gwałt na żonie
Fot. pixabay.com
Autor Klaudia Gaicka - 3 Maja 2020

Marta spędziła 3 lata z w prawdziwym piekle. "Jak można zgwałcić żonę? To mi się należy"

Gwałt jest jedną z najgorszych zbrodni, jakie można sobie wyobrazić. O swoich przeżyciach postanowiła opowiedzieć Marta, która spędziła aż 3 lata ze swoim mężem oprawcą.

Gwałt pozostawia w psychice ofiary ślad, którego niezwykle ciężko się pozbyć. W tyn przypadki małżeństwo Marty początkowo było spełnieniem jej marzeń. Mimo dzielących ich różnic społecznych kobieta i jej mąż bardzo się kochali. On pochodził z typowej wsi, a ona z miasta. Miała bardzo dobry dom, stąd być może na początku nie rozumiała, co dokładnie wydarza się w jej małżeństwie.

- Dziś wiem, że nie ma dobrych domów, nie ma lepszych i gorszych. Są po prostu różne rodziny i różne wychowania. – powiedziała Marta cytowana przez WP.pl.

Odczuwasz ciągłe zmęczenie? Twój organizm wysyła Ci jasny sygnał ostrzegawczyOdczuwasz ciągłe zmęczenie? Twój organizm wysyła Ci jasny sygnał ostrzegawczyCzytaj dalej

Gwałt na oczach dziecka

Problemy zaczęły się po wypadku samochodowym jej męża. Psychiatra kliniczny stwierdził zmiany w mózgu wskutek wypadku i rozległych uszkodzeń. Zachowanie mężczyzny diametralnie się zmieniło. Początkowo jedynie charakter i upodobania. Mężczyzna był bardziej nerwowy, miał problemy z bezsennością, chamsko się odzywał. Później doszedł do tego alkohol, awantury, przepychanki oraz zdrady z kochankami i prostytutkami.

Mąż pierwszy raz zgwałcił Martę w Święto Zmarłych, po powrocie z cmentarza. Zaczął wyzywać kobietę i wypominać, że powinna siedzieć cały czas w domu. Po pierwszym uderzeniu rzucił kobietę na łóżko, zaczął okładać pięściami po twarzy i rozbierać. Świadkiem tego wszystkiego był syn małżeństwa, nie wiedząc, co się dzieje, bardzo płakał.

Mężczyzna opacznie rozumiejąc nauki kościoła, twierdził, że seks z gwałtu mu się należał. Marta pełna obaw odnośnie skuteczności działań policji i zmanipulowana słowami męża o religii nie zgłosiła dramatycznego incydentu. Całe szczęście zrobiła to, kiedy mąż drugi raz dopuścił się podobnego czynu. Policja założyła rodzinie niebieską kartę.

Mąż Marty jeszcze wielokrotnie ją gwałcił, jednak tylko w nocy, ponieważ bał się policji. Kobieta opowiada, że gwałty w nocy były dla niej równie upokarzające. Mężczyzna rozpoczynał stosunek, kiedy kobieta jeszcze spała.

– Odwracałam głowę i czekałam, aż skończy. Płakałam i prosiłam, by tego nie robił. On mówił: „sama tego chciałaś, byłaś mokra” – wspomina Marta.

Kobieta próbowała kilkukrotnie uciec do łóżka ich syna, mężczyzna jednak nic sobie nie robił z jego obecności i robił to przy śpiącym dziecku. Mężczyzna stał się seksoholikiem, poza gwałceniem żony miał również kochankę oraz korzystał z usług przydrożnych prostytutek. Marta wspomina, że kiedyś zaraził się rzeżączką. Przy odrobinie nieszczęścia mógł zarazić ją innymi gorszymi chorobami, np. HIV.

- "Jak można zgwałcić żonę? To mi się należy". Tak mawiał mój mąż, mój gwałciciel. Był seksoholikiem. W ciągu doby odbywał stosunek z trzema kobietami tylko po to, by się wyżyć jak młody Bóg - wyznała Marta.

Piekło kobiety trwało trzy lata. W końcu uciekła od swojego oprawcy, otrzymała mieszkanie socjalne i znalazła pracę. Syn wciąż znajduje się pod opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej z powodu porzucenia rodzicielskiego i traumy po patologicznym ojcu. Marta uważa również, że potrzebne są między innymi mieszkania socjalne dla kobiet doświadczających przemocy. Wyprowadzenie się oprawcy często nie daje odpowiedniego efektu, w jej przypadku rodzina męża mieszkała na tym samym podwórku. Nawet jeśli by się on przeprowadził, nic by to nie dało.

Dzisiaj grzeje: 1. 38-latka biegała z nożem w ręku. Po zatrzymaniu przez policję dokonano strasznego odkrycia

2. Nikt się nie mógł spodziewać. TVN pokazał, jak operowali Pawła Królikowskiego, porażające sceny

– Potrzebne są terapie dla kobiet. Od razu. Aby wyjść z przemocy i zapomnieć o traumie, należy przepracować swój ból i cierpienie. Bez tego nie da się normalnie żyć. I nie da się wejść w inny związek. Ja już praktycznie przepracowałam swoją traumę, ale wiele kobiet nigdy nie miało takiej możliwości. Potrzebne są pieniądze na edukację seksualną i pomoc kobietom w stowarzyszeniach i fundacjach, jak np. telefony zaufania, mieszkania tymczasowe, terapie dla kobiet oraz ich dzieci. – wymienia.

Marta Dziubka należy do Stowarzyszenia ForgetMeNot, które wspiera ofiary przemocy seksualnej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wreszcie miliony Polaków zachwyconych. Od jutra ogromna zmiana w każdym sklepie
  2. TVN wyemitował porażający materiał. Chodzi o Pawła Królikowskiego, ciężko uwierzyć, że pokazano szczegóły
  3. Doradca Donalda Trumpa przewiduje koniec epidemii. Zdradził, co może ją powstrzymać
  4. Wielu Polaków łamie zasady kwarantanny. Niepokojące dane Komendy Głównej Policji
  5. Dramat kobiety z udarem. Przez epidemię żaden szpital nie chciał jej przyjąć, teraz nie żyje
  6. Od kiedy będzie otwarty fryzjer i kosmetyczka? Rzecznik rządu podał termin

Następny artykuł