Tuż przed operacją Jerzy Stuhr postanowił się wyspowiadać. O powodzenie zabiegu modlił się sam papież

Jerzy Stuhr wyspowiadał się przed operacją córki
youtube.com/TVP VOD
Autor Barbara Bujar22.07.2020

Jerzy Stuhr od ponad tygodnia przebywa w szpitalu, do którego trafił z podejrzeniem udaru mózgu. Bliscy i fani mocno trzymają za niego kciuki. Okazuje się, że w znanej rodzinie nie tylko on zmaga się z problemami zdrowotnymi. Poważne schorzenie zdiagnozowano również u córki aktora. Choć mężczyzna przyznaje, że nie jest praktykującym katolikiem, przed zabiegiem postanowił się wyspowiadać. O zdrowie Marianny modlił się także papież.

Kiedy Jerzy Stuhr spędzał weekend na Podhalu, jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Ponad tydzień temu, z niedzieli na poniedziałek, mężczyzna trafił do jednej z krakowskich placówek medycznych z podejrzeniem udaru mózgu. To jednak nie pierwszy taki problem w jego przypadku. Aktor już wcześniej zmagał się z poważnymi chorobami. Kilka lat temu stwierdzono u niego raka krtani, a później zawał serca.

Niedawno okazało się, że w rodzinie Jerzego Stuhra nie tylko on boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Specjalistyczne leczenie przeszła także jego córka Marianna. W obliczu choroby ukochanego dziecka aktor postanowił pójść do kościoła i skorzystać z sakramentu spowiedzi.

Jerzy Stuhr przebywa w szpitalu. Poważną operację przeszła też jego córka

Ponad 200 osób wysłanych na kwarantannę. Nowe ognisko koronawirusa w PolscePonad 200 osób wysłanych na kwarantannę. Nowe ognisko koronawirusa w PolsceCzytaj dalej

Problemy ze zdrowiem nie opuszczają znanej rodziny Stuhrów. Nowotwór, zawał serca, a teraz udar mózgu seniora rodu to nie jedyne przeszkody z jakimi przyszło im się zmierzyć. Jak informuje Radio Zet, trudny etap ma za sobą także córka aktora, Marianna. U młodej kobiety lekarze zdiagnozowali guza mózgu. Miała wtedy zaledwie 22 lata.

Kiedy okazało się, że u Marianny rozwinął się guz mózgu, od razu zadecydowano o przeprowadzeniu operacji. Zabieg był trudny, a rodzina drżała z niepokoju i modliła się, żeby wszystko skończyło się pomyślnie. Z tego powodu Jerzy Stuhr postanowił nawet udać się do kościoła. Choć sam przyznaje, że nie robi tego na co dzień, wtedy coś w nim pękło. Aktor miał o tym wspomnieć w wywiadzie dla „Wprost”.

- Ja nie jestem człowiekiem Kościoła. Jestem wierzący, ale nie mam poczucia wspólnoty. Kościół dość dobrze poznałem, bo przez długie lata byłem ministrantem" – jego słowa cytuje Radio Zet.

Choroba córki spowodowała, że Jerzy Stuhr poczuł potrzebę spowiedzi. To właśnie przed jej operacją udał się do kościoła. Podczas wizyty ksiądz obiecał mu, że o modlitwę poprosi także ówczesnego papieża, Jana Pawła II. Opisał to w książce „Stuhrowie. Historie rodzinne”.

- Po spowiedzi ksiądz infułat obiecał, że następnego dnia, gdy będzie na obiedzie u Ojca Świętego, poprosi go o wsparcie. I tak też się stało – czytamy.

Dzisiaj grzeje: 1. Mamy potwierdzenie. Żywioł uderzy w Polskę
2. W listopadzie mogłeś jeszcze kupić za 15 zł. Dziś go sprzedają z 67-krotnym przebiciem
3. Przyjmiesz spadek, a bank weźmie się nawet za twoją pensję. Możesz wpaść w spore tarapaty

Cała historia zakończyła się sukcesem. Córka Jerzego Stuhra pomyślnie przeszła operację i zwyciężyła walkę z chorobą. Jak donosi portal, wyszła za mąż, a w 2012 roku urodziła córkę. Teraz to ona modli się o zdrowie swojego ojca.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przekazano pilną wiadomość. Wszystko zacznie się już w niedzielę
  2. Zabezpieczcie zapasy wody. Niedługo wyłączą ją w jednej z części Warszawy. Lepiej się przygotujcie.
  3. Wiadomości TVP nie odpuściły tematów wyborów. Znaleziono kolejnego winnego, sprawa nie cichnie;
  4. Maseczki mogą zniknąć z przestrzeni publicznej? Ważne słowa Ministra Zdrowia
  5. Chcą znaleźć w Polsce azyl. Uciekli wraz z chorym na autyzm synem
  6. Rząd luzuje kolejne obostrzenia dotyczące epidemii. Profesor Simon ostrzega
  7. Spłonął dom wyremontowany w programie "Nasz nowy dom". "Nie zostawimy ich w potrzebie", obiecuje Katarzyna Dowbor

Następny artykuł