lekarz nie opanował łez
unsplash_Trym Nilsen
Autor Natalia Niewczas - 1 Września 2020

Widząc stan 5-latka lekarz nie mógł powstrzymać łez. Dziecko doświadczyło niewyobrażalnego cierpienia

Lekarz nie potrafił ukryć emocji. Choć z poważnymi uszczerbkami na zdrowiu spotyka się w szpitalu na co dzień, tym razem zwyczajnie nie wytrzymał. Łzy same zaszkliły mu oczy, gdy do gabinetu trafił wyjątkowo doświadczony przez życie, mały pacjent.

Lekarz tego przypadku prawdopodobnie nie wyrzuci z pamięci już nigdy. Opanowanego specjalistę, który na dyżurach widział już niemal wszystko, poruszył pięcioletni chłopiec. Powiedzieć, że dziecko nie doświadczyło ze strony najbliższych troski to stanowczo za mało.

Nowy objaw koronawirusa. Pojawia się szczególnie u dzieciNowy objaw koronawirusa. Pojawia się szczególnie u dzieciCzytaj dalej

Takich obrażeń lekarz jeszcze nie widział

Zanim pięcioletni chłopiec trafił do lekarza, w Sydney w Australii musiało wydarzyć się wiele złego. Historia miała swój początek w piątkowy wieczór, gdy funkcjonariusze policji otrzymali niepokojące zgłoszenie. Mężczyzna telefonował w sprawie hałasów dobiegających z domu sąsiadów, zamieszkałego przez 31-letnią kobietę i jej syna. Policjanci wkrótce przybyli na miejsce. Konieczne okazało się wezwanie pogotowia ratunkowego.

Jak podaje portal popularne.pl, funkcjonariusze wezwali karetkę z powodu stanu 5-latka; dziecko wymagało natychmiastowej pomocy medycznej. Chłopiec trafił do dziecięcego szpitala zlokalizowanego w Westmead. Zaraz potem oględzinami dziecka zajął się pracujący tam neurochirurg Adam Fowler.

Opłakany stan zdrowia dziecka stanowił dla lekarza emocjonalny wstrząs. Adam Fowler relacjonuje, że był to najgorszy przypadek pobicia, z jakim kiedykolwiek miał do czynienia. Jak sam przyznaje, podczas badania nie potrafił opanować napływających do oczu łez.

Za maltretowanie chłopca najprawdopodobniej odpowiada 20-letni konkubent matki dziecka, oboje zostali jednak aresztowani. Istnieją podejrzenia, że mężczyzna bił dziecko z użyciem drewnianego kija. Podczas przesłuchania zeznał, że zamierzał nauczyć 5-latka dyscypliny, lecz nie przyznaje się do winy.

Dzisiaj grzeje: 1. Porażająca prawda o kuchenkach gazowych. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę
2. Nie wpuścili jej do sieciówki za brak maseczki. Klientka zdecydowała się na desperacki krok (VIDEO)

Gehennę tego malucha przerwała przytomna reakcja jednego z sąsiadów. Niestety, mimo rosnącej świadomości obywateli, przemoc domowa wciąż stanowi poważny społeczny problem na skalę globalną. Na przejawy agresji w rodzinie nie wolno pozostawać obojętnym - czasami jeden telefon na numer alarmowy bądź policję może ocalić bowiem ludzkie życie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niespodziewany komunikat prezydenta Warszawy. Jest wściekły, wszystko opisał na swoim profilu
  2. Kotlet schabowy wychodzi zbyt twardy? Jeden prosty trik sprawi, że stanie się miękki i soczysty
  3. Nagła zmiana dotycząca najnowszych obostrzeń. Nikt się nie spodziewał
  4. Tysiące Polaków otrzymało pilny alert. Skażona woda w rzece
  5. Ministerstwo Zdrowia wydało ważny komunikat. Mamy oficjalne potwierdzenie
  6. Wszyscy zwrócili uwagę tylko na jedno. Para z „Rolnik szuka żony” zachwyciła zaskakującym zdjęciem

Następny artykuł