Zaostrzono klauzulę sumienia. Są już pierwsze głosy sprzeciwu

klauzula sumienia zmieniona
fot. https://unsplash.com/ JESHOOTS.COM
Autor Klaudia Gaicka18.07.2020

Klauzula sumienia uległa zmianie. Z dniem 16 lipca lekarze i placówki, które odmówią pacjentce przysługującej jej aborcji, nie muszą informować jej o miejscu, w którym wykona ten zabieg. Nie chcieli się na to zgodzić zarówno posłowie KO, jak i Lewicy.

Klauzula sumienia to zawsze gorący temat. Z nowelizacji ustawy wynika, że lekarz, który odmówi kobiecie przerwania jej ciąży w trzech dopuszczalnych przypadkach, nie ma obowiązku wskazania innego, który ten zabieg przeprowadzi.

Ministerstwo Zdrowia powołało specjalny zespół. Szumowski szykuje się na drugą falęMinisterstwo Zdrowia powołało specjalny zespół. Szumowski szykuje się na drugą falęCzytaj dalej

Klauzula sumienia w edycji. Nowe poprawki PIS nie podobają się politykom KO i Lewicy

Polskie prawo jasno określa, w jakich wypadkach kobieta ma prawo przerwać ciążę. Choć wielu ekspertów zgadza się, że obecny kompromis aborcyjny jest dobrze wyważony, politycy wciąż robią wokół aborcji polityczny szum.

Jak podaje portal Onet.pl, w naszym kraju kobieta ma możliwość legalnego przerwania ciąży w trzech przypadkach: kiedy ciąża jest wynikiem gwałtu, zagraża jej życiu lub zdrowiu, a także w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. Lekarz mógł odmówić kobiecie aborcji ze względu.

W czwartek (16 lipca) sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej klauzuli sumienia. Wcześniej, w przypadku odmowy wykonania zabiegu, lekarz lub szpital musiały wskazać pacjentce miejsce, gdzie będzie mogła wykonać ten zabieg. Nowa wersja ustawy już zwalnia ich z tego obowiązku.

- Od życia i zdrowia pacjentki ważniejszy jest światopogląd lekarza i klauzula sumienia. PiS wykorzystuje każdą okazję do tego, by ograniczać prawa kobiet - komentuje dla Onetu Monika Wielichowska.

Zdaniem posłanki władza zostawia kobiety w ciężkiej sytuacji bez pomocy, bez wsparcia oraz bez podstawowej empatii ze strony państwowej opieki zdrowotnej.

- Będą musiały na własną rękę szukać lekarza, który dokona terminacji ciąży zgodnie z obowiązującym prawem - uważa Wielichowska.

Podczas majowego posiedzenia komisji zdrowia posłowie partii rządzącej (PIS) informowali, że zniesienie tego obowiązku to wyjście naprzeciw oczekiwaniom lekarzy.

Dzisiaj grzeje: 1. Krystyna Janda dostała wiadomość ze szpitala od Jerzego Stuhra. Znamy jej treść

2. Zaskakująca decyzja Płaca minimalna 2021 jednak w górę? Wiceminister się wygadał, padła konkretna kwotabanku. Klienci mają powody do radości

Zdaniem wiceministra zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko w „dobie cyfryzacji” kobieta może sama uzyskać informację, gdzie wykonywane są zabiegi przerwania ciąży. Do poprawki mają zastrzeżenia zarówno politycy Koalicji Obywatelskiej, jak i Lewicy. Niestety PIS ma zdecydowaną większość w rządzie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Za sklepem leżało ciało mężczyzny. Porażające odkrycie na Mazowszu
  2. Oburzające sceny w Pytanie na Śniadanie TVP. Poleciały talerze, widzowie są źli na prowadzącego;
  3. Maseczki mogą zniknąć z przestrzeni publicznej? Ważne słowa Ministra Zdrowia
  4. Chcą znaleźć w Polsce azyl. Uciekli wraz z chorym na autyzm synem
  5. Rząd luzuje kolejne obostrzenia dotyczące epidemii. Profesor Simon ostrzega
  6. Wreszcie ustalili, kto otrzyma bon turystyczny. Sejmowa komisja rozpatrzyła poprawki Senatu

Następny artykuł