Koronawirus w Polsce nasili się we wrześniu
fot. https://pixabay.com
Autor Klaudia Gaicka - 6 Sierpnia 2020

Kiedy czeka nas prawdziwe nasilenie epidemii? Niepokojące słowa prezesa PAN

Koronawirus w Polsce może już niedługo przybrać na sile. Ciągle padają nowe rekordy dobowych zakażeń, jednak eksperci przestrzegają, że to dopiero początek. Epidemia wzrasta pomimo wysokich temperatur. Ekspert tłumaczy, z czego wynika ta sytuacja.

Koronawirus w Polsce cały czas się rozprzestrzenia. Epidemia nabiera rozpędu pomimo tego, że przy wyższych temperaturach spodziewaliśmy się spadku dobowej liczby zakażeń. Niestety nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja w najbliższych dniach miała się uspokoić.

Resort zdrowia zapowiedział ważne zmiany na weselach. Nie każdy będzie mógł na nie pójśćResort zdrowia zapowiedział ważne zmiany na weselach. Nie każdy będzie mógł na nie pójśćCzytaj dalej

Koronawirus w Polsce. Prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Jerzy Duszyński wyjaśnia, kiedy jego zdaniem będzie zwiększona liczba zachorowań

Prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Jerzy Duszyński, kierownik zespołu doradczego PAN ds. COVID-19 zwrócił uwagę na pewien specyficzny dysonans społeczny.

- Wszyscy słyszymy o katastroficznych wizjach przebiegu pandemii. Wszyscy wiemy, że chwieją się gospodarki, że umierają tysiącami ludzie, że będziemy odczuwać skutki pandemii przez wiele lat. Natomiast w życiu codziennym przeciętnego Polaka ta katastroficzna wizja wydaje się bardzo odległa i wyczuwalna. - tłumaczył w "Faktach po Faktach".

Jak podaje portal Tvn24.pl, ekspert zwraca uwagę, że w codzienności przeciętnego obywatela najczęściej nie ma żadnych osób, których powalił COVID-19. Nie ma również osób, które zmarły z powodu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.

- Wydaje się, że te dwie wizje: globalna i lokalna, są bardzo rozbieżne - podsumował w rozmowie w "Faktach po Faktach".

Profesor powołał specjalny zespół przy Polskiej Akademii Nauk. Składa się on z najwybitniejszych specjalistów z bardzo wielu dziedzin. W skład zespołu wchodzą między innymi: wirusolog, socjolog, specjalista od modelowania, oraz krajowy konsultant do spraw chorób zakaźnych.

- Nie wiemy, co będzie za dwa miesiące. Ale musimy być przygotowani na tak zwane złe scenariusze. Jeżeli okaże się, że wszystko się rozwieje, że niebezpieczeństwo zniknie, powstanie w ciągu trzech tygodni wspaniała szczepionka, to tylko będę się cieszyć. Ale co, jeżeli sytuacje potoczy się sytuacja tak, że będzie realizowany scenariusz zły? Wtedy musimy działać w sposób niezwykle rozważny - podkreślił.

Zdaniem eksperta możemy spodziewać się zaognienia sytuacji za niecałe półtora miesiąca. Tzw. Szczyt będzie związany z naszymi migracjami wakacyjnymi.

Dzisiaj grzeje: 1. Pilne ogłoszenie sanepidu. Trwają poszukiwania klientów restauracji, w której wykryto koronawirusa
2. Tanie samochody jak limuzyny za niewielkie pieniądze. Luksus na wyciągnięcie ręki

- Rekordowa liczba zakażeń jest oczywiście związana z tym, że na przykład olbrzymia liczba mieszkańców Śląska pojechała nad morze, olbrzymia liczba mieszkańców Pomorza pojechała w góry. Ci ludzie wrócą i wtedy naprawdę - mówię o tym złym scenariuszu - zacznie się prawdziwe nasilenie epidemii. Myślę, że zacznie się w połowie września - wyjaśnia prezes PAN.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Młoda kobieta zginęła w wypadku. Na jaw wychodzą nowe fakty
  2. Lidl rozdaje po 1000 zł. Wystarczy jedna prosta rzecz, aby każdy pracownik zyskał pieniądze
  3. Objawy nowotworów widoczne gołym okiem. Gdy je zauważysz, nie ma czasu do stracenia
  4. Dobre wieści. Jerzy Stuhr po raz pierwszy pojawił się na wizji po przebytym udarze
  5. Co może powstrzymać drugą falę epidemii? Naukowcy podali odpowiedź
  6. Wszyscy myśleli, że Magda Gessler go nienawidzi. Dodała jednak zdjęcie, które rozwiewa wątpliwości

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł