Koronawirus w Polsce: protest w Warszawie
unsplash.com/Clem Onojeghuo
Autor Barbara Bujar - 12 Września 2020

Wielki protest w Warszawie. Domagają się wyjawienia prawdy o koronawirusie, grożą, że powstrzymają rząd

Koronawirus w Polsce pojawił się już kilka miesięcy temu. Od tego czasu na terenie całego kraju obowiązują obostrzenia, które mają ograniczyć jego rozprzestrzenianie się. Sytuacja z dnia na dzień spotyka się jednak z coraz większą krytyką. Wielu Polaków nie chce więcej słyszeć o restrykcjach, a przede wszystkim nie ma zamiaru nosić maseczek. Przedstawiciele tej grupy zebrali się dziś w Warszawie, aby rozpocząć protest. Przemarsz ulicami miasta ma potrwać cztery godziny.

Koronawirus w Polsce doprowadził ich do ostateczności. Jak relacjonuje Polsat News, w sobotę o godzinie 12:00 przed gmachem Sejmu zebrali się oburzeni Polacy, którzy nie chcą już godzić się na wprowadzanie obostrzeń i zamierzają dać temu wyraz w manifestacji. Uczestnicy protestu mają przejść następującymi ulicami warszawy: Matejki, al. Ujazdowskimi, Piękną, Kruczą, Hożą, Marszałkowską, Al. Jerozolimskimi, Bracką, pl. Powstańców Warszawy i Świętokrzyską.

Na miejscu spotkania pojawili się także Grzegorz Braun z Konfederacji i Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "STOP NOP". Przemarsz zgrupowania ma potrwać cztery godziny i zakończyć się w okolicach budynku PAST-y.

Widzowie nie mogli uwierzyć, co Szumowski zrobił podczas wywiadu. Tym razem zaskoczył absolutnie wszystkichWidzowie nie mogli uwierzyć, co Szumowski zrobił podczas wywiadu. Tym razem zaskoczył absolutnie wszystkichCzytaj dalej

Koronawirus w Polsce. Manifestanci na ulicach Warszawy

Jak ustalił serwis, wydarzenie zostało zarejestrowane przez społeczny ratusz. Uczestnicy zostali jednak zobowiązani do zasłaniania nosa i ust oraz do utrzymywania bezpiecznego dystansu społecznego, który powinien wynosić 1,5 metra. Jak łatwo się domyślić, nie zastosowali się do tych zasad.

To drugi taki protest, który w związku z koronawirusem odbył się w Warszawie. Manifestanci opowiadają się przeciwko wszystkim obostrzeniom, jakie rząd nakłada na obywateli. Mają dość reżimu sanitarnego i za wszelką cenę nie chcą dopuścić do kolejnego lockdownu. Do takiego czynu miało zachęcać ich stowarzyszenie "STOP NOP", które stworzyło w tym celu specjalne wydarzenia na Facebooku. Zainteresowanie sięgało kilkunastu tysięcy użytkowników.

Uczestnicy protestu opierają się na podobnych wydarzeniach, które miały miejsce za granicą. Manifestacje miały odbyć się między innymi w Berlinie, Londynie i Kopenhadze.

- Po licznych protestach w Europie czas na Polskę! Kolejny raz zjednoczeni wychodzimy na ulice Warszawy żądając zakończenia plandemii! - zapowiedziedź manifestantów cytuje Polsat News.

Dzisiaj grzeje: 1. W Łodzi urodziły się absolutnie niezwykłe bliźniaki. Taki przypadek zdarza się średnio raz na 20 tysięcy
2.Świetne wieści dla seniorów. Uprawnionych do pobierania wyższych emerytur będzie znacznie więcej

- Nie pozwolimy na kolejny lockdown. Nie pozwolimy kolejny raz zamknąć naszego życia. Dość dyktatury, reżimu i niszczenia gospodarki! Koniec z odbieraniem wolności przez rozporządzenia, które są niezgodne z prawem i łamią Konstytucję - czytamy.

Celem protestujących mają stać się także redakcje Polskiej Agencji Prasowej i TVP Info. Zdaniem uczestników to właśnie media przekazują społeczeństwu niewłaściwe dane, podając między innymi zaniżoną liczbę protestujących.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Edzia z „Królowych życia” straciła dziecko, teraz prosi o pomoc. Wystarczyło jedno zdjęcie
  2. Mieli nadzieję do końca, niestety. Nie żyje, czarny scenariusz się spełnił
  3. Objawy niedoboru potasu. Bez niego nasz organizm nie może sobie poradzić
  4. Rząd rozdaje pieniądze poszkodowanym przez koronawirusa. Można dostać nawet 7 tysięcy euro, o co chodzi?
  5. Kolejna szkoła zamknięta. Koronawirus wykryty u nauczycielki, setki osób poddano kwarantannie
  6. Kwota emerytury Jolanty Kwaśniewskiej zdumiewa. Nauczyła Polaków jeść bezę

Następny artykuł