gwałt, niekompetencja policji
Fot. pixabay.com/ FreePhotos
Autor Klaudia Gaicka - 12 Maja 2020

Nikt nie wierzył, że została zgwałcona. Alicja zmaga się z traumą po dziś dzień

Gwałt okazał się dla Alicji bardzo traumatycznym przeżyciem. Brak dostatecznego wsparcia, niekompetencja policji oraz znajomi, którzy inaczej wyobrażali sobie ofiarę gwałtu, to wszystko przyczyniło się do próby samobójczej dziewczyny. Dziś jednak Alicja jest dużo silniejsza i pomaga innym z problemami, w których jej nikt nie pomógł.

Gwałt jest bardzo traumatycznym przeżyciem. O historii Alicji, podopiecznej fundacji ForgetMeNot, dowiadujemy się z serwisu Wp.pl. Traumatyczyne zdarzenie miało miejsce 14 marca 2017 roku. Alicja nocowała u koleżanki, która organizowała imprezę urodzinową. Impreza była wyłącznie dla zaufanych osób, dziewczyna wszystkich tam znała. Jeden z chłopaków już w trakcie imprezy rzucił do Alicji prowokujący, dwuznaczny tekst, dziewczyna jednak go zbyła. Była zmęczona, więc po jakimś czasie położyła się spać, obudziła się, dopiero kiedy usłyszała, że imprezowicze wychodzą zapalić przed klatkę. Wszyscy poza jednym, jej oprawcą. Chłopak przyszedł do pokoju, w którym spała Alicja, początkowo się do niej przytulił, po czym zaczął wyciągać ją spod koca, obmacywał brutalnie biust i wkładam ręce między nogi. Alicja zbyt oszołomiona i osłupiała całą sytuacją nie wiedziała, jak zareagować. Gdy chłopak zorientował się, że się przebudziła, zaczął wpychać jej do gardła koc. Dziewczyna krztusiła się i dusiła, nie była w stanie nic zrobić.

Większość z nas miała już koronawirusa? Zaskakujące wyniki badańWiększość z nas miała już koronawirusa? Zaskakujące wyniki badańCzytaj dalej

Gwałt nie zawsze jest taki sam

– On chyba do tego momentu był przekonany, że śpię, ale zorientował się, że jednak jestem obudzona. Zrozumiałam wtedy, że mógłby mnie zabić. W głowie modliłam się tylko: „Boże, niech oni przyjdą z tego papierosa". On był wielkim, grubym, silnym kolesiem. Nie miałam z nim szans. – wspomina dziewczyna.

Alicja początkowo nie mogła uwierzyć w to, co się stało. Po powrocie do domu co chwilę przypominały jej się wydarzenia z nocy.

– Przez pierwszych kilka dni nie byłam w stanie racjonalnie myśleć, nie spałam, nie wiedziałam, co mam zrobić. Przecież nic się nie stało… Może to mi się tylko wydaje? Sama sobie nie wierzyłam. Po tygodniu doszło do konfrontacji. Podeszłam do niego na uczelni, mówiąc, że musimy pogadać. Trzęsłam się jak szalona, ale chyba adrenalina pozwoliła mi w ogóle cokolwiek powiedzieć. Myślałam, że jeśli mnie przeprosi, będzie OK. Ale on nie żałował, nie przeprosił – opisuje Alicja.

Mężczyzna twierdził, że jedynie ją przytulał. Alicja poczuła, że coś w niej pęka i zaczęła mu wypominać wszystko, co jej robił, to, jak wkładał jej palce do pochwy, jak dusił kocem.

– Zaczął się agresywnie przybliżać i krzyknął: „Skoro jesteś taka charakterna, mogłaś powiedzieć, że ci się nie podoba". Wtedy zrozumiałam, że on się przyznaje […] Co więcej, on nie żałował – opisuje dalej dziewczyna.

Dopiero po tych słowach Alicja zgłosiła sprawę na policję. Na pierwszej komendzie nie przyjęto jej zgłoszenia i kazano przyjść o trzeciej w nocy, kiedy na zmianie będą kobiety.
- Przyszłam. Przyjęto moje zeznania, ale sprawę umorzono. Doświadczyłam ogromnego victim blamingu; moich znajomych pytano na przesłuchaniach, czy „Alicja to fajna dupa”, „czy jest łatwa”, „czy lubi flirtować". Choć początkowo mnie wspierano, po jakimś czasie słyszałam: „Ale po tobie nie widać traumy, a on chodzi taki smutny po uczelni" – opisuje Alicja.

Dziewczyna nie mogła sobie poradzić z problemem, cały czas musiała siedzieć ze swoim oprawcą na jednej Sali wykładowej. Tymczasem mężczyzna chwalił się, że na przesłuchaniu policjant zapewnił go, że nic mu nie grozi.

Dzisiaj grzeje: 1. Krzysztof Jackowski przestraszony swoją wizją na rok 2020. "Sytuacja jest bardzo poważna"

2. Rząd przedłużył jeden z głównych zakazów, ale jest jeden wyjątek

Aktualnie Alicja jest po nieudanej próbie samobójczej i zażywa leki antydepresyjne. Mimo traumatycznych zdarzeń znajduje w sobie siłę na pomoc innym ofiarom.

– Nie potrafiłam sobie wybaczyć, że wtedy nie umiałam mu się przeciwstawić, więc walczę teraz – za siebie i za inne osoby – podsumowała Alicja.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dostaniesz od Biedronki wielkie pieniądze, a w twojej kuchni pojawi się kapitalny sprzęt. Wystarczy zrobić 1 rzecz
  2. Nie żyją 3-letnie bliźniaczki, mama nie mogła nic zrobić. ”Trzymały się za rączki”
  3. Niebezpieczny nowotwór atakujący głównie ludzi młodych. Warto znać jego objawy
  4. Urodziła dziecko, które było w "ciąży". Dzień po porodzie lekarze przeprowadzili cesarskie cięcie
  5. Tadeusz Rydzyk krytykuje obostrzenia dotyczące kościołów. "Dla nas katolików ważniejsze jest zdrowie ducha"
  6. Największe wygrane loterie w Polsce. Rekordzista wsadził do kieszeni niewyobrażalną kwotę

Następny artykuł