Wzruszający list ratowniczki medycznej. Kobieta opisuje realia walki z koronawirusem i ma ważny apel do wszystkich

Kobieta ze szpitala w Słubicach napisała wzruszający list
unsplash.com/Vladimir Fedotov
Autor Barbara Bujar30.10.2020

Jedna z kobiet pracujących w słubickim szpitalu postanowiła napisać list. Ratowniczka zdecydowała się na szczere wyznanie, w którym poruszyła między innymi temat trudnej walki o miejsca dla pacjentów na SOR-ach, własnego strachu i obojętności rządzących. Z trudem przyznała, że ludzie będą umierać w domach i na ulicach. „To nie science fiction, to dzisiejsze realia” - napisała.

Kobieta nie wytrzymała i napisała, co tak naprawdę dzieje się w polskich szpitalach. 29 października ratowniczka medyczna ze szpitala w Słubicach przekazała swój list mediom. Chciała, by wszyscy dowiedzieli się, jak walka z epidemią koronawirusa wygląda z jej perspektywy – jak na SOR-ach umierają pacjenci, jak chorzy z innymi schorzeniami niż COVID-19 wywożeni są kilkadziesiąt kilometrów dalej, i jaki strach codziennie towarzyszy medykom. Przedstawiła sytuację z perspektywy, która na co dzień jest niedostępna dla społeczeństwa.

Kiedy czeka nas szczyt zachorowań? Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego podali konkretny terminKiedy czeka nas szczyt zachorowań? Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego podali konkretny terminCzytaj dalej

Kobieta zdecydowała się na szczere wyznanie. Polska służba zdrowia znalazła się w dramatycznej sytuacji

Niepozostawiający złudzeń list został opublikowany w mediach za pośrednictwem serwisu Gorzowianin. Jego autorka to ratowniczka medyczna, która na co dzień pracuje w Szpitalu im. prof. Zbigniewa Religi w Słubicach. Od 28 października placówka pełni rolę szpitala II poziomu zabezpieczenia COVID-19. W związku z tym działalność Szpitalnego Oddziału Ratunkowego została zawieszona, a dla zakażonych pacjentów przygotowano 115 łóżek. Do odwołania potrzebujący z innymi schorzeniami nie znajdą tam miejsca.

Niestety, nikt nie ma pewności, że w innych placówkach znajdą się miejsca dla pacjentów. Ratowniczka medyczna ze Słubic doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Choć wie, że nie powinna, przeprasza za to wszystkich tych, którzy na tę możliwość będą musieli czekać godzinami.

- W imieniu ratowników medycznych chciałbym powiedzieć „przepraszam”! Mimo że to nie my powinniśmy was przepraszać. Przepraszamy za to, że nie udzielimy wam pomocy, za to, że będziecie umierać w domach, bo przychodnie w większości się na was wypięły i każą wam wzywać pogotowie do waszego chorego dziecka lub zrobią teleporadę, przepisując w ciemno antybiotyk, a my... A my nie przyjedziemy, bo... Bo czekamy pod SOR-em trzecią, czwartą, piątą lub 14. godzinę – wyznała kobieta.

Niestety, to polska rzeczywistość. Do mediów coraz częściej docierają informacje, że karetki z pacjentami po kilkanaście godzin czekają przed szpitalami na ich przyjęcie. Według ratowniczki medycznej jest to spowodowane brakiem odpowiedniej ilości łóżek. Kobieta nie zgadza się z zapewnieniami rządu, że szpitale są w nie zabezpieczone.

- Telewizja mówi, że jest wystarczająca liczba łóżek! Serio? Gdzie? W hotelach? Bo nie w szpitalach! Koleżanki i koledzy pracujący na SOR także są bezradni, bo nie mają gdzie przekazywać pacjentów – kontynuuje autorka listu.

Czekanie przed SOR-em według słubickiej ratowniczki jest nie tylko stresujące dla pacjenta, ale także dla zespołu medycznego. Jeśli przebywający w karetce jest zakażony koronawirusem, medycy cały czas muszą być ubrani w specjalne kombinezony. To bardzo utrudnia im funkcjonowanie i nie umożliwia załatwienia między innymi potrzeb fizjologicznych.

- Jeśli masz pecha i masz pacjenta z COVID-19 lub podejrzanego, to siedzisz w tym dziadostwie z maską na twarzy kilka godzin. Spocony, niedotleniony, zestresowany. Bo też jesteśmy ludźmi. Też się boimy – pisze.

W swoim liście ratowniczka przypomina, że każdy pracujący medyk także ma swoją rodzinę, o którą się martwi. Choć wszyscy kochają swoją pracę, ostatnio codziennie przychodzą do niej z towarzyszącym strachem. Chcą pomagać. Czują jednak, że rząd kompletnie się nimi nie interesuje.

- Wielokrotnie o tym mówiliśmy, że do tego dojdzie, ale nikt nas nie słuchał. Nie szanowano nas i nie szanuje się nadal. Rządzący mają nas w d*pie! My was potencjalni pacjenci nie mamy tam, gdzie oni nas, ale nie możemy nic z tym zrobić. A oni ciągle mówią, że jest dobrze. Nie jest dobrze – przekonuje,

Przedstawiając dramatyczną sytuację służby zdrowia, słubicka ratowniczka apeluje do wszystkich odbiorców, by nie mieli pretensji do polskich medyków. Zapewnia, że każdy z nich stara się, jak może. Żaden z nich, jak każdy inny Polak, nie był gotowy na tak nagłe i kolosalne zmiany.

- Nie, to nie science fiction, to dzisiejsze realia. System ochrony w Polsce umiera. (…) Czytając niektóre wypowiedzi, że koronawirus nie istnieje, że to wymysł, aby zniszczyć nasz kraj... zapraszamy do pracy. (…) Myślicie, że my pomimo tego że to nasza praca się nie boimy? Tak wiem, „jak nie dajesz, rady zmień pracę, z moich podatków ci płacą”. My ratownicy kochamy to, co robimy i też płacimy podatki. (…) Uwierzcie, nam też jest ciężko. Mamy rodziny, dzieci czy wnuki – czytamy.

Dzisiaj grzeje: 1.Widzowie przecierali oczy ze zdumienia. Dziennikarz TVP wydał ważne oświadczenie, nikt się nie spodziewał
2.Niewiarygodna wpadka TVP Info. Zanim została usunięta, zobaczyły ją tysiące Polaków
3. Pierwsze objawy miażdżycy. Nie wolno ich lekceważyć

Obrazy Pacjenci.pl"To nie były objawy, o których czytałam w internecie." Znana dziennikarka opowiada o walce z koronawirusemCzytaj dalej

- Nie winić nas - medyków. Nie winić naszych tutejszych władz. Decyzje odgórne. Trudno. Trzymajmy się razem, a przetrwamy te ciężkie czasy i pokonamy wirusa – dodaje.

Pilne ostrzeżenie GIS. Popularny produkt zanieczyszczony niebezpieczną bakteriąPilne ostrzeżenie GIS. Popularny produkt zanieczyszczony niebezpieczną bakteriąCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jest prognoza na zimę 2021. Wizja najbliższych miesięcy może wielu wprawić wielu w kiepski nastrój
  2. Mężczyzna chciał złowić rybę za pomocą drona. Nagle osłupiał, nie spodziewał się
  3. Druzgoczące słowa Krzysztofa Krawczyka o jego zdrowiu, tylko najbliżsi wiedzieli. "Wszystko w rękach Boga"
  4. Z samego rana ministerstwo zdrowia wydało nagły komunikat. Uwaga, dotyczy każdego Polaka
  5. Minister Zdrowia zabiera głos w sprawie Bożego Narodzenia. Nie na takie słowa liczyli Polacy
  6. Następna choroba może nadciągać do Polski z Rosji i Wschodu. GIW bije na alarm, wydali ostrzeżenia
  7. Minister Zdrowia zachwycony tempem budowy szpitala tymczasowego. Rząd szykuje niespodziankę dla lekarzy

Następny artykuł