Koronawirus może mieć znacznie więcej szczepów, niż dotychczas zakładaliśmy
unsplash_ThisisEngineering RAEng
Autor Aneta Młodawska - 26 Marca 2020

Naukowcy donoszą. Koronawirus może mieć nawet kilkadziesiąt mutacji

Koronawirus zbiera na świecie śmiertelne żniwo. Na chorobę COVID-19 zapadło już prawie 473 tys. osób, a ponad 21 tys. poniosło w jej wyniku śmierć. Niestety najnowsze badania nie napawają optymizmem. Badania islandzkich naukowców wskazują bowiem, że koronawirus SARS-CoV-2 może mieć nawet kilkadziesiąt mutacji.

Koronawirus z chińskiego Wuhanu ogarnął praktycznie cały świat. W Europie największy problem z wirusem Wuhan mają Włochy. Obecny bilans w tym kraju jest najwyższy na całym kontynencie. Osób zakażonych jest tam bowiem 74 tys. Choroba COVID-19 atakuje osoby w każdym wieku, jednak szczególnie niebezpieczna jest dla osób starszych i pacjentów z chorobami współistniejącymi.

Jeszcze niedawno chińscy naukowcy informowali, że koronawirus ma dwa szczepy. Zgodnie z ich odkryciem szczep „L” łatwiej się rozprzestrzenia i odpowiada za 70 proc. zachorowań na świecie, z kolei szczep „S” jest łagodniejszy i mniej rozpowszechniony. Ostatnie badania podważają jednak tę tezę i rzucają nowe światło na kwestię szczepów koronawirusa. Według islandzkich specjalistów może ich być znacznie więcej.

Jakie maseczki są w stanie ochronić nas przed koronawirusem? Ekspert wyjaśniaJakie maseczki są w stanie ochronić nas przed koronawirusem? Ekspert wyjaśniaCzytaj dalej

Koronawirus może mieć znacznie więcej szczepów, niż dotychczas zakładaliśmy

DeCODE to firma z Reykjaviku, która zajmuje się analizą ludzkiego genomu. Jak podaje portal medonet.pl, pracujący w niej badacze wyśledzili 40 mutacji koronawirusa. Warto dodać, że w laboratoriach firmy odkryto jakiś czas temu kluczowe genetyczne czynniki ryzyka różnych chorób, takich jak schorzenia sercowo-naczyniowe czy nowotwory.

Firma deCODE Genetics przebadała niemal 10 tys. próbek pobranych od Islandczyków pod kątem obecności koronawirusa, a następnie poprzez wyizolowanie go ujawniła pewne dane na temat ewolucji patogenu i łańcucha jego przenoszenia. Dyrektor firmy, Kári Stefánsson poinformował, że specjaliści wykryli aż 40 mutacji koronawirusa. Co więcej, jedna z osób była zakażona dwiema różnymi odmianami.

– Mamy sekwencje genetyczne z ponad 400 próbek. Interesującą rzeczą jest to, że możemy śledzić, skąd pochodzi wirus. Niektóre mutacje pochodzą z Austrii, inne z Włoch. I jest jeszcze trzeci typ wirusa wykryty u osób zarażonych w Anglii – oznajmił Stefánsson.

Prof. Allan Randrup Thomsen, wirusolog z Wydziału Immunologii i Mikrobiologii Uniwersytetu w Kopenhadze nie ukrywał, że występowanie tak dużej liczby sygnatur genetycznych wirusa nie jest dla niego czymś zadziwiającym.

– Koronawirus jest znany jako wirus, który może mutować dość gwałtownie. Widzieliśmy już doniesienia o wariantach z Chin – powiedział specjalista.

Choć prof. Thomsen nie miał jeszcze wglądu do danych deCODE, uważa, że opisane wyniki są wiarygodne.

– Ciekawe jest to, że 40 konkretnych wariantów dzieli się na trzy grupy, które można przypisać do określonych źródeł infekcji. Mnie jako wirusologowi bardzo ekscytujące wydaje się to, że można zacząć sprawdzać, jak przebiegały ścieżki infekcji. Tego rodzaju badań będziemy prowadzić znacznie więcej po ustaniu epidemii, ponieważ chcemy zobaczyć, jak rozwijał się wirus – stwierdził naukowiec.

Prof. Thomsen zauważył, że na Islandii łatwo jest przeprowadzać analizy genetyczne, ponieważ populacja została bardzo dobrze scharakteryzowana. Islandzka społeczność ma bowiem nieco ponad 364 tys. mieszkańców.

Islandzkie Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się na wykonanie testów u wszystkich osób, które wykazywały objawy zakażenia lub zostały zakwalifikowane jako pacjenci z grupy ryzyka zachorowania na COVID-19. Warto dodać, że firma deCODE Genetics przebadała 5571 osób, które nie miały objawów choroby ani nie były zagrożone zachorowaniem. Wyniki testów pokazały, że wśród nich znajduje się 48 osób zakażonych bezobjawowo.

Dzisiaj grzeje: 1. Liczba zarażonych w Polsce cały czas rośnie. Mimo to Krzysztof Jackowski twierdzi, że niebawem czeka nas przełom

2. Niepokojące informacje o Jolancie Kwaśniewskiej. Z każdą godziną sytuacja się pogarsza

Dyrektor deCODE poinformował, że firma dzieli się wynikami z islandzkim Ministerstwem Zdrowia i planuje zamieścić wszystkie sekwencje w międzynarodowej bazie danych najszybciej, jak to będzie możliwe. María Mjöll Jónsdóttir z islandzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych dodała, że wyniki islandzkich badań mają być w niedalekiej przyszłości wykorzystane na arenie międzynarodowej.

– Oczekujemy, że wszystkie prace mające na celu przetestowanie dużej części populacji dostarczą wiedzy, która może przyczynić się do światowych wysiłków zmierzających ku opanowaniu tej pandemii – poinformował dr Thorolfur Gudnason, główny epidemiolog Islandii.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Fani i rodzina w żałobie. Nie żyje zwycięzca "TOP Chefa", był zakażony
  2. Nie żyje zwycięzca „Top Chefa”. Zmarł na koronawirusa, miał 59 lat
  3. Przełom w walce z koronawirusem. Węgierscy naukowcy odkryli dokładny kod genetyczny wirusa
  4. Już niedługo może być najczęściej diagnozowanym nowotworem. Ponad połowa przypadków wykrywana jest zbyt późno
  5. Można ponownie zarazić się koronawirusem? Lekarze nie mają wątpliwości
  6. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni

Następny artykuł