Brytyjska mutacja koronawirusa mogła dotrzeć do Polski? Prof. Horban odpowiada

koronawirus mutacja
pixabay.com/Alexas_Fotos
Autor Natalia Niewczas13.01.2021

Media donoszą o nowej mutacji koronawirusa, która pojawiła się na Wyspach Brytyjskich. Zdaniem Andrzeja Horbana, lekarza i profesora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, istnieje duże prawdopodobieństwo na to, że wariant patogenu jest obecny także w Polsce. Jednocześnie uczony wskazuje, że ostatecznie wykażą to dopiero badania.

W Wielkiej Brytanii wykryto nową mutację koronawirusa SARS-CoV-2. W rozmowie z dziennikarzem WP w programie “Newsroom” widzowie mogli zapoznać się z informacjami przekazywanymi przez profesora Andrzeja Horbana, doradcę premiera do spraw COVID-19. Zdaniem uczonego należy spodziewać się, że nowy wariant koronawirusa dotarł już do naszego kraju. Polska zajmuje się wykryciem jego obecności poprzez prowadzenie badań.

Prof. Horban: w przyszłym tygodniu dowiemy się, czy nowa mutacja koronawirusa dotarła do Polski

Profesor Horban pytany o to, czy jego zdaniem nowy wariant koronawirusa SARS-CoV-2 przedostał się już do Polski, oznajmia, iż nie widzi powodu, dla którego podobny scenariusz miałby się nie ziścić. Jak zaznacza, w naszym kraju już trwają badania, które mają to ostatecznie potwierdzić.

- Zaczynamy to badać i przy okazji badań nauczycieli stworzona jest grupa, która już dysponuje techniką sekwencjonowania i na tej grupie będziemy sprawdzali na bieżąco, czy ta mutacja już się pokazała. Będziemy monitorowali tę sytuację na bieżąco - przekazał uczony, cytowany przez serwis WP.

Podczas rozmowy padło także pytanie o to, kiedy badania przyniosą pierwsze wnioski w tej sprawie. Zdaniem lekarza wyników (a tym samym ewentualnego potwierdzenia obecności mutacji koronawirusa w Polsce) możemy spodziewać się nawet na początku przyszłego tygodnia.

Lekarze zbadali zmarłych na COVID-19 pacjentów. Odkryli, że wirus niszczy nie tylko na płucaLekarze zbadali zmarłych na COVID-19 pacjentów. Odkryli, że wirus niszczy nie tylko na płucaCzytaj dalej

Niedawno rząd ogłosił powrót najmłodszych uczniów do szkolnych ławek (więcej >tutaj<). W związku z tym wielu rodziców zastanawia się, czy mutacja koronawirusa stwarza dzieci nich nowe, potencjalne zagrożenie. Lekarz odniósł się i do tej kwestii.

- Tego nie można wykluczyć, wiemy, co się dzieje w Wielkiej Brytanii. Chorują młodzi, ale nie dzieci w klasach 1-3 - zauważa lekarz.

Jak wyjaśnia profesor, to pewnego rodzaju fenomen. Da się go jednak logicznie wytłumaczyć; zdaniem uczonego za odporność dzieci odpowiada przygotowanie układu immunologicznego. Młodsi pacjenci często chorują bowiem na infekcje górnych dróg oddechowych, za które w dużej mierze odpowiadają rozmaite koronawirusy.

W związku z powyższym układ odpornościowy dziecka, który często styka się z koronawirusami, jest odpowiednio przygotowany do walki z tym rodzajem patogenów. Wyćwiczony organizm szybko rozpoznaje zagrożenie i niszczy wirusa zaraz po jego przedostaniu się do organizmu.

W środę 13 stycznia Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 9 053 nowe przypadki zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Jednocześnie resort przekazał najnowsze dane dotyczące zgonów; w ciągu ostatniej doby zmarło 481 chorych na COVID-19 pacjentów.

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł