Kobieta przeszła przez piekło na SOR-ze
unsplash.com/Brandon Holmes
Autor Barbara Bujar - 15 Października 2020

Kobieta przeszła prawdziwe piekło na oddziale SOR. Jak wygląda leczenie w czasach epidemii?

Oburzona kobieta podzieliła się swoją historią w mediach społecznościowych. Na własnym przykładzie opisała, jak w okresie pandemii koronawirusa wygląda leczenie pacjentów z innymi przypadłościami. Posłużyła się doświadczeniem ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Poznaniu. Pod jej wpisem od razu pojawiło się wiele komentarzy.

Kobieta, która trafiła niedawno do poznańskiego szpitala, postanowiła podzielić się swoją historią. Nie od dziś wiadomo, że z powodu pandemii koronawirusa placówki medyczne zmagają się z wieloma trudnościami. Lekarze coraz częściej zgłaszają takie problemy, jak brak łóżek czy respiratorów. Młoda pacjentka zwróciła jednak uwagę na coś zupełnie innego. Jej oburzenie spowodował sposób, w jaki została potraktowana przez pracowników szpitala.

Najnowszy raport Ministerstwa Zdrowia wbija w fotel. Wkrótce Polska będzie jak nowe Włochy?Najnowszy raport Ministerstwa Zdrowia wbija w fotel. Wkrótce Polska będzie jak nowe Włochy?Czytaj dalej

Zbulwersowana kobieta opisała działanie poznańskiego SOR-u. Pod wpisem od razu pojawiły się komentarze

Jak informuje portal popularne.pl, Weronika Kujawa z Poznania zgłosiła się na miejscowy Szpitalny Oddział Ratunkowy z powodu złego samopoczucia. Kobiecie dokuczały duszności oraz silny ból brzucha. Zamiast natychmiastowej pomocy lekarskiej otrzymała test cierpliwości. Kiedy opuściła placówkę, postanowiła wylać swój żal w mediach społecznościowych. Do wpisu załączyła swoje zdjęcie, na którym wyraźnie widać opuchniętą twarz.

- TAK WYGLĄDA PACJENT WYPISANY Z SORU W STANIE DOBRYM DO DOMU. Tak Kochani ten spuchnięty sinokoperkowy zombie to JA. Początek pandemii koronawirusa lekarze skupieni tylko na nim bagatelizujący inne choroby które nagle przestały istnieć – zaczęła pacjentka.

Okazuje się, że Weronika Kujawa od początku pobytu na poznańskim SOR-ze spotykała się wyłącznie z utrudnieniami. Pierwszy lekarz, do którego została skierowana, w trakcie jej wizyty prowadził teleporadę z innym pacjentem, który najprawdopodobniej był zarażony koronawirusem. Chwilę później odesłał ją do chirurga. Nie zwrócił jednak uwagi na zły stan kobiety.

- Gdy skończył rozmawiać wstał nie zwracając uwagi na mój pogarszający się stan oświadczył że mam PRZEJŚĆ do gabinetu chirurga na drugim końcu szpitala. Zdążyłam tylko wstać przejść przez drzwi i zemdlałam upadając na krzesła w poczekalni. Zbierał mnie nie lekarz a mój chłopak – kontynuuje pani Weronika.

Utrata przytomności nastąpiła jeszcze kilka razy. Mimo to pacjentka, którą personel posadził jedynie na wózku inwalidzkim, wciąż musiała czekać na zainteresowania. Po czterech godzinach w końcu otrzymała kroplówkę z paracetamolem. Na tym pomoc lekarska miała się zakończyć. Kobieta została odesłana do domu. Ze względu na podejrzenie częściowej niedrożności jelit wydano jej jedynie skierowanie na kolonoskopię.

- Do dziś nie wiem co mi wtedy było ale cieszę się że mimo takiego zaniedbania przez personel nadal żyje. To był jeden z takich momentów gdzie człowiek na prawdę myśli że to już chyba koniec – dodaje oburzona pacjentka.

Pod wpisem pani Weroniki natychmiast pojawiły się komentarze innych internautów. Wiele z nich dotyczyło podobnych historii. Poniżej znajdziecie jedną z nich cytowaną przez portal popularne.pl.

Dzisiaj grzeje: 1.Lekarze biją na alarm. Podobne objawy zdradzają, że mogłeś mieć koronawirusa, trzeba wiedzieć
2.Mars widoczny gołym okiem? Jest prosty sposób, teleskop i lornetka będą zbędne
3.Nowy objaw koronawirusa. Dotyka wyłącznie mężczyzn, chodzi o miejsca intymne

Pacjenci mają dość, ujawnili bulwersującą praktykę lekarzy. Chodzi o teleporadyPacjenci mają dość, ujawnili bulwersującą praktykę lekarzy. Chodzi o teleporadyCzytaj dalej

- Przedwczoraj zawieźliśmy moja mamę na SOR z dusznościami i bólem brzucha po godzinie już po „badaniach” wypuszczona do domu…zrobiono badanie krwi i kazali iść do swojego lekarza…wczoraj rano mama jeszcze gorzej się czuła nie miała już siły wstać a brzuch Ją aż piekł. Wezwaliśmy pogotowie przyjechali, zabrali…przepisali relanium bo niby na tle nerwowym nie było odnotowane że dzień wcześniej była – czytamy.

Gdzie najłatwiej zarazić się koronawirusem? Eksperyment amerykańskich naukowców nie pozostawia złudzeńGdzie najłatwiej zarazić się koronawirusem? Eksperyment amerykańskich naukowców nie pozostawia złudzeńCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 152 powiaty w czerwonej strefie. Znamy nowe obostrzenia, uderzą we wszystkich mieszkańców i turystów
  2. Lidl zachęca nie tylko godzinami dla seniorów. Dzięki nowym kuponom zapłacisz nawet połowę mniej, wiemy jak
  3. Lekarze biją na alarm. Potrzebne są natychmiastowe kroki
  4. Śmierć dwóch nauczycieli wstrząsnęła Polską. Pedagodzy obawiają się o swoje życie
  5. Zarażona kobieta uciekła ze szpitala. Wysłano za nią policję
  6. Jessica z "Rolnik szuka żony" zmieniła się nie do poznania i otworzyła własny biznes. Fani nie szczędzą jej komplementów

Następny artykuł