Karetka: ratownicy odebrali poród
fot. wikipedia.org/Dawid Skalec
Autor Karol Zaborowski - 8 Stycznia 2020

Przyszła na świat w pędzącej karetce. Wzorowa akcja ratowników medycznych

Karetka ma za zadanie jak najszybciej przetransportować pacjenta do szpitala, gdzie będzie mógł otrzymać pełną pomoc medyczną. Jednak w niektórych sytuacjach ratownicy nie dysponują odpowiednią ilością czasu i wtedy to właśnie od nich zależy los pacjenta.

Karetka wbrew pozorom nie jest najlepszym miejscem do rodzenia dziecka. Oczywiście pracujący w niej ratownicy posiadają przeszkolenie z odbierania porodu, jednak tego typu sytuacje nie dzieją się aż tak często. Dodatkowo w karetce personel nie ma dostępu do wielu urządzeń, które znajdziemy na porodówkach. Ciężko też oczekiwać, aby ratownik miał tak duże doświadczenie w odbieraniu porodu, jak położnicza, jednak nie oznacza to, że załoga karetki pogotowia nie podoła i takiemu zadaniu.

Poród już sam w sobie jest skomplikowaną procedurą medyczną i nierzadko pojawiają się problemy na porodówkach, gdzie personel ma dostęp do specjalistycznego sprzętu i specjalistów, którzy zajmują się głównie takimi właśnie przypadkami. Z tego względu to, co zrobili kaliscy ratownicy, jest jeszcze bardziej imponujące.

Produkty zapobiegające nowotworom. Warto włączyć je do swojej codziennej dietyProdukty zapobiegające nowotworom. Warto włączyć je do swojej codziennej dietyCzytaj dalej

Karetka pędziła z ciężarną na pokładzie

Kaliscy ratownicy, którzy pełnili dyżur w sąsiednim powiecie, otrzymali wezwanie do rodzącej kobiety, którą trzeba było jak najszybciej przetransportować do szpitala. Nie było chwili do stracenia, ponieważ sam poród już się rozpoczął, a same skurcze pojawiały się regularnie co 3 minuty.

Oczywiście szpital został już wcześniej poinformowany o przyjeździe pacjentki, a personel otrzymał polecenie, aby czekać na kobietę w windzie wraz z łóżkiem, aby jak najszybciej przenieść ją na oddział. Jednak cała akcja skomplikowała się przy wjeździe do Kalisza.

- Zespół Ratownictwa Medycznego z Błaszek E01146 dostał wezwanie ok. godziny 12:35 do rozpoczynającej się akcji porodowej w miejscowości Pęczek gmina Błaszki w powiecie sieradzki. Po dojechaniu na miejsce zastaliśmy kobietę w wieku 25. Ciąża 4. Termin 07.01.2020. Skórcze co 3 minuty. Nie było na co czekać. Load&Go. Akcja mocno przyspieszyła na wjeździe do Kalisza. Kalisz dlatego, że był szybszy możliwy dojazd do szpitala niż do Sieradza. Sala porodowa była poinformowana przeze mnie prędzej, żeby czekali już na nas z windą na dole – mówi portalowi Kalisz24 INFO Tomasz Stasiak, ratownik medyczny.

Wszystko dlatego, że małej pacjentce bardzo spieszyło się, aby przyjść na świat. Na granicy miasta ratownicy byli zmuszeni do odebrania porodu, jednak nie mogli się zatrzymać, przez co jeden z nich dalej pędził na sygnale prosto do szpitala, a drugi zajął się pacjentkami. Na szczęście cała akcja przebiegła bez problemów i mama wraz z córeczką trafiły pod opiekę lekarzy w kaliskim szpitalu, gdzie już na nie czekali.

- Do szpitala nie dojechaliśmy. Mała dziewczynka urodziła się na granicy miasta. Akcja porodowa przebiegła prawidłowo i bez komplikacji. Dziecko zabezpieczone i zdrowe razem z mamą zostało przewiezione do kaliskiego szpitala przy ulicy Toruńskiej – dodaje.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jedno zdjęcie uratowało jej życie. Przez pewien szczegół dowiedziała się, że ma raka
  2. Biedronka, Lidl i Auchan może czekać kryzys. Będzie jeszcze gorzej
  3. Nie żyje 19-letnia Alicja. Była podopieczną Kliniki Budzik
  4. Domowe sposoby na złogi w jelitach. W naszym organizmie może być ich nawet 15 kilogramów
  5. Wzmacnia serce i opóźnia starzenie się organizmu. Można ją kupić w każdym sklepie za kilka złotych
  6. Kiedy zachorował na nowotwór zaczął codziennie jeść popularny produkt. Zadziwił lekarzy, z jego ciałem zaczęły się dziać niesłychane rzeczy

Następny artykuł