Lek na grypę pochodzący z Japonii może skutecznie leczyć COVID-19
unsplash_H Shaw
Autor Aneta Młodawska - 23 Marca 2020

Japoński lek na grypę może pokonać koronawirusa. Obiecujące wyniki badań

Lek przeciw chorobie COVID-19 jest celem badań wielu naukowców. Eksperci robią, co mogą, aby wynaleźć go jak najszybciej. Możliwe, że lek istnieje już od dłuższego czasu. Wstępne wyniki badań klinicznych sugerują bowiem, że japoński lek na grypę o nazwie Avigan skutecznie leczy COVID-19.

Lek przeciw koronawirusowi od kilku miesięcy jest celem pracy wielu naukowców z całego świata. Liczba ofiar wirusa SARS-CoV-2 przekroczyła już 14,7 tys. Zakażonych jest około 340 tys. ludzi na świecie, a 99 tys. z nich udało się wyleczyć. Okazuje się, że jeden japońskich preparatów do leczenia grypy może być wykorzystywany także do leczenia COVID-19.

Epidemia koronawirusa zaczęła się prawdopodobnie pod koniec 2019 roku w mieście Wuhan. Śmiertelna choroba pojawiła się na ulicznym bazarze, gdzie sprzedawano mięso zwierząt. Do pierwszych objawów COVID-19 należą gorączka i suchy kaszel. Następnie pojawiają się zaburzenia układu oddechowego i często zapalenie płuc.

Odczuwasz ciągłe pragnienie i marzną Ci stopy? Mogą to być objawy groźnej chorobyOdczuwasz ciągłe pragnienie i marzną Ci stopy? Mogą to być objawy groźnej chorobyCzytaj dalej

Lek na grypę pochodzący z Japonii może skutecznie leczyć COVID-19

Jak podaje poradnikzdrowie.pl, lek na grypę o nazwie Avigan to preparat, który jest bezpieczny dla pacjentów. Lek stosowany jest w Japonii od 2014 roku przeciw nowym szczepom grypy. W 2016 roku stosowany był również jako lek na ebolę. Dzięki temu, że rząd Japonii przekazał go wówczas do Gwinei, nie doszło do epidemii tej choroby. Lek na razie nie jest dostępny w Polsce.

Niedawno chińskie Ministerstwo Nauki i Technologii poinformowało o tym, że stosowany w Japonii lek przeciwko grypie może pomóc w walce z koronawirusem z Chin. Zhang Xinmin, urzędnik ministerstwa podkreślił w trakcie konferencji prasowej, że Favipiravir, czyli substancja czynna leku Avigan, jest "bezpieczny i wyraźnie skuteczny".

Badacze podawali Favipiravir 340 osobom chorym na COVID-19. U pacjentów z łagodnym przebiegiem choroby, znacznie skracał się czas jej trwania. Objawy ustępowały u nich średnio po czterech dniach. Z kolei u osób, które nie dostawały tego leku, symptomy utrzymywały się nawet przez 11 dni.

Dzisiaj grzeje: 1. Wiadomo już, kim była zmarła zakażona 37-latka. Miała styczność z wieloma dziećmi, niepokojące doniesienia

2. Wszyscy byli w błędzie? Znaleźli nowe objawy koronawirusa, pod żadnym pozorem nie wolno ich lekceważyć

— Osobom poddanym terapii wykonywano również prześwietlenie klatki piersiowej - aż u 91 proc. pacjentów przyjmujących Favipiravir stan płuc poprawił się. Taka poprawa następowała natomiast tylko u 62 proc. pacjentów, którzy nie zażywali Favipiraviru. — czytamy w The Guardian.

Wstępne testy kliniczne wykazały, że Favipiravir nie powoduje żadnych efektów ubocznych u pacjentów chorych na COVID-19. Niemniej jednak, jak czytamy w tygodniku „Nikkei Asian Review”, Favipiravir może być groźny dla kobiet w ciąży. Jego zażywanie może bowiem powodować śmierć płodów lub ich deformacje. Preparat jest również obecny w spermie, dlatego mężczyźni, którzy go przyjmują, powinni powstrzymać się od prokreacji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zła wiadomość, cenny produkt dla wszystkich już jest limitowany. Inspekcja Handlowa komentuje
  2. Nie żyje legendarna aktorka. Była zakażona koronawirusem
  3. Objawy mogące świadczyć o nowotworze u dziecka. Nie wolno ich lekceważyć
  4. Media dotarły do szczegółów wypadku Małgorzaty Kożuchowskiej. Prawdopodobną przyczyną nieuleczalna choroba
  5. Choroby, które sieją największe spustoszenie. Odpowiadają za śmierć ponad połowy Polaków
  6. W sklepie możesz mieć problem przy kasie. Mają prawo odmówić ci sprzedaży

Następny artykuł