Katarzyna Dowbor w wywiadzie opowiedziałą o swojej chorobie
Autor Karol Zaborowski - 17 Grudnia 2019

Smutne informacje. Katarzyna Dowbor nieuleczalnie chora

Katarzyna Dowbor już od wielu lat związana jest z polskimi mediami, a teraz można ją zobaczyć jako prowadzącą programu "Nasz nowy dom". Dziennikarka nie za chętnie mówi na temat swojego zdrowia, jednak w jednym z wywiadów wyznała wszystko.

Katarzyna Dowbor gości na salonach już wiele lat i raczej na pierwszy rzut oka ciężko stwierdzić, że gwiazda jest nieuleczalnie chora. Jak sama przyznała w jednym ze swoich wywiadów, ona również nie miała o tym pojęcia, a prawda wyszła na jaw zupełnie przypadkowo.

Wszystko miało miejsce podczas kręcenia jej innego programu, który był o tematyce zdrowotnej. Wtedy też udała się do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ulicy Szaserów w Warszawie, aby zrobić wywiad z jednym z lekarzy. Kiedy doktor przyjrzał się oczom Katarzyny Dowbor, stwierdził, aby dziennikarka pilnie przyszła do niego z wizytą.

Przestrzegał zasad zdrowego trybu życia. Zmarł zaledwie 20 dni po postawieniu diagnozyPrzestrzegał zasad zdrowego trybu życia. Zmarł zaledwie 20 dni po postawieniu diagnozyCzytaj dalej

Katarzyna Dowbor zdiagnozowana przez przypadek

Lekarz zapewniał Katarzynę Dowbor, że cała wizyta zajmie najdłużej kilka minut, jednak dziennikarka spędziła w klinice kilka godzin. Początkowo gwiazda poinformowała doktora, że leczy się już u okulisty, jednak ten bardzo nalegał, aby pojawiła się u niego jak najszybciej w gabinecie.

- Dr Dąbrowiecki zajrzał w to oko i mówi: nie podoba mi się. Powiedziałam, że już się leczę u okulisty. - Proszę być jutro u mnie na badaniach - stwierdził autorytatywnie. Ja na to, że nie mam czasu. - Proszę być na ósmą, to potrwa chwileczkę. Zgodziłam się, ale ta chwila trwała do popołudnia - mówiła w wywiadzie dla Vivy.

Dziennikarka przeszła liczne badania i okazało się, że źródłem problemów jest jej tarczyca. Chociaż lekarz początkowo podejrzewał, że Katarzyna Dowbor cierpi na raka mózgu. Na szczęście ostateczna diagnoza nie okazała się tak przerażająca, ale i tak dziennikarka będzie musiała borykać się ze swoją chorobą do końca życia.

- Kiedy zrobiliśmy wszystkie badania, okazało się, że mam silną nadczynność tarczycy. TSH wyszło koszmarnie, jakieś 0,0001 - wyjaśnia Katarzyna Dowbor.

W końcu okazało się, że gwiazda cierpi na chorobę Gravesa-Basedowa, która jest schorzeniem autoimmunologicznym z towarzyszącą nadczynnością tarczycy. Niestety jest to choroba nieuleczalna i wymaga od chorego systematycznego przyjmowania leków, aby powstrzymać jej rozwój i nieprzyjemne objawy. Dla Katarzyny Dowbor bywa to często problematyczne w pracy, ponieważ cały czas musi pilnować, aby o odpowiedniej porze wziąć swoje lekarstwa.

- Trochę tak, bo muszę regularnie brać leki i pamiętać o nich, a to dla mnie nowość. Zawsze byłam zdrowa jak ryba (...) Wystarczy, że mam bardziej nerwowy okres i oko mi wyłazi jak u cyklopa, gdy się uspokajam, wraca na miejsce. Niesamowite - zdradziła.

Co ciekawe, według Katarzyny Dowbor, jej przypadłość została jej przekazana w genach. Wszystko dlatego, że spoglądając na zdjęcia swojej mamy oraz babci spostrzegła u nich charakterystyczny wytrzeszcz oczu, oraz gigantyczne wole na szyi, które stanowią objaw nadczynności tarczycy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Agnieszka Chylińska ma sławnego brata. Nie uwierzycie jak wygląda, są tacy sami
  2. Takiej promocji w Rossmannie jeszcze nie było. Dwa produkty za darmo
  3. Nieoczywiste objawy świadczące o zbyt wysokim cholesterolu. Wystarczy przyjrzeć się swoim oczom
  4. Nie żyje uwielbiana polska dziennikarka. Przegrała walkę z nowotworem
  5. Goździki pomagają na bolące zęby, jednak mają również inne zastosowania. Warto je żuć każdego dnia
  6. Mógł je mieć Tomasz Lis. 8 objawów ostrzegających 24 godziny przed udarem

Następny artykuł