Koronawirus lockdown Robert Flisiak
pixabay.com valelopardo
Autor Klaudia Bochenek - 21 Sierpnia 2020

Ekspert jest pewny, że nie będzie drugiego lockdownu, Polacy są bezpieczni. Zaskakujące wnioski

Koronawirus w Polsce przybiera na sile - dzisiaj padł rekord 903 dziennych przypadków. Wiele osób obawia się kolejnego lockdownu, co wiązałoby się m.in. z utratą pracy i źródła stałych zarobków. Ekspert uspokaja, przedstawił wnioski, z którymi nie sposób się nie zgodzić.

Koronawirus wygląda bardzo źle w codziennych statystykach publikowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Co kilka dni liczba zachorowań mocno idzie w górę, potem utrzymuje się na nieco niższym poziomie. Profesor w rozmowie z portalem "ABC Zdrowie" uspokaja, że nie ma się czego bać - pacjenci coraz rzadziej wykazują ciężkie objawy zakażenia.

Możesz zapłacić nawet 10 tys. zł grzywny, ministerstwo ostrzega. Przepis wchodzi w życie od 1 wrześniaMożesz zapłacić nawet 10 tys. zł grzywny, ministerstwo ostrzega. Przepis wchodzi w życie od 1 wrześniaCzytaj dalej

Koronawirus już jesienią może doprowadzić do drugiego poważnego lockdownu? Profesor ma zgoła odmienne zdanie

Profesor Robert Flisiak, prezesa Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, jest zdania, że zamrażanie gospodarki, które miało miejsce w marcu i kwietniu nie było konieczne. Nawet po zniesieniu restrykcji nie doszło do istotnego wzrostu zakażeń. Liczby, które codziennie publikuje Ministerstwo Zdrowia są po prostu związane z większą ilością wykonywanych testów, niekoniecznie muszą wskazywać na dynamiczne rozprzestrzenianie sie wirusa.

- Gdyby epidemia przybierała na sile, odnotowalibyśmy większą liczbę pacjentów w szpitalach. W statystykach również byłoby więcej zgonów z powodu COVID-19. Tymczasem statystyki pozostają takie same lub mają tendencję spadkową. [...] Obserwujemy na oddziałach zakaźnych mniejszą liczbę osób z ciężkim przebiegiem COVID-19. Pacjenci przechodzą zakażenie w zdecydowanie łagodniejszy sposób, niż miało to miejsce w marcu i kwietniu. Wirus stał się mniej zjadliwy - tłumaczy profesor Flisiak.

Wirus przekazywany kolejnym i kolejnym osobom naturalnie ulega mutacji - na całym świecie znanych jest 6 szczepów COVID-19. Szczepy agresywniejsze, bardziej zjadliwe, nie mają szans na rozprzestrzenianie, ponieważ osoby z widocznymi objawami natychmiast trafiają do szpitala i są poddawane specjalistycznemu leczeniu.

- Z kolei łagodniejsze szczepy wirusa, rzadko wywołują objawy, a więc osoby zakażone nieświadomie przekazują je dalej. W efekcie w miarę trwania epidemii dominować zaczynają łagodniejsze postacie wirusa - mówi profesor w rozmowie z portalem "ABC Zdrowie".

Dzisiaj grzeje: 1. Wzruszające wyznanie Magdy Gessler. Zmaga się z ciężką chorobą, prześmiewcy powinni teraz dwa razy się zastanowić
2. Rząd pracuje nad nowym programem socjalnym. Seniorzy otrzymają dodatkowe wsparcie

Profesor jest również zdania, że druga fala może w ogóle nie nadejść, ponieważ Polska nadal walczy z tą pierwszą. Szacuje, że jeśli tylko osiągnie swój szczyt, zacznie stopniowo wygasać, jednak w tym momencie trudno jednoznacznie stwierdzić, czy punkt kulminacyjny dopiero nadejdzie, jest za nami lub może obecnie go przechodzimy.

Profesor Robert Flisiak zaznacza również, że w Polsce z sukcesem mógłby sprawdzić się tzw. model koreański polegający na tym, że to nie rząd wydaje polecenia i decyduje o restrykcjach, a lekarze, epidemiolodzy i naukowcy. Jeśli zostaną przekroczone pewne granice, służba zdrowia już jesienią może być całkowicie niewydolna.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Porażające doniesienia z Mazowsza sprzed chwili. Trzymiesięczne niemowle zostało zakażone koronawirusem
  2. Aleksander Kwaśniewski przerwał milczenie, zdobył się na pełną szczerość. Jego opinia ws. pensji dla Agaty Dudy może namieszać
  3. 10-letnia dziewczynka zaszła w ciążę. Porażające, kto okazał się ojcem
  4. Jesteś osobą, która budzi się bardzo wcześnie rano? Naukowcy mają dla Ciebie bardzo ważną wiadomość
  5. Lekarze wyznali druzgocącą prawdę na temat teleporad. Jak wyglądają w rzeczywistości?
  6. Ania z "Rolnik szuka żony" po rozstaniu z Jakubem Napierałą ma nową miłość. Chwali się nią na Instagramie

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł