koronawirus w pomieszczeniach
pixabay.com/airfocus
Autor Natalia Niewczas - 15 Października 2020

Gdzie najłatwiej zarazić się koronawirusem? Eksperyment amerykańskich naukowców nie pozostawia złudzeń

Uczeni nie mają wątpliwości co do tego, że koronawirus stanowi poważne zagrożenie dla ludzkiego zdrowia i życia. Są również zdania, że ryzyko zakażenia niebezpiecznym patogenem jest większe w przestrzeniach zamkniętych, niż otwartych (na świeżym powietrzu). Przeprowadzili eksperyment, który pozwolił im wyszczególnić newralgiczne punkty.

Wiosną 2020 roku koronawirus zmusił obywateli Polski do pozostania w domach. W sezonie jesienno-zimowym, z powodu kapryśnej pogody i przejmującego zimna, często sami decydujemy jednak o tym, by nie wychodzić na zewnątrz. Badania uczonych z Clarkson University w Stanach Zjednoczonych pozwoliły ustalić, co wpływa na ryzyko zakażenia koronawirusem w zamkniętych pomieszczeniach, a także to, w których miejscach zarażenie jest najbardziej prawdopodobne. Ich zdaniem należy zachować szczególną ostrożność między innymi podczas korzystania z wind.

Lekarze rodzinni mają bardzo ważny apel. Każdy powinien się z nim zapoznaćLekarze rodzinni mają bardzo ważny apel. Każdy powinien się z nim zapoznaćCzytaj dalej

W tych miejscach koronawirus stanowi największa zagrożenie

By zrozumieć, jak rozprzestrzenia się koronawirus, naukowcy, którym przewodził profesor Suresh Dhaniyala, rozpylili cząsteczki aerozolu w pomieszczeniu o wymiarach 7 na 9 metrów. Wybrane do eksperymentu miejsce posiada standardowe wyposażenie wentylacyjne, jest też przystosowane do pomieszczenia grupy ok. 30 studentów. Do śledzenia ruchu cząsteczek w powietrzu uczeni wykorzystali specjalne czujniki.

Jak podaje portal zdrowie.radiozet.pl, ok. 10 minut wystarczyło, by cząsteczki dotarły na drugi koniec pomieszczenia; wentylacja przyczyniła się jednak do tego, by ich stężenie było tam nawet 10 razy mniejsze. Eksperyment pokazał, że cząsteczki zdecydowanie najdłużej utrzymują się w kątach sali, z czym ma bezpośredni związek znacznie słabsza cyrkulacja powietrza w tych punktach.

Naukowcy ustalili, że odpowiednia wentylacja zmniejsza ryzyko zakażenia koronawirusem (pomocne okazuje się także wietrzenie pomieszczenia poprzez otwarcie okna), choć nie wyklucza go całkowicie. To, czy dana osoba zostanie zakażona, zależy między innymi od tego, ile czasu spędziła w konkretnym miejscu lub jaką odległość utrzymywała od nosiciela COVID-19.

Dzisiaj grzeje: 1.Koronawirus może przenosić się w nowy sposób. Zmieniono wytyczne
2.W teleturnieju "Jeden z dziesięciu" padła odpowiedź, która rozbawiła wszystkich. Zawodnik poczerwieniał ze wstydu
3.Nowy objaw koronawirusa. Dotyka wyłącznie mężczyzn, chodzi o miejsca intymne

Lekarze biją na alarm. Podobne objawy zdradzają, że mogłeś mieć koronawirusa, trzeba wiedziećLekarze biją na alarm. Podobne objawy zdradzają, że mogłeś mieć koronawirusa, trzeba wiedziećCzytaj dalej

Co szczególnie ważne, za newralgiczne punkty naukowcy uznali windy i toalety. W słabo wentylowanych i mniejszych pomieszczeniach ryzyko zakażenia koronawirusem jest bowiem potencjalnie największe. Stężenie cząsteczek wirusa rozkłada się wówczas równomiernie.

Choć wentylacja pomieszczenia wydaje się w tym przypadku kluczowa, jednocześnie stanowi pewien słaby punkt. Na podstawie wyników badań naukowcy radzą, by zachować odpowiedni dystans także względem otworu wylotowego powietrza - niebezpieczne drobnoustroje mogą wówczas przelatywać tuż obok nieświadomej zagrożenia osoby

Czy wszyscy w końcu będą musieli przejść COVID-19? Ekspert z Uniwersytetu Jagiellońskiego wyjaśniaCzy wszyscy w końcu będą musieli przejść COVID-19? Ekspert z Uniwersytetu Jagiellońskiego wyjaśniaCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. TVN przekazał ostrzeżenie dla Polaków, będzie się działo. Lepiej odłożyć wyjazdy
  2. ZUS przypomina: Już od dziś tysiące Polaków mogą wnioskować o specjalny "prezent". Wsparcie ma ruszyć szybko
  3. Lekarze biją na alarm. Potrzebne są natychmiastowe kroki
  4. Śmierć dwóch nauczycieli wstrząsnęła Polską. Pedagodzy obawiają się o swoje życie
  5. Zarażona kobieta uciekła ze szpitala. Wysłano za nią policję
  6. Największa metamorfoza ostatnich lat. Boczek ze "Świata według Kiepskich" nie przypomina już dawnego siebie

Następny artykuł