Grypa: szczepionki znikają z aptek
unsplash.com/Tbel Abuseridze
Autor Barbara Bujar - 7 Września 2020

Znikają jak ciepłe bułeczki. Szczepionki na grypę rozchodzą się błyskawicznie

Grypa zawsze atakuje jesienią. W tym roku Polacy obawiają się jej jednak dużo bardziej. Objawy choroby są bowiem bardzo podobne do tych, które daje zakażenie koronawirusem. W związku z tym pacjenci korzystają ze szczepionek ochronnych, które błyskawicznie znikają z półek aptecznych. Eksperci przewidują sytuację, w której leków może zabraknąć i nie wszyscy będą mogli z nich skorzystać. Część z nich już trafiła na listę wyrobów medycznych zagrożonych brakiem dostępności, którą sporządziło Ministerstwo Zdrowia.

Grypa to poważna choroba dróg oddechowych występująca u człowieka wskutek zakażenia wirusowego. Charakteryzuje ją sezonowość, dlatego pacjenci zazwyczaj cierpią na nią jesienią lub w okresie zimowym. Każdego roku w Polsce z powodu grypy umierają setki osób. Połączenie jej z epidemią koronawirusa jest więc bardzo niebezpieczne, a lekarze boją się trudności podczas stawiania diagnoz. Aby tego uniknąć, zalecają Polakom skorzystanie ze szczepień przeciwko grypie, które ochronią ich przed zachorowaniem i zmniejszą ryzyko korelacji obu zakażeń.

Smutne informacje. Jerzy Stuhr przerwał milczenieSmutne informacje. Jerzy Stuhr przerwał milczenieCzytaj dalej

Grypa już jesienią. Szczepionki masowo znikają z aptek

O szczepieniach przeciw grypie wiele razy przypominali już eksperci z Ministerstwa Zdrowia. Niedawne informacje potwierdzały, że chcą oni, aby w tym roku w Polsce z leków skorzystało około dwóch milionów obywateli. Te doniesienia sprostował jednak szef resortu Adam Niedzielski. Podczas rozmowy dla RMF FM przyznał, że liczy na dużo większe zainteresowanie.

- Nie jest prawdą, że ministerstwo chce, żeby tych szczepień było 2 miliony, bo oczywiście chcemy, żeby było więcej (...) Będę namawiał wszystkich moich kolegów z rządu, struktur państwowych, do tego, żeby się szczepili - dodał.

Jak podaje RMF 24, minister zdrowia wyznał, że sam szczepi się co roku. Pod koniec sierpnia podzielił się także obawami w związku z mały zainteresowaniem Polaków i widocznym brakiem chęci poddania się szczepieniom. Sytuacja najwidoczniej uległa jednak zmianie. Według najnowszych informacji, których udzielił serwisowi kierownik apteki na warszawskim Powiślu, Grzegorz Kasprowicz, coraz więcej pacjentów przychodzi do aptek i kupuje szczepionki. Największą grupę mają stanowić osoby starsze, dla których leki są refundowane.

- W ciągu zeszłego tygodnia sprzedałem tyle szczepionek, co w całym zeszłym roku - powiedział.

Choć te informacje cieszą wielu ekspertów, powodują także pewien niepokój. Lekarze i farmaceuci obawiają się, że w końcu nadejdzie sytuacja, w której leków nie starczy dla wszystkich. Zdaniem Kasprowicza w hurtowniach już pojawiają się problemy z dostępnością szczepionek, a na nowe dostawy trzeba się zapisywać.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje 8-latka. Wraz z kolegami bawiła się w duszenie
2. Patologia polskiego rynku pracy. Ukrywają zakażenia, by nie stracić pieniędzy

Problem znikających szczepionek został zauważony także przez Ministerstwo Zdrowia. Resort wydał w poniedziałek obwieszczenie w sprawie produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych zagrożonych brakiem dostępności. Znalazło się w nim aż 306 pozycji. Nie zabrakło szczepionek przeciw grypie, takich jak Influvac Tetra i VaxigripTetra oraz donosowy lek Fluenz Tetra.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Masz jeszcze 10-groszówkę z PRL-u? Za monetę płacą majątek
  2. Trąba powietrzna na Mazurach. Wszystko latało. Ludzie stracili cały dorobek życia
  3. Niepokojące słowa papieża Franciszka. Ostrzega przed jeszcze gorszą plagą niż koronawirus
  4. Objawy raka, które dostrzeżesz gołym okiem. Kiedy się pojawią, nie ma czasu do stracenia
  5. Lekarze biją na alarm. Popularne badanie sposobem na wyciąganie pieniędzy
  6. Przenigdy nie wkładaj 3 rzeczy do zmywarki. Skutki mogą być koszmarne

Następny artykuł