Hania zawalczy o życie w USA
Autor Aneta Młodawska - 30 Stycznia 2020

Mała Hania poleciała do USA. Dzięki pomocy wielu osób jest nadzieja

Hania jest dziewczynką, która cierpi na niezwykle rzadki nowotwór. O jej życie walczy mnóstwo osób, przekazując pieniądze na jej leczenie. Nowotwór splotu naczyniowego, na który cierpi Hania, powoduje coraz większe szkody w jej organizmie. Jedynym sposobem na ratunek jest niezwykle kosztowne leczenie w USA, które dzięki pomocy dziesiątek osób, stało się możliwe.

Hania wraz z rodzicami udała się w podróż do USA, gdzie będzie kontynuować walkę o życie. Cierpi ona na nowotwór złośliwy, który pozostawia małe szanse na przeżycie. Niemniej jednak jej rodzice się nie poddają. Zrobili wszystko, co mogli, by zebrać pieniądze potrzebne do leczenia za granicą. Dzięki wsparciu ludzi dalsza terapia jest możliwa. Zebrano bowiem ponad sześć milionów złotych. Bez tych pieniędzy rodzice Hani byliby bezradni wobec nowotworu.

Choroba zaczynała się niewinnie. Hania była niezwykle energicznym dzieckiem, jednak z dnia na dzień stawała się coraz słabsza. Na początku pojawiła się infekcja i wymioty. W czasie gdy lekarze zrzucali winę na ząbkowanie, w głowie Hani rozwijała się śmiertelnie groźna choroba.

Podejrzenie koronawirusa w Gdańsku. Dwie osoby zostały zatrzymane na obserwacjiPodejrzenie koronawirusa w Gdańsku. Dwie osoby zostały zatrzymane na obserwacjiCzytaj dalej

Hania dzięki zebranym środkom zawalczy o życie w USA. Nie udałoby się to, gdyby nie bezinteresowna pomoc ludzi

Rodzice Hani wiedzieli, że z ich dzieckiem dzieje się coś złego. Przeczucia sprawdziły się po wykonaniu dokładnych badań. Na oddziale neurologii dziecku zmierzono główkę, wykonano badania i tomografię głowy. Wyniki potwierdziły najgorszy scenariusz. 26 listopada okazało się, że Hania cierpi na nowotwór wymagający natychmiastowej operacji. Dziewczynka została przewieziona do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Na oddziale Hania dostała ataku, gdyż płyny, które zbierały się w jej głowie, nie miały już miejsca na ujście. Następne badania okazały się ciosem dla rodziców dziewczynki. Okazało się, że Hania cierpi na nowotwór splotu naczyniowego. Lekarze nie dawali jej nadziei na przeżycie, niemniej jednak wykonano kolejną chemioterapię. Rezonans wykonany 14 grudnia pokazał, jak szybko rozwija się choroba. W tej sytuacji konieczna była kolejna chemioterapia, która niosła za sobą ryzyko śmierci dziewczynki.

Całe szczęście Hani udało się przetrwać, a jej rodzice postanowili szukać ratunku za granicą. Nie wiedzieli ile będzie kosztować leczenie, dlatego natychmiast rozpoczęli zbiórkę pieniędzy. Do tej pory udało się zebrać ponad sześć milionów złotych, dzięki czemu Hania zawalczy o życie w USA. Leczenie miało rozpocząć się w środę, 29 stycznia w Ohio. Czekamy na wieści od rodziny Hani i trzymamy kciuki za jej powrót do zdrowia.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje gwiazda muzyki. Przed śmiercią wysłała wiadomość do rodziny, wyskoczyła z 14 piętra
  2. Mądre i odważne słowa Teresy Lipowskiej. Seniorzy nie mają dostępu do leków
  3. Zdrowe produkty, które mogą być dla nas trujące. Lepiej na nie uważać
  4. Piliśmy go po katastrofie w Czarnobylu. Działanie i skutki uboczne płynu Lugola
  5. Bóle szyi mogą być objawem groźnego nowotworu. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Gdy lekarze zobaczyli go po porodzie, nie dawali mu żadnych szans. Urodził się z bezmózgowiem, jego wygląd odbiera mowę [ZDJĘCIE]

Następny artykuł