Kobieta w ciązy była w krytycznym stnie, szpitale odmawiały jej przyjęcia
pixabay.com/1662222
Autor Barbara Bujar - 11 Sierpnia 2020

Szpitale odmówiły pomocy dla kobiety w ciąży. Jej koszmar trwał wiele godzin

Kobieta w 17. tygodniu trafiła do szpitala w Ostrzeszowie. Jej stan był na tyle poważny, że lekarze podjęli decyzję o przetransportowaniu jej do bardziej specjalistycznej placówki. Niestety, szpitale po kolei odmawiały jej przyjęcia. W końcu, po 8 godzinach walki o życie, 28-letnia pacjentka zmarła. Śledztwo w prawie jej śmierci prowadzi Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim.

Do tragicznego zdarzenia doszło 3 sierpnia w wielkopolskim mieście Ostrzeszów. 28-letnia kobieta zgłosiła się do tamtejszego szpitala z powodu złego samopoczucia i silnych duszności. W związku z tym, że pacjentka była w 17. tygodniu ciąży, personel od razu skierował ją na oddział ginekologiczny. Niestety, jej stan cały czas się pogarszał. W końcu lekarze zadecydowali, że 28-latka musi zostać przetransportowana do innej placówki, gdzie trafi na oddział intensywnej opieki medycznej. Rozpoczęła się walka o jej życie.

Miasta wojewódzkie mogą zostać objęte dodatkowymi obostrzeniami? Wiceminister wyjaśniaMiasta wojewódzkie mogą zostać objęte dodatkowymi obostrzeniami? Wiceminister wyjaśniaCzytaj dalej

Kobieta była w krytycznym stanie. Szpitale odmawiały jej przyjęcia

Jak informuje Polsat News, ostrzeszowscy lekarze przez osiem godzin walczyli o życie 28-letniej pacjentki. Kiedy trafiła do ich szpitala, zdiagnozowali u niej niewydolność wielonarządową oraz niewydolność oddechową. Zaraz po tym jej stan zaczął się pogarszać. Personel nie miał wyjścia i podłączył kobietę do respiratora. Cały czas starał się o przetransportowanie jej do innej placówki. To jednak nie było takie proste.

O problemach, jakich doświadczyli lekarze Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia, miał informować prezes placówki Marek Nowiński. Mężczyzna przekazał, że próba uratowania kobiety trwała aż osiem godzin. W tym czasie lekarze dzwonili do różnych szpitali i prosili o przyjęcie swojej pacjentki. Jako pierwszy odmówił personel oddziału położniczo-ginekologicznego w Ostrowie Wielkopolskim. Podobnie było w przypadku szpitali w Kaliszu i Poznaniu.

- Następnie szpital przy ul. Polnej w Poznaniu odmówił przyjęcia ze względu na brak miejsc i niemożność wykonania pełnej diagnostyki oraz brak wyniku badań w kierunku infekcji Sars Cov-2. Szpital w Ostrowie Wlkp. najpierw zgodził się na przyjęcie pacjentki na OIOM a następnie odmówił – fragment komentarza Marek Nowińskiego czytamy na Polstat News.

Determinacji lekarzy nie było końca. W końcu udało im się uzyskać zgodę na przewiezienie pacjentki do szpitala im. Strusia w Poznaniu, który znajduje się przy ulicy Szwajcarskiej. Tam ciężarna kobieta miała trafić helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, ze względu na warunki atmosferyczne było to niemożliwe. Sytuacja znów się skomplikowała.

Dzisiaj grzeje: 1. Minister Zdrowia ostrzega. Czy cała Polska zostanie objęta czerwoną strefą?
2. W czasach kryzysu trzeba liczyć każdy grosz. Polacy oszczędzają najwięcej w całej UE

Choć stan zdrowia pacjentki był już krytyczny, lekarze nie poddawali się i chcieli przewieźć ją karetką. Na to jednak nie otrzymali zgody i rozwiązania musieli szukać dalej. Ostatecznie 28-latka została przetransportowana ambulansem z Kalisza na OIOM w Ostrowie Wielkopolskim. Niestety, zmarła na podjeździe do placówki.

- Dyrekcja i personel medyczny Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia wyrażają głębokie ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji – przekazał w imieniu całego personelu, który przez osiem godzin walczył o życie pacjentki, Marek Nowiński.

Sprawą 28-letniej kobiety zajęła się Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. W warszawskim szpitalu rodzą się "dzieci na zamówienie"? Porażające ustalenia "Newsweeka"
  2. Warto zostać w domu, najbliższe dni mogą być niebezpieczne. Ostrzeżenia obejmują ponad połowę kraju
  3. Gigantyczna pomyłka Ministerstwa Zdrowia. Raport, który zwala z nóg
  4. Chciała tylko wyciągnąć zabawki swojej córki z wody. Tragiczna śmierć 39-latki
  5. Tragiczne wiadomości obiegły media. Nie żyje 230 osób, z każdym dniem ofiar przybywa
  6. Uratował i przygarnął kociaka, którego znalazł w koszu na śmieci

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł