Naukowcy twierdzą, że koronawirus w Chinach mutuje. Patogen wywołuje nowe objawy
unsplash.com/Kate Trifo
Autor - 22 Maja 2020

O2: Koronawirus mutuje? Chińscy naukowcy zauważyli nowe objawy choroby

Koronawirus w Chinach zdaniem naukowców mutuje. Objawy chorych na COVID-19 z północnego wschodu kraju znacznie różnią się od tych, które wykazywali pacjenci z Wuhan. Mieszkańcy Chin obawiają się drugiej fali epidemii.

Koronawirus, jak twierdzą naukowcy, zaczął mutować w Chinach. Specjaliści zauważyli, że objawy chorych na COVID-19 z północnego wschodu kraju różnią się od tych, które obserwowano u pacjentów z Wuhan.


Chińczycy, słysząc o kolejnych objawach wywoływanych przez koronawirusa SARS-CoV-2, obawiają się kolejnej fali epidemii. Jeśli teza o mutacji okaże się prawdziwa, oznacza to duże komplikacje w pracach nad szczepionką.

Traktowanie polskich pacjentów z podejrzeniem koronawirusa. Niewyobrażalne nagranie, włos się jeży na głowieTraktowanie polskich pacjentów z podejrzeniem koronawirusa. Niewyobrażalne nagranie, włos się jeży na głowieCzytaj dalej


Naukowcy twierdzą, że koronawirus w Chinach mutuje. Patogen wywołuje nowe objawy


Jak podaje portal o2.pl, chińscy naukowcy ogłosili niedawno, że objawy chorych na infekcję COVID-19 z północnego wschodu kraju różnią się od tych, które wykazywali pacjenci zakażeni koronawirusem z Wuhan. Chińczycy obawiają się, że koronawirus wciąż mutuje, co może doprowadzić do drugiej fali epidemii.


Qiu Haibo to jeden z czołowych lekarzy zajmujących się walką z epidemią. Specjalista jakiś czas temu ogłosił, że pacjenci z północno-wschodnich części kraju wykazują inne objawy od chorych z Wuhan.


Obecnie koronawirus atakuje głównie płuca. Wcześniej pacjenci z Wuhan cierpieli z powodu uszkodzeń wielu innych narządów wewnętrznych, najczęściej serca, nerek i jelit. Naukowcy obawiają się, że nowa mutacja koronawirusa pokrzyżuje plany dotyczące wynalezienia szczepionki na SARS-CoV-2.


- Wirus ewoluuje i się zmienia. Nie wiemy jeszcze, jakie są konsekwencje tych zmian - podkreślił na początku maja Jonathan Stoye, wirusolog z Francis Crick Institute w Londynie.


Drugą charakterystyczną cechą nowych zachorowań jest dłuższy okres inkubacji. Chorzy z Wuhan zaczynali wykazywać objawy po tygodniu lub dwóch od zakażenia. Teraz choroba COVID-19 daje o sobie znać nieco później.


- Dłuższy okres, w którym zakażeni pacjenci nie wykazywali żadnych objawów, stworzył skupiska zakażeń rodzinnych - powiedział Qiu Haibo.


Nowe zakażenia w trzech miastach w północno-wschodnich Chinach wywołują poważne obawy tamtejszych lekarzy. Specjaliści boją się, że 46 nowych zachorowań zwiastuje drugą falę epidemii w Chinach. Z tego względu tamtejsze władze wprowadziły ponowne restrykcje na obszarze zamieszkanym przez 100 mln ludzi.

Dzisiaj grzeje: 1. Używasz płynu do dezynfekcji? Unikaj błędu, który czyni go nieskutecznym

2. Katarzyna W. cierpiała na poważną chorobę? Słowa lekarza mogą rzucić nowe światło na sprawę mamy Madzi


Naukowcy spoza Chin twierdzą, że nie można jeszcze jasno określić, czy koronawirus rzeczywiście mutuje. Ich zdaniem wykrycie nowych objawów może wynikać z tego, że tamtejsi lekarze obserwują rozwój choroby dokładniej i dłużej niż miało to miejsce w Wuhan.


- Wiele mutacji w ogóle nie powoduje zauważalnych zmian w strukturze wirusa lub jego zachowaniu. A my na razie nie mamy jednoznacznych dowodów na to, że koronawirus mutuje - podkreśla Keiji Fukuda.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 1 łyżeczka miodu przed snem pomaga nawet w zaawansowanych przypadkach. 6 powodów, by zjeść miód przed pójściem spać
  2. Borys Szyc dostaje porażające wiadomości. Ludzie grożą mu śmiercią, wszystko po filmie TVP
  3. GIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
  4. Myśleli, że to zwykła grypa. Ich małżeństwo trwało zaledwie 72 godziny
  5. Kołatanie serca ma wiele przyczyn. Nie należy go lekceważyć, gdyż może być objawem niebezpiecznych chorób
  6. Magdalena Ogórek zabrała głos w sprawie swojej wypłaty. Przy okazji uderzyła w jednego z kandydatów

Następny artykuł