Koronawirus: według naukowców nie pochodzi z laboratorium
pixabay_PhotoshopTofs
Autor Damian Witoń - 24 Marca 2020

Wiele osób twierdzi, że koronawirus wydostał się z laboratorium. Naukowcy obalają mit

Koronawirus nie pochodzi z laboratorium. Tak przynajmniej twierdzą naukowcy, którzy udowadniają, że jego pochodzenie jest naturalne.

Koronawirus jest ostatnio głównym tematem w większości mediów. Zajmuje pierwsze strony gazet, poświęca mu się wiele czasu antenowego w popularnych stacjach telewizyjnych, a także mówi się o nim przy niemal każdej okazji. Trudno się temu jednak dziwić, ponieważ epidemia patogenu SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się szybko po całym świecie, zbierając swoje śmiertelne żniwo. Wiele osób twierdzi, że swój początek miała w laboratorium. Naukowcy starają się zdementować tę teorię.

Dramat we Włoszech wciąż trwa. Stwierdzono więcej ofiar śmiertelnych niż w ChinachDramat we Włoszech wciąż trwa. Stwierdzono więcej ofiar śmiertelnych niż w ChinachCzytaj dalej

Koronawirus mógł wydostać się z laboratorium? Naukowcy twierdzą, że nie

Wielu ludzi wierzy w teorię mówiącą o tym, że koronawirus wydostał się z laboratorium w Wuhan, w którym bada się różne patogeny, między innymi SARS czy wirus Eboli. Naukowcy obalają jednak te przypuszczenia i tłumaczą, gdzie tak naprawdę powinniśmy doszukiwać się źródła niebezpiecznej epidemii. Swoją opinię opierają między innymi na badaniach, których wyniki opublikowano w prestiżowym czasopiśmie “Nature Medicine”. Potwierdzają one, że wirus SARS-CoV-2 ma naturalne pochodzenie.

Współautor badań profesor Kristian Andersen, który jest immunologiem oraz mikrobiologiem stwierdził, że po wnikliwej analizie danych jest pewien, że wirus SARS-CoV-2 oraz pokrewne koronawirusy powstały naturalnie. Warto zaznaczyć, że dane, na których się opierał, zostały udostępnione szerszej publice.

-Mutacje w obszarze RBD i struktura różniąca się od SARS i MERS wykluczają manipulację genetyczną jako źródło SARS-CoV-2 - mówi Andersen

Jeżeli zatem koronawirus nie jest dziełem pracy wykonywanej w laboratorium, powstaje pytanie o to, skąd on właściwie się wziął. Naukowcy dwie opcje. Pierwszą jest założenie, że wyewoluował do postaci zakaźnej w organizmie zwierzęcia, z którego to przetransmitował się do ludzkiego ciała. Badacze podejrzewają, że mogło chodzić konkretnie o nietoperze, jednakże jak podaje portal medonet.pl, w zakażeniu mogły brać również zwierzęta pośredniczące. Scenariusz transmisji międzygatunkowej jest bardzo prawdopodobny, czemu dowodzi fakt, że dochodziło do niego już w przyszłości, chociażby w przypadku wirusów SARS i MERS.

Dzisiaj grzeje: 1. Koronawirus może zniknąć wraz z ociepleniem? Pierwsze wyniki badań

2. Ministerstwo Zdrowia się pomyliło? Właśnie przekazali poprawioną liczbę chorych w jednym województwie

Alternatywną wersją wydarzeń, która mogła przyczynić się do powstania epidemii na tak szeroką skalę, jest mutacja wirusa w ciele człowieka. Według niej patogen przeniósł się na ludzi w pozornie niegroźnej dla nich postaci. Dopiero w ich organizmach przekształcił się tak, że może siać spustoszenie na całej planecie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jakiego koloru banana wybierzesz? Wybór zdradzi o tobie wiele
  2. Wszyscy Polacy dostaną dziś tego samego SMS-a. Znamy jego treść
  3. Przełom w walce z koronawirusem. Węgierscy naukowcy odkryli dokładny kod genetyczny wirusa
  4. Już niedługo może być najczęściej diagnozowanym nowotworem. Ponad połowa przypadków wykrywana jest zbyt późno
  5. Można ponownie zarazić się koronawirusem? Lekarze nie mają wątpliwości
  6. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków

Następny artykuł