Skuuteczny środek na komary, który większość ma w swojej kuchni
pixabay.com/tweasel
Autor Barbara Bujar - 4 Lipca 2020

Skuteczny środek na komary można znaleźć we własnej kuchni. Niewiele osób o nim wie

Komary sprawiają, że wakacyjny wypad nad wodę lub do lasu może stać się koszmarem. Owady atakują nas z każdej strony, a do domu wracamy z licznymi ugryzieniami. Ślady, które po nich zostają, powodują uczucie pieczenia i swędzenia. Warto więc przed wyjściem na dwór zastosować odpowiednią ochronę. Można zrobić to za pomocą gotowych produktów ze sklepu albo innych równie skutecznych środków. Jeden z nich z pewnością znajdziecie w swojej kuchni.

Okres wakacyjny rozpoczął się już jakiś czas temu. To idealna okazja do wykorzystania urlopu i spędzenia wolnego czasu z przyjaciółmi lub rodziną. Letnie wyjazdy najczęściej planowane są w takie miejsca, w których istnieje możliwość przebywania nad wodą lub w otoczeniu drzew. Ludzie zazwyczaj chcą wyrwać się z miasta, dlatego udają się w góry, nad morze albo nad jezioro. Popularne są też inne zielone okolice, które położone są z dala od miejskiego hałasu. Niestety nawet tam coś może zakłócić wymarzony odpoczynek. Są to komary, które uwielbiają leśne i wilgotne zakątki. Aby nie zmarnować urlopu, warto wiedzieć, jak się przed nimi bronić.

Andrzej Duda zabrał głos w sprawie obowiązkowych szczepień. Jego słowa wywołały burzęAndrzej Duda zabrał głos w sprawie obowiązkowych szczepień. Jego słowa wywołały burzęCzytaj dalej

Skuteczny środek na komary znajdziesz w swojej kuchni. Jest skuteczny, a do tego bardzo tani

Komary nie są lubiane przez nikogo. Ich ugryzienia denerwują, swędzą i psują wakacyjną sielankę. Niektórzy doświadczają ich ataków częściej, inni rzadziej. Jak podaje Wirtualna Polska, może być to spowodowane grupą krwi. Owady zdecydowanie bardziej lubią żywić się krwią grupy 0. Osoby, które taką posiadają, są więc narażone bardziej, a z wakacji na pewno przywożą więcej śladów po ugryzieniach. Nie oznacza to jednak, że osoby z grupą A lub B są całkowicie bezpieczne. Ich krew także, choć rzadziej, smakuje komarom.

Czynnikiem przyciągającym owady może być również kwas mlekowy, który stanowi składnik ludzkiego potu. Oznacza to, że po wysiłku fizycznym przyciąganie pasożytów rośnie. Licznych ugryzień z pewnością doświadczają też osoby, które stosunkowo szybko oddychają. Wydzielany dwutlenek węgla sprzyja częstszej obecności komarów na naszym ciele.

Aby skutecznie bronić się przed komarami najczęściej wykorzystuje się gotowe środki, które znajdują się w asortymencie wszystkich aptek i sklepów. Nie wszyscy są jednak ich fanami. Dla tych osób dziennikarz Wirtualnej Polski podał dwie alternatywne metody. Składnik jednej z nich znajduje się w kuchni większości Polaków.

Dzisiaj grzeje: 1. Jest jednym z najcięższych do wykrycia nowotworów. Lekarz tłumaczy, co powinno zwrócić naszą uwagę

2. Poczta Polska pozwana. Zarzuca się jej nielegalne przetwarzanie danych osobowych

Pierwsza skuteczna metoda jest bardzo prosta w przygotowaniu. Wystarczy wymieszać olejek z pestek winogron z odrobiną olejku eterycznego. Tak przygotowana mikstura nie tylko ładnie pachnie, ale również stanowi barierę dla komarów. Drugi sposób jest jednak jeszcze prostszy, a przede wszystkim dużo tańszy od dwóch przedstawionych wyżej. Jego jedyny i podstawowy składnik znajduje się w każdej kuchni, a jest nim cebula. Komary nienawidzą jej tak samo bardzo jak czosnku. Wysmarowanie nią ciałem zapewni nam prawdziwą ochronę przed nielubianymi owadami i pozwoli na spokojny odpoczynek.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ogromny rój pszczół w restauracji. Czegoś takiego nigdy nie widzieliście
  2. Klienci dużego polskiego banku w niebezpieczeństwie. Można stracić wszystkie oszczędności;
  3. Wielka tragedia w kopalni w Azji. Nie żyje ponad 160 osób
  4. 4-latek trafił w ręce prawdziwych potworów. Zamiast opieki otrzymał tortury, których niestety nie wytrzymał
  5. Kobieta była przekonana, że brzuch boli ją przez miesiączkę. Niestety nie dożyła kolejnego dnia
  6. Kamil Stoch usłyszał fatalną wiadomość. Doniesienia się potwierdziły, bardzo zła wiadomość dla naszych skoczków

Następny artykuł