kobieta po cesarce może być narażona na sepsę
pixabay_freestocks-photos
Autor Aneta Młodawska - 29 Stycznia 2020

Położne biją na alarm. Nowy trend wśród mam jest niebezpieczny dla ich zdrowia

Kobieta robiąca zdjęcie po odbyciu cesarskiego cięcia może nie zdawać sobie sprawy, na jakie niebezpieczeństwo się naraża. Cały czas pojawiają się nowe trendy wśród mam. Już nie dziwią nas zdjęcia wykonywane chwilę po porodzie, jednak pewien nowy trend może być bardzo niebezpieczny dla młodych mam.

Kobieta zaraz po porodzie bardzo często chce się pochwalić swoim doświadczeniem w mediach społecznościowych. Fotografowanie blizn nie jest jednak najlepszym pomysłem. Takie działania mogą mieć poważne konsekwencje dla zdrowia młodych mam.

Niestety wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo w ten sposób ryzykują. Położne widząc nowy trend wśród młodych mam załamują ręce i ostrzegają, aby pod żadnym pozorem nie popełniać tego błędu.

Najczęstsze objawy zaburzeń hormonalnych. Wiele osób je bagatelizujeNajczęstsze objawy zaburzeń hormonalnych. Wiele osób je bagatelizujeCzytaj dalej

Kobieta robiąca zdjęcie swojej blizny po cięciu cesarskim może być narażona na niebezpieczną chorobę

Nikogo już nie dziwi moda na udostępnianie zdjęć z porodu. Teraz nowością są zdjęcia robione po przejściu cesarki. Położne alarmują jednak, że jest to niezwykle niebezpieczne. Może bowiem doprowadzić do zachorowania na sepsę. Wykonanie takiego zdjęcia chwilę po zabiegu wymaga usunięcia opatrunku. Kobiety nie chcą czekać, aż rana im się zagoi. Świeża rana i szwy przyciągają więcej uwagi. Nawet jeśli kobieta zdejmuje opatrunek na kilka sekund, zagrożenie zakażeniem jest wciąż bardzo wysokie.

Jak podaje serwis “MamaDu.pl”, położne postanowiły zapobiec szerzeniu się trendu. Pielęgniarki pracujące w Hull University Hospitals NHS Trust zaapelowały: “Coraz bardziej martwimy się o liczbę kobiet, które usuwają opatrunki, aby robić zdjęcia i zamieszczać je na Facebooku. U kobiet, które właśnie przeszły operację cesarskiego cięcia jest zwiększone ryzyko rozwoju zakażenia. Dlatego ważne jest, aby ich rany pozostały zakryte, dopóki pracownik służby zdrowia nie powie, że opatrunki można bezpiecznie usunąć. Jeśli dojdzie do zakażenia rany, grozi to sepsą.” Sepsa jest poważną chorobą, rozpoczynającą się od gorączki, dlatego łatwo ją pomylić choćby z grypą.

W Polsce co roku 50 tys. osób choruje na sepsę. Matki, u których układ odpornościowy jest osłabiony, są dużo bardziej narażone na zachorowanie, niż przeciętny człowiek. Warto zatem słuchać doświadczonych specjalistów, którzy wiedzą, czego należy unikać po porodzie. Komunikat położnych z Hull University Hospitals NHS Trust jest dość jasny i miejmy nadzieję, że dotrze do jak największej ilości młodych mam.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Małżeństwo rozpadło się po 12 latach. Żona odkryła prawdę, gdy zobaczyła męża pod prysznicem
  2. Mądre i odważne słowa Teresy Lipowskiej. Seniorzy nie mają dostępu do leków
  3. Zdrowe produkty, które mogą być dla nas trujące. Lepiej na nie uważać
  4. Piliśmy go po katastrofie w Czarnobylu. Działanie i skutki uboczne płynu Lugola
  5. Bóle szyi mogą być objawem groźnego nowotworu. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Słowikowa przerywa milczenie ws. Piotra Woźniaka-Staraka. Nikt się nie spodziewał, ujawniła wszystko

Następny artykuł