kobieta z guzem mózgu
fot. https://pixabay.com/ Fotorech
Autor Natalia Niewczas - 23 Sierpnia 2020

Kobieta usłyszała dziwny dźwięk, gdy prowadziła auto. Okazało się, że był objawem bardzo niebezpiecznej choroby

Kobieta wracała do domu z zakupów. Nagle podróż przerwał dziwny dźwięk nieznanego pochodzenia. Sophie nie spodziewała się, że to nie prowadzone przez nią auto, a jej własne ciało przestaje prawidłowo pracować. Wtedy nie wiedziała jeszcze, jak bardzo potrzebowała fachowej pomocy.

Kobieta jechała samochodem do domu, gdy jej uszu sięgnął natrętny hałas. Sądząc, że za dźwięk odpowiada szwankujące auto, zatrzymała pojazd. Właśnie wtedy doznała niespodziewanego ataku drgawek. Taki pozornie niewinny początek miała jej tragiczna historia.

Rozpoczęcie roku szkolnego może być opóźnione. Podali możliwe terminy, ważny apel nauczycieliRozpoczęcie roku szkolnego może być opóźnione. Podali możliwe terminy, ważny apel nauczycieliCzytaj dalej

Kobieta nie wiedziała, że w jej mózgu rośnie guz

Kiedy tylko pozwoliło na to targane drgawkami ciało, kobieta wezwała pogotowie. Niedługo potem trafiła do szpitala w Brighton. Po wstępnych oględzinach lekarze uznali, że podobne napady po prostu mogą czasem się przytrafić. W przypadku Sophie Fields zachowanie onkologicznej czujności było jednak kluczowe.

Jak podaje portal portal.abczdrowie.pl, Sophie dostrzegała pewne sygnały ostrzegawcze na długo przed diagnozą, lecz nie przywiązywała do nich szczególnej wagi. Obecność poważnej choroby zwiastowały między innymi nawracające bóle głowy.

- Nie myślałam o tym, ponieważ wiele osób ma uporczywe bóle głowy. Kiedy zdarzył się atak, uznałam, że mam epilepsję i oczywiście się zaniepokoiłam, ale nie sądziłam, że mogę mieć guza mózgu - wspomina 25-latka.


W ciągu kilku tygodni Sophie doznała kolejnych dwóch napadów drgawek. Pacjentkę poddano specjalistycznym badaniom neurologicznym. Rezonans magnetyczny potwierdził najgorsze.

W ciele Sophie rozwinął się nowotwór mózgu - gwiaździak anaplastyczny. Pacjentka wymagała natychmiastowej operacji, guz miał wielkość brzoskwini. Lekarze usunęli 50% zmiany i uzupełnili leczenie chemio i radioterapią. Biopsja wykazała niezłośliwy charakter guza, dzięki czemu kobieta uwierzyła, że wkrótce wróci do zdrowia. W niedalekiej przyszłości miał ziścić się jednak czarniejszy scenariusz - nowotwór znów zaczął rosnąć i tym razem okazał się już złośliwy. Pacjentkę poddano kolejnej operacji i chemioterapii.

Dzisiaj grzeje: 1. Lech Wałęsa wieszczy katastrofę i apeluje. "Jeśli nie posłuchacie starego Wałęsy, to poginiecie wszyscy"
2. Monika Zamachowska podzieliła się informacjami o swoim nieszczęściu. Gwiazda bardzo cierpi przez pandemię

Obecnie Sophie ma za sobą połowę leczenia. Jej rokowania są znacznie lepsze, a badania potwierdzają zmniejszenie guza. Pacjentka czerpie siłę z pomagania innym. Jak wspomina, od początku terapii angażowała się w zbiórkę funduszy dla Cancer Research UK.

- Robiłam to przez cały okres chemioterapii i to naprawdę dawało mi siłę. Każdego tygodnia miałam coś pozytywnego, na co czekałam - wspomina Sophie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Popularny sklep pilnie ostrzega swoich klientów. Chodzi o wycofany produkt, może być niebezpieczny
  2. Co widział Kacperek przed śmiercią? Porażające ustalenia dziennikarzy, o opinię zapytano eksperta
  3. 10-letnia dziewczynka zaszła w ciążę. Porażające, kto okazał się ojcem
  4. Wzruszające wyznanie Magdy Gessler. Zmaga się z ciężką chorobą, prześmiewcy powinni teraz dwa razy się zastanowić
  5. Możesz zapłacić nawet 10 tys. zł grzywny, ministerstwo ostrzega. Przepis wchodzi w życie od 1 września
  6. Ania z "Rolnik szuka żony" po rozstaniu z Jakubem Napierałą ma nową miłość. Chwali się nią na Instagramie

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł