Julia Wróblewska zaprzecza domysłom fanów. Wpis młodej gwiazdy wyjaśnia, z jakim zdrowotnym problemem naprawdę mierzy się na co dzień

Julia Wróblewska mówi, że nie ma depresji
East News/Fot. TRICOLORS/EAST NEWS WARSZAWA. 09.01.2019 Gala Mister Polski 2018 n/z: WROBLEWSKA JULIA
Autor Barbara Bujar22.10.2020

Julia Wróblewska kolejny raz zwróciła się do swoich fanów. Młoda aktorka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych i często dzieli się w nich nie tylko swoimi sukcesami zawodowymi, ale także wydarzeniami z życia osobistego. Od dłuższego czasu nie ukrywa przed obserwatorami, że zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Niedawno postanowiła wyprowadzić ich z błędu i szczegółowo opisać swoją chorobę.

O problemach zdrowotnych Julii Wróblewskiej w mediach zrobiło się głośno już jakiś czas temu. Młoda aktorka przyznała się do nich za pośrednictwem mediów społecznościowych. Od tego momentu systematycznie informuje swoich fanów o postępie choroby i szczegółach swojego samopoczucia. Jak ustalił Pudelek, jest to dla niej formą autoterapii.

Wiceminister zdrowia podał, kiedy możemy spodziewać się powrotu do normalności. Niestety nie ma dla nas dobrych wieściWiceminister zdrowia podał, kiedy możemy spodziewać się powrotu do normalności. Niestety nie ma dla nas dobrych wieściCzytaj dalej

Julia Wróblewska sprostowała informacje na temat swojego zdrowia. Przekazała fanom, że nie cierpi na depresję

Julia Wróblewska ma zaledwie 22 lata. Mimo młodego wieku może pochwalić się jednak kilkunastoletnią karierą aktorską. Zawdzięcza to przede wszystkim roli małej Michaliny, którą odegrała w 2006 roku. Udział w filmie „Tylko mnie kochaj”, za którego reżyserię odpowiadał wówczas Ryszard Zatorski, szybko przyniósł jej ogromną rozpoznawalność.

Z biegiem lat popularność aktorki jedynie wzrastała. Dziś znają ją miliony Polaków, którzy interesują się nie tylko jej życiem zawodowym, ale także prywatnym. Wróblewska bardzo ceni sobie ich zainteresowanie i regularnie dzieli się z nimi najnowszymi informacjami. Często podejmuje także temat swojego zdrowia.

Posty młodej aktorki najczęściej publikowane są na jej Instagramie. To właśnie za ich pośrednictwem Julka zwraca się do swoich fanów. Jakiś czas temu pod jednym ze zdjęć napisała, że cierpi z powodu poważnej choroby na tle psychicznym. Zrobiła to, by wesprzeć inne osoby zmagające się z podobnymi problemami.

Wielu obserwatorów, do których dotarł wpis Julii Wróblewskiej, myślało wtedy, że aktorkę dopadła depresja. Niedawno 22-latka postanowiła jednak wyprowadzić ich z błędu.

- Wiele osób wciąż jest w błędzie na temat mojej diagnozy. TO NIE DEPRESJA. To jedno z ZABURZEŃ OSOBOWOŚCI. Nie powiem jeszcze które, by nie przyklejać sobie łatki. Mam w planach przejść intensywne leczenie, gdy kilka objawów się złagodzi, może będę mogła Wam powiedzieć (Nie, to nie ChAD, bo nie jest to zab. osobowości a choroba) – napisała młoda gwiazda cytowana przez portal Pudelek.

Julia Wróblewska przyznała, że jej zdaniem świadomość polskiego społeczeństwa na temat zdrowia psychicznego jest mocno ograniczona. Po raz kolejny podkreśliła, że właśnie dlatego postanowiła przyznać się publicznie do swojej choroby. Zdradziła też, że jej samej ma pomóc jedynie terapia.

- Jedyną rzeczą, która może mi pomóc, jest wieloletnia psychoterapia, leki na to nie istnieją, biorę je jedynie zapobiegawczo. Zaburzenie osobowości może powodować inne choroby, ale nie występowałyby one prawdopodobnie samoistnie, więc wraz z „wyleczeniem” zaburzenia, bo niestety są one nieuleczalne (mogę jedynie przejść w remisję), prawdopodobnie ustąpią – dodała.

Dzisiaj grzeje: 1.Od soboty cała Polska stanie się czerwoną strefą? Jest zapowiedź Mateusza Morawieckiego
2.Polki i Polacy mają przed sobą fatalną przyszłość? Głodowe emerytury, zatrważające dane wyciekły do internetu
3. WHO popełniło karygodny błąd w sprawie koronawirusa? Wielu rwie włosy z głowy po miażdżącej opinii naukowców

Obrazy Pacjenci.pl"Ból jakiego nie znałam". Maja Ostaszewska opowiada o walce z COVID-19Czytaj dalej

Na więcej szczegółowych informacji fani młodej aktorki będą musieli jeszcze poczekać. Julia Wróblewska ma jednak nadzieję, że każdy z nich wykaże się w tym temacie zrozumieniem. Jak sama przyznaje, potrzebuje czasu.

- Wyjawiam Wam tyle, ile jest moim zdaniem w tej chwili potrzebne, by przyczynić się do zwiększenia świadomości społeczeństwa i pomocy innym. Kiedyś może wyjawię Wam więcej informacji, ale potrzebuję czasu, to nie jest proste – napisała.

Nieoficjalne: nadchodzą kolejne ważne zmiany w polskich szkołach. Rodzice powinni dobrze się przygotowaćNieoficjalne: nadchodzą kolejne ważne zmiany w polskich szkołach. Rodzice powinni dobrze się przygotowaćCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niemcy masowo wykupują dwa produkty. Półki w sklepach zaczynają świecić pustkami
  2. Facebook jak Tinder. W Polsce oficjalnie uruchomiono możliwość randkowania
  3. Minister Zdrowia przekazał złe wieści. Już w przyszłym tygodniu może nas czekać gigantyczny wzrost zachorowań
  4. Adam Niedzielski przygotowuje się na najczarniejszy scenariusz. Szpitale tymczasowe w każdym mieście wojewódzkim
  5. Pilny apel do wszystkich chorych od lekarza rodzinnego. "Ludzie, chodźcie do nas, na co czekacie?"
  6. Prawdziwa plaga w dużym polskim mieście. Mieszkańcy i turyści wstrząśnięci. "Silnie uczula"
  7. Szpital na stadionie powstaje w ekspresowym tempie. Właśnie pokazali zdjęcia, robią wrażenie

Następny artykuł