Gwiazdy wspierają małego Filipka
siepomaga.pl
Autor Barbara Bujar - 14 Września 2020

Martyniuk, Błaszczykowski, zespół Enej, Miller. Gwiazdy walczą o życie małego Filipka, który zmaga się z niesamowicie groźną chorobą

Gwiazdy wspierają małego Filipka, który zmaga się z poważną chorobą. Ratunkiem dla 14-miesięcznego chłopca jest terapia genowa z użyciem najdroższego leku świata. Rodzice z całego serca proszą o pomoc dobrych ludzi. W mediach społecznościowych co chwilę pojawiają się informacje o licytacjach i akcjach charytatywnych znanych osób. W walce z rdzeniowym zanikiem mięśni Filipkowi pomagają między innymi: Jakub Błaszczykowski, Zenek Martyniuk i zespół Enej. Wszyscy zachęcają do wsparcia małego pacjenta. Koszt leczenia jest naprawdę ogromny.

Gwiazdy ruszyły z pomocą i zachęcają do wsparcia Filipka Łukaszuka. Chłopiec urodził się 14 miesięcy temu - 5 lipca 2019 roku. Choć z ogromnym zainteresowaniem obserwuje świat i każdego dnia chce go poznawać, choroba nie daje mu na to szans. Rodzice z całych sił walczą o jego zdrowie, jednak rdzeniowy zanik mięśni jest dużo silniejszy. Lekarze określają go jako najbardziej agresywną postać, czyli SMA typu 1.

Najpierw przerażający huk, potem rozpaczliwe krzyki gości. Wielka tragedia na weselu, najpiękniejszy dzień w życiu zmienił się w koszmarNajpierw przerażający huk, potem rozpaczliwe krzyki gości. Wielka tragedia na weselu, najpiękniejszy dzień w życiu zmienił się w koszmarCzytaj dalej

Filipek Łukaszuk jest poważnie chory. Gwiazdy ruszyły mu z pomocą

Filip Łukaszuk jest podopiecznym fundacji Siepomaga. To właśnie tam wszyscy dobrzy ludzie mogą wspierać go finansowo. Choć dzięki ich wielkim sercom udało się już uzbierać ponad 1,8 mln zł, do osiagnięcia celu brakuje jeszcze ponad 7,7 mln zł. Rodzice chłopca proszą o pomoc, opisując historię ich małego synka.

- Ciąża była książkowa (...), urodził nam się silny i zdrowy chłopczyk. Nic nie zapowiadało zbliżającego się wyroku. Do czasu... Gdy synek skończył pół roku, lekarze stwierdzili u niego obniżone napięcie mięśniowe. (...) Synek nie był tak ruchliwy jak inne dzieci w jego wieku. Przelewał się nam przez ręce… Rzadko przewracał się na boki, nie wspominając nawet o przewracaniu się na brzuszek - wspominają.

Choroba Filipka pojawiła się w bardzo trudnym momencie. W chwili, gdy wymagał on regularnych spotkań z fizjoterapeutą, w Polsce rozpoczęła się pandemia koronawirusa. Pani Beata i pan Adam musieli ćwiczyć z nim sami. Kiedy w końcu udało im się umówić na wizytę, otrzymali skierowanie do neurologa. To właśnie wtedy specjalista postawił przerażającą diagnozę.

- Niestety… 17 czerwca dostaliśmy telefon ze szpitala. Diagnoza - SMA typu 1. Nasz świat się zawalił… To już miesiąc, odkąd wiemy, ale nadal nie możemy uwierzyć… Czujemy się jak w koszmarze, z którego mamy nadzieję się obudzić... Świadomość, że nasze ukochane dziecko cierpi na śmiertelną chorobę, niczym brutalny cios powala nas każdego dnia - piszą zrozpaczeni rodzice.

Jak tłumaczą, SMA to choroba, w której umierają neurony, a to właśnie one odpowiadają w organizmie za pracę mięśni. Postęp schorzenia jest przerażający. Z biegiem czasu pacjenci przestają ruszać nogami i rękami, mają także problemy z połykaniem i oddychaniem. W przypadku rodzaju choroby, którą zdiagnozowano u Filipka, dzieci bez odpowiedniego leczenia umierają jeszcze przed swoimi drugimi urodzinami. Rodzice nie chcą do tego dopuścić i cały czas walczą o życie ukochanego syna.

Jedynym ratunkiem dla małego pacjenta jest terapia genowa, podczas której lekarze używają leku określanego jako "najdroższy lek świata". Środek jest podawany jednorazowo, a jego działanie ma trwać przez całe życie. Pełni wiary rodzice robią, co mogą, jednak potrzebne jest im wsparcie. Przede wszystkim finansowe.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje 5-letnia Lilianka z Troszyna. Wszyscy myśleli, że ma zwykłą "jelitówkę", prawda okazała się jednak straszniejsza
2.Nad bankami i ich klientami zbierają się ciemne chmury. Prezes PKO BP właśnie potwierdził, będzie jeszcze gorzej

Do akcji na rzecz Filipka włączyło się już kilkadziesiąt osób. Swoje wsparcie okazali także znani sportowcy, muzycy i celebryci. Ich apele o pomoc dla chłopca można znaleźć w mediach społecznościowych. Jak donosi WP Parenting, jedna z licytacji odbyła się na profilu Zenona Martyniuka. Polski król disco polo wystawił na aukcję gadżety z autografami. Wiadomo, że kubek wokalisty udało się sprzedać za 400 zł.

Do akcji dołączył także Marcin Miller, lider zespołu Boys, który nie tylko udostępnił link do zbiórki, ale także przekazał na jej rzecz płyty z autografami. Podobnym gestem wykazał się też Jakub Błaszczykowski. Były kapitan reprezentacji Polski w piłce nożnej zaoferował własną koszulkę klubową z podpisem. Oprócz niej na aukcji można znaleźć także t-shirty między innymi zawodników Wisły Płock PKO Ekstraklasa ora piłkarzy Lecha Poznań PKO Ekstraklasa.

Do wsparcia zachęcają także członkowie zespołu Enej, którzy nagrali specjalny filmik. 19 września w Bielsku Podlaskim odbędzie się natomiast wydarzenie dedykowane choremu Filipkowi. Podczas akcji w "Restauracji pod Gwiazdami" pojawią się między innymi burmistrz miasta Jarosław Borowski oraz aktor Grzegorz Daukszewicz. Pamiętajmy, że liczy się każda złotówka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Postanowione, od dziś część uczniów przechodzi na nauczanie zdalne. Sanepid już podjął decyzję
  2. Jest potwierdzenie, pilny zakaz. Od 8 rano w poniedziałek
  3. Objawy niedoboru potasu. Bez niego nasz organizm nie może sobie poradzić
  4. Rząd rozdaje pieniądze poszkodowanym przez koronawirusa. Można dostać nawet 7 tysięcy euro, o co chodzi?
  5. Kolejna szkoła zamknięta. Koronawirus wykryty u nauczycielki, setki osób poddano kwarantannie
  6. Poszedł do restauracji jednego z największych gwiazdorów kina. Kwota na rachunku może zwalić z nóg, jak jedna pensja

Następny artykuł