Kobieta zmarła zaledwie dzień po wypisaniu ze szpitala
fot. pixabay.com
Autor Karol Zaborowski - 11 Stycznia 2020

32-latka zmarła dzień po opuszczeniu szpitala. Sprawę bada prokuratura

Kobieta wraz ze swoim dzieckiem została wypisana na porodzie do domu. Niestety 32-latka szybko wróciła do placówki, gdzie niestety nie udało jej się uratować. Według jej bliskich winę za tragedię ponosi szpital. Sprawa trafiła do prokuratury.

32-letnia Kobieta z Częstochowy trafiła na porodówkę 25 grudnia. Wtedy też został przeprowadzony u niej zabieg cesarskiego cięcia. Niestety młoda mama i jej rodzina nie mogli zbyt długo świętować, ponieważ już dzień po wypisaniu pacjentki ze szpitala, pojawiły się u niej powikłania.

Pierwsze problemy pojawiły się już podczas kilkudniowego pobytu 32-latki w szpitalu. Kobieta chorowała na anemię, a po cesarskim cięciu pojawił się u niej krwotok. Z tego też względu przetoczono jej pięć jednostek krwi. Mimo niepokojących dolegliwości młoda mama wraz z dzieckiem opuściła szpital 31 grudnia.

Z ostatniej chwili: nie żyje członek i autor tekstów legendarnego zespołuZ ostatniej chwili: nie żyje członek i autor tekstów legendarnego zespołuCzytaj dalej

Kobieta zmarła dzień po wypisaniu ze szpitala

Jeszcze w dniu wypisu 32-latka odczuwała silny ból brzucha oraz głowy. Ze względu na swoje dolegliwości pacjentka ponownie znalazła się w częstochowskim szpitalu, gdzie lekarze stwierdzili, że rana po cesarskim cięciu krwawi i trzeba założyć nowe szwy. Nie zważając na niepokojące dolegliwości pacjentki, kobieta ponownie została wypisana do domu.

Niestety działania personelu szpitala nie poprawiły samopoczucia 32-latki, która już następnego dnia w godzinach poranny znowu trafiła do szpitala. Tym razem było już za późno na udzielenie pomocy. Jak podaje portal parenting.pl, kobieta niespodziewanie zmarła o godzinie 10.

Według bliskich zmarłej 32-latki winę za tę tragedię ponosi szpital. Podają, że lekarze zlekceważyli niepokojące objawy i sam sposób zajmowania się pacjentką znacząco odbiegał od norm. Jak podają, pacjentka po tym, jak do szpitala przywiozła ją karetka, musiał o własnych siłach przejść 40 metrów mimo złego stanu zdrowia i silnego bólu. Nikt z personelu nawet nie zasugerował, aby do transportu użyć noszy, czy chociażby wózka inwalidzkiego.

Rodzina kobiety złożyła zawiadomienie do prokuratury, która teraz bada całą sprawę. W ustaleniu winnych niezbędne będzie przeprowadzenie sekcji zwłok 32-latki oraz przesłuchanie personelu szpitala, oraz bliskich zmarłej kobiety.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Albert Wójcik - przedsiębiorca i twórca inicjatywy STOP Sadystom
  2. Biznes Info - portal biznesowy grupy mediowej Iberion
  3. Iberion - grupa mediowa przyszłości
  4. Pikio - flagowy portal grupy mediowej Iberion
  5. Biznes Info - portal o finansach małych i dużych
  6. Antyfake - fact-checking doceniony przez użytkowników

Następny artykuł