kot uratowany przez strażaków
fot. https://unsplash.com/ Jonas Vincent
Autor Natalia Niewczas - 7 Września 2020

Wzruszająca akcja ratunkowa polskich strażaków. Ciężko powstrzymać łzy

Kot należy do zwierząt, które najczęściej towarzyszy człowiekowi. Kocie pyszczki znajdziemy na wiejskich podwórkach i osiedlowych uliczkach. Te drapieżne, udomowione ssaki ujmują ludzi wyglądem i zachowaniem. Na koci los nie pozostali obojętni także polscy strażacy.

Kot ma ponoć siedem żyć - te dwa futrzaki mogą odliczyć sobie po jednym z nich. Zdrowie zwierzaków zostało zagrożone w wyniku pożaru. Dzięki interwencji ludzi dobrego serca pupile dostały jednak kolejną szansę.

Pierwsze objawy raka wątroby. Wczesne wykrycie znacząco zwiększa szanse na wyleczeniePierwsze objawy raka wątroby. Wczesne wykrycie znacząco zwiększa szanse na wyleczenieCzytaj dalej

Gdy kot jest w potrzebie

O chwytającej za serce historii kotów internauci dowiedzieli się dzięki udostępnionym w sieci fotografiom. Zdjęcia przedstawiają dwa bezwładne kocie ciałka otoczone grupą ratujących ich życie strażaków. Wszystko zaczęło się od wyjątkowo niebezpiecznego zdarzenia.

Jak podaje portal fakt.pl, dnia 6 września w Gdyni nagle wybuchł pożar, chodziło o wieżowiec zlokalizowany na ulicy Morskiej. Zgłoszenie trafiło do służb ok. godziny 17. Według relacji rzecznika Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni ogień rozprzestrzeniał się w mieszkaniu, w którym obecnie przeprowadzano remont.

Choć sytuacja zmusiła strażaków do przeprowadzenia ewakuacji kilkunastu osób, nikt nie został przetransportowany do szpitala. Rutynowe działania przerwało pojawienie się dwóch zwierzaków. Według dalszych relacji rzecznika z trawionego ogniem mieszkania strażacy wynieśli bowiem dwa koty. Uwaga kilku przedstawicieli służb została skierowana na działania mające uratować życie domowych pupili.

– To taka nietypowa akcja, choć coraz częstsze są takie zdarzenia, bo wiedza jest coraz większa. Strażacy podjęli tlenoterapię. Koty były nieprzytomne, ale na skutek działań strażaków zostały oddane właścicielom z zachowanym oddechem i przytomnością, ruszające się. Koty udało się uratować – wyjaśnia Jakub Friedenberger.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje 8-latka. Wraz z kolegami bawiła się w duszenie
2. Patologia polskiego rynku pracy. Ukrywają zakażenia, by nie stracić pieniędzy

Rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni zapewnia, że strażacy podjęli dokładnie te same działania, co w przypadku człowieka: kotom podano tlen, uciskano ich klatki piersiowe. Jak podkreśla, zadaniem strażaków jest ratować istnienia - niezależnie od tego, czy chodzi o kocie, czy ludzkie życie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Masz jeszcze 10-groszówkę z PRL-u? Za monetę płacą majątek
  2. Trąba powietrzna na Mazurach. Wszystko latało. Ludzie stracili cały dorobek życia
  3. Niepokojące słowa papieża Franciszka. Ostrzega przed jeszcze gorszą plagą niż koronawirus
  4. Objawy raka, które dostrzeżesz gołym okiem. Kiedy się pojawią, nie ma czasu do stracenia
  5. Lekarze biją na alarm. Popularne badanie sposobem na wyciąganie pieniędzy
  6. Przenigdy nie wkładaj 3 rzeczy do zmywarki. Skutki mogą być koszmarne

Następny artykuł