacperka znów zostało okradzione. Tym razem bezsilni rodzice postanowili nie nagłaśniać sprawy.

Dzisiaj grzeje: 1. Goście programu TVP nie wierzyli własnym uszom. Zaskakujące słowa dziennikarza stacji

2. Aż 4 tys. zł dodatku do emerytury i to co miesiąc. Coraz więcej emerytów ma szansę się załapać

- Tak jak za pierwszym razem, rodzice nie zgłosili kradzieży na policję. Mimo iż sami informowali o niej za pośrednictwem mediów społecznościowych, nie chcą, by tę sprawę nagłaśniać. Teraz zależy im tylko na spokoju – powiedziała w rozmowie z Fakt24 st. asp. Joanna Wielocha, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Hamburger za 90 groszy, frytki za 70, lody za złotówkę. Policja wezwana do McDonald's. Co tam się działo?
  2. Gwiazdor Gogglebox dotkliwie pobity przez nietolerancję wobec LGBT. Porażające i tragiczne nagranie obiegło internet
  3. Światowe media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje 16-letnia mistrzyni
  4. Pierwsze objawy raka kości. Absolutnie nie należy ich lekceważyć
  5. Kobieta była pewna, że jest w ciąży. Okazało się, że cierpi na poważną chorobę
  6. Robert Lewandowski nie może przestać strzelać. Freiburg na łopatkach, Polak bohaterem Monachium, co za gole (WIDEO)

Następny artykuł