Gwałt na chorej dziewczynce zostanie ukarany
unsplash.com/ National Cancer Institute
Autor - 19 Czerwca 2020

Mężczyzna molestował chorą na raka 7-latkę. Udawał wolontariusza, aby się do niej zbliżyć

Gwałt na chorym dziecku to przestępstwo, którego może się dopuścić jedynie bestia w ludzkim ciele. Sebastian L. udawał wolontariusza, by zbliżyć się do 7-letniej dziewczynki z białaczką. Gdy zdobył zaufanie jej i jej rodziców, wykorzystał ją seksualnie.

Gwałt wiąże się z traumą do końca życia. Przemoc seksualna bez względu na okoliczności jest niedopuszczalna jednak to, czego dopuścił się pewien mężczyzna z Wielkopolski, jest niewyobrażalnie okrutne.

Sebastian L. podał się za wolontariusza, by zbliżyć się do rodziny chorej na białaczkę dziewczynki. Mężczyzna zrobił to, by wyrządzić jej niewyobrażalną krzywdę. Podczas gdy młoda pacjenta walczyła o życie, Sebastian L. bezwzględnie ją wykorzystał.

Tragiczny finał interwencji policji. Kobieta zastrzelona przez funkcjonariuszaTragiczny finał interwencji policji. Kobieta zastrzelona przez funkcjonariuszaCzytaj dalej

Gwałt na chorej dziewczynce zostanie ukarany. Sebastian L. odpowie za swój czyn przed sądem

Trudno sobie wyobrazić, jakim potworem trzeba być, żeby wykorzystywać seksualnie chore na raka dziecko. Sebastian L., który skrzywdził 7-letnią dziewczynkę, ponownie odpowie za swój czyn przed sądem. Sprawa, w której zapadł już jeden wyrok, po raz kolejny trafi do sądu. Prokuratura domaga się wyższej niż 3,5 roku więzienia kary dla pedofila.

Policja aresztowała Sebastiana L. w marcu 2018 r. Był to finał śledztwa w sprawie molestowania przez niego 7-letniej dziewczynki z północy Wielkopolski. Jak ustalili śledczy, mężczyzna zbliżył się do rodziny swojej ofiary, podając się za wolontariusza. Podczas gdy chora na białaczkę dziewczynka przez wiele miesięcy walczyła w szpitalu o życie, Sebastian L. udawał jej przyjaciela i stopniowo zdobywał jej zaufanie.

Gdy 7-latka w końcu pokonała raka i wróciła do domu, Sebastian L. poczuł się tam już jak u siebie. Wówczas przestępca wykorzystał chwile sam na sam z dziewczynką i dopuścił się molestowania.

Dramat dziewczynki miał miejsce dwa lata. Dopiero po tym czasie jej mama zdała sobie sprawę, że Sebastian L. zbyt często nalega, by pójść do pokoju córki. Po konfrontacji mężczyzna przyznał się do molestowania dziecka. Sprawą zajęła się policja. Jak podaje fakt.pl, Sebastian L. usłyszał zarzuty doprowadzenia osoby nieletniej do poddania się innej czynności seksualnej.

Dzisiaj grzeje: 1. Ministerstwo Zdrowia ujawniło plan dla uczniów na następny rok. Wielu rodziców jest oburzonych

2. Możesz dostać nawet 31 tys. zł. Najpierw musisz jednak złożyć wniosek

W marcu 2020 r. Sąd Rejonowy w Poznaniu skazał Sebastiana L. na 3,5 roku więzienia, jednak prokuratura nie zgodziła się z tak niskim wyrokiem za krzywdę, jakiej doświadczyła 7-latka, w zwiazku z czym złożono apelację.

W czwartek 18 czerwca Sąd Okręgowy wydał decyzję w sprawie Sebastiana L. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i skierował sprawę do ponownego rozpoznania.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ogromna powódź w Warszawie. Auta dosłownie utonęły na ulicy. Sytuacja jest dramatyczna
  2. Broń nagle wystrzeliła, śrut trafił malutkie dziecko. Na jaw wyszła zatrważająca prawda
  3. Światowe media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje 16-letnia mistrzyni
  4. Pierwsze objawy raka kości. Absolutnie nie należy ich lekceważyć
  5. Kobieta była pewna, że jest w ciąży. Okazało się, że cierpi na poważną chorobę
  6. Marcin Gortat pojawił się w TVP i zaatakował Alicję Bachledę-Curuś. Ostre słowa padły przed tysiącami widzów

Następny artykuł