Jacek Rozenek opowiedział o swojej chorobie
screen youtube.com/Telewizja Republika
Autor Karol Zaborowski - 2 Stycznia 2020

Jacek Rozenek już wcześniej miał niepokojące objawy. Lekarze w żaden sposób nie ostrzegli go przed udarem

Jacek Rozenek na początku ubiegłego roku dowiedział się, że z jego zdrowiem nie jest najlepiej. To właśnie wtedy u aktora zdiagnozowano poważne problemy dotyczące serca, jednak lekarze w żaden sposób, nie ostrzegli go przed możliwymi powikłaniami.

Jacek Rozenek zajmuje się nie tylko aktorstwem, ale prowadzi również swój własny biznes. Chociaż wiele osób bez wątpienia najlepiej kojarzy go z ról serialowych, chociaż można go też zobaczyć na deskach teatru. Co więcej, według mediów, to właśnie podczas występu aktor miał stracić przytomność, co poskutkowało pilną hospitalizacją. Jednak aktor zaprzeczył tym doniesieniom.

Jednak w tej historii nie zgadza się jedynie to, w jaki sposób Jacek Rozenek dowiedział się o swojej chorobie oraz sam sposób transportu do szpitala. Aktor już wcześniej czuł się źle, jednak nie mógł trafić na odpowiedniego lekarza. Dopiero, gdy zlecono badanie serca, okazało się, że Jacek Rozenek ma problem z poziomem swojej frakcji wyrzutowej.

- Odbijałem się od gabinetu, od gabinetu, aż w końcu trafiłem na doktora, który skierował mnie na badania serca. Gdy zobaczył wyniki, natychmiast wysłał mnie do szpitala. Miałem frakcję wyrzutową serca na poziomie dwunastu procent. Normą jest sześćdziesiąt. To był jakiś koszmar! - mówił Jacek Rozenek w wywiadzie dla portalu plejada.pl.

Gabriela Kownacka przez lata walczyła z chorobą. Jej schorzenie dotyka tysiące Polek rocznieGabriela Kownacka przez lata walczyła z chorobą. Jej schorzenie dotyka tysiące Polek rocznieCzytaj dalej

Jacek Rozenek już wcześniej miał niepokojące objawy

Niestety stan aktora był bardzo zły i trafił do szpitala dosłownie w ostatniej chwili. Gdyby aktor zwlekał z wizytą, to jego historia mogłaby zakończyć się zupełnie inaczej. Jednak mimo to, jego serce zostało poważnie uszkodzone i lekarze nie dawali mu zbyt dużych szans na wyzdrowienie.

- Na miejscu okazało się, że dotarłem w ostatnim dobrym momencie. Lekarze powiedzieli mi, że byłem już w terminalnym stanie i schodziłem z tego świata. Gdybym nie pojechał wtedy do szpitala, pewnie już by mnie nie było. Na szczęście lekarzom udało się mnie uratować. Dowiedziałem się, że jestem poważnie chory i mam zniszczone serce. Usłyszałem, że do końca życia nie będę mógł już ćwiczyć i przemęczać się - dodaje.

Co gorsze nie była to ostatnia wizyta Jacka Rozenka w szpitalu, ponieważ później musiał się zmierzyć z udarem mózgu, na który nie został w żaden sposób przygotowany przez lekarzy. Oczywiście aktor miał w zaleceniach, że powinien się oszczędzać i wiedział o tym, że jego stan zdrowia jest bardzo poważny, ale nikt nie wspomniał nawet słowem o zakrzepie, który miał w sercu.

- Starałem się nie podnosić swojego tętna, brałem leki i zredukowałem ilość obowiązków zawodowych. Ale czułem się źle. Potem okazało się, że miałem spory zakrzep w sercu, który doprowadził do udaru. Zupełnie nie zdawałem sobie z tego sprawy - powiedział w wywiadzie dla plejada.pl.

Chociaż Jacek Rozenek przyznaje, że już wcześniej pojawiły się u niego niepokojące objawy, które niestety początkowo zbagatelizował, a przez natłok obowiązków, nie mógł udać się do lekarza po poradę. Chodzi dokładniej o momenty bełkotania, które pojawiały się podczas jego wystąpień. Dopiero teraz aktorowi udało się je powiązać ze swoimi chorobami.


- Miałem taki moment bełkotania na jednym ze szkoleń. Pojawiły się też inne symptomy, ale wtedy nie wiedziałem, że może to doprowadzić do udaru. Nie miałem świadomości, że to się tak źle skończy. A nie zdążyłem też zapytać o to lekarza - stwierdził.

Na szczęście Jacek Rozenek powoli wraca do sił, chociaż wciąż nie odzyskał pełnej władzy nad swoim ciałem. Aktor ma problemy między innymi z mówieniem, ale dzięki rehabilitacji jest coraz lepiej. Miejmy nadzieję, że szybko wróci do pełni sił i znowu będziemy mogli go oglądać w teatrze i na ekranach naszych telewizorów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kiedy wszyscy bawili się w Sylwestra, świat obiegła koszmarna wiadomość. Kochały go miliony, potworna śmierć
  2. Maryla Rodowicz dała jednoznaczny sygnał na Sylwestrze Marzeń. Kurskiemu się nie spodoba
  3. Objawy raka płuc, które widać na twarzy. Nie wolno ich lekceważyć
  4. Cebula nie tylko na przeziębienie. Po przyłożeniu jej do swojej skóry szybko poczujesz ulgę
  5. Nowe ognisko ptasiej grypy w Polsce. Objawy i powikłania, które mogą pojawić się u ludzi
  6. Już nie ma wątpliwości. W nocy zapadła decyzja w sprawie Pawła Królikowskiego, ogromnie współczujemy rodzinie

Następny artykuł