Ksiądz namawiał do zdjęcia maseczek. Teraz bije się w pierś
Fot. Pixabay.com kisistvan77
Autor - 4 Maja 2020

Zaskakujące słowa księdza do wiernych. "Ktoś próbował nam wdrukować, że w kościele się zakazimy. Czym?"

Ksiądz z parafii św. Mikołaja w Wielu, jak twierdzi czytelnik "Gazety Wyborczej", namawiał wiernych do zdjęcia maseczek podczas nabożeństwa. Teraz duchowny prostuje swoje słowa i zapewnia, że został pouczony. 

Ksiądz Jan Flisikowski z parafii św. Mikołaja w Wielu podczas niedzielnej mszy namawiał wiernych do ściągnięcia maseczek. Jedna z osób zebranych w św. w Sanktuarium Kalwaryjskim w Wielu postanowiła podzielić się słowami duchownego z “Gazetą Wyborczą”.

Jak poinformował czytelnik, który był na mszy świętej, żaden z kapłanów i ministrantów obecnych na nabożeństwie nie miał na twarzy maseczki. Co więcej, jego zdaniem proboszcz nakłaniał parafian do zdjęcia maseczek mimo nałożonych przez rząd restrykcji.

Na co dzień pracuje z zakażonymi koronawirusem. Spotkała ją za to kara ze strony wandaliNa co dzień pracuje z zakażonymi koronawirusem. Spotkała ją za to kara ze strony wandaliCzytaj dalej

Ksiądz namawiał do zdjęcia maseczek. Teraz bije się w pierś

Jak podaje portal fakt.pl, podczas niedzielnej mszy św. w Sanktuarium Kalwaryjskim w Wielu w województwie pomorskim, ks. Jan Flisikowski zachęcał wiernych, by podczas nabożeństwa ściągnęli maseczki.

- Daliśmy sobie wdrukować, że w sklepie, mimo że czasami jest ścisk, tam się nie zakazimy. A ktoś próbował nam wdrukować, że w kościele się zakazimy. Czym? Chyba miłością i dobrocią. - mówił podczas mszy św. proboszcz parafii św. Mikołaja w Wielu na Kaszubach.

Duchowny powoływał się ponadto na przepis, mówiący o prawie dyrektora zakładu do zdjęcia obowiązku ze swoich pracowników.

- Jest taki przepis w prawie państwowym, że dyrektor danego zakładu ma możliwość zwolnienia z noszenia maseczek pracowników, którzy są obecni na terenie zakładu. Jeśli przyjmiemy, że świątynia jest moim miejscem pracy, to możecie, jeśli chcecie, zdjąć te maseczki, nie musicie być zamaskowani. Bo co to za uczestnictwo we mszy świętej, kiedy chuchamy sobie, kiedy nie możemy żywo uczestniczyć w liturgii - mówił ks. Jan Flisikowski podczas transmitowanej na żywo w internecie mszy świętej.

Teraz ksiądz prostuje swoje słowa i wyjaśnia swoje podejście do obowiązujących obostrzeń. Jak podkreśla, zbyt szeroko zinterpretował przepis i został w tej sprawie pouczony. Jednocześnie zapewnia, że nigdy nie kwestionował zarządzeń władz.

- Rozumiem wprowadzone ograniczenia. Są podyktowane troską o nasze zdrowie, dobro i przyszłość. Mamy duży kościół, więc na każdej mszy może być obecnych 70 osób. Zdarzało się, że było więcej. Wtedy prosiliśmy o zaczekanie na kolejną mszę na cmentarzu. Ludzie to rozumieją. - przekonuje ks. Jan Flisikowski.

Dzisiaj grzeje: 1. Tragiczny wypadek nad polskim jeziorem. W wodzie znaleziono dwa ciała

2. Rutkowski szykuje przełom w poszukiwaniach Kacperka? Pojawiło się wiele nowych informacji

Pracownicy “Kuriera Porannego” zadzwonili do duchownego, by porozmawiać o zaistniałej sytuacji. Proboszcz przyznał, że poszedł za daleko, ale został pouczony. Ks. Jan Flisikowski zaznaczył, że niektórzy źle go zrozumieli. Jak zapewnił, miał on na myśli jedynie uchylenie maseczki w celu przyjęcia komunii świętej.

- Sam noszę maseczkę w miejscach publicznych, a nawet w czasie przejścia z plebanii do sanktuarium. Noszę, choć jestem po zawale i ze schorzeniami kardiologicznymi, więc nie musiałbym. Respektuję jednak zarządzenia i chcę być przykładem dla wiernych. - zapewnił

- Nie myli się ten, który nic nie robi - dodał proboszcz.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rewolucyjny przepis na gołąbki. Dużo szybszy od tradycyjnego, idealny dla zapracowanych
  2. Córka Kasi Kowalskiej nie miała koronawirusa. Nowe doniesienia wychodzą na jaw
  3. Doradca Donalda Trumpa przewiduje koniec epidemii. Zdradził, co może ją powstrzymać
  4. Wielu Polaków łamie zasady kwarantanny. Niepokojące dane Komendy Głównej Policji
  5. Dramat kobiety z udarem. Przez epidemię żaden szpital nie chciał jej przyjąć, teraz nie żyje
  6. Duda o portfelach Polaków, także twoim. Zaskakujące słowa o zamożności podzieliły społeczeństwo

Następny artykuł