Lekarz oszust zdemaskowany
Autor Karol Zaborowski - 8 Listopada 2019

Lekarz pracował w szpitalu bez uprawnień. Nie posiadał nawet podstawowej wiedzy

Lekarz to zawód, do którego wykonywania jest potrzebna niezwykle szeroka wiedza z wielu dziedzin medycyny. Już podczas samych studiów przyszli doktorzy przyswajają masę informacji, a to dopiero początek ich drogi. W jednym z poznańskich szpitali pracowała osoba, która nie posiadała nawet podstawowej wiedzy medycznej.

Lekarz przez całą swoją karierę zawodową musi się dokształcać, ponieważ medycyna jest niezwykle prężnie rozwijającą się dziedziną nauki. Co więcej, jest to wymagane w wielu zawodach medycznych, aby prawo do jego wykonywania zwyczajnie nie straciło swojej ważności. Niestety 23-letni mężczyzna wpadł na niezwykle nieodpowiedni pomysł, który mógł się zakończyć dramatem wielu pacjentów.

Radosław L. złożył wiosną tego roku swoją aplikację do szpitala im. Franciszka Raszei w Poznaniu. Placówka poszukiwała wtedy nowych pracowników ze względu na poważne braki kadrowe. Poszukiwano przede wszystkim radiologów, przez co podjęto decyzję o przyjęciu 23-latka na staż. Nikt wtedy jeszcze nie przypuszczał, jakie skutki może to za sobą nieść.

Tragedia w polskim szpitalu. Poczas porodu noworodek doznał urazu głowyTragedia w polskim szpitalu. Poczas porodu noworodek doznał urazu głowyCzytaj dalej

Fałszywy lekarz pracował w szpitalu

23-latek został zatrudniony w roli stażysty, jednak inni lekarze bardzo szybko zaczęli się skarżyć, że nie posiada on podstawowej wiedzy, która jest niezbędna do wykonywania tego zawodu. Mimo to Radosław L. cały czas znajdował kolejne wymówki na swoje niedopatrzenia i niewiedzę.

- W bardzo krótkim czasie lekarze powiedzieli mi, że on nie ma zielonego pojęcia, że nie umie nawet zrobić USG - wyznaje dyrektor szpitala im. Franciszka Raszei w rozmowie z RMF FM.

Mężczyzna na potwierdzenie swoich kompetencji przedstawił dyplom uczelni medycznej z Marsylii, który powinien świadczyć o nabytych przez niego umiejętnościach. Jednak 23-latek nie potrafił wykonać nawet prostego badania USG. Tłumaczył się, że we wcześniej pracował głównie przy rezonansach magnetycznych oraz tomografiach. Dlatego też nie ma doświadczenia przy pracy z aparatem do USG, czy też RTG.

Mimo to inni lekarze zatrudnieni w szpitalu zaczęli go sprawdzać, zadając proste pytania z zakresu ludzkiej anatomii. W tym wypadku również wychodziły na jaw potworne braki w wiedzy 23-latka, który kombinował, jak tylko mógł, aby nie stracić swojej posady.

- On był w takich sytuacjach bardzo przebiegły. Nie wiedział, jaka jest odpowiedź na moje pytanie, ale próbował ją wyłapać właśnie z treści pytania i kombinował - opowiadał jeden z poznańskich radiologów w rozmowie z rmf24.pl.

W końcu dyrekcja szpitala postanowiła poinformować Wielkopolską Izbę Lekarską, że w placówce pracuje osoba podająca się za lekarza. Wszystkie informacje zostały przekazane do prokuratury, a Radosław L. w poniedziałek usłyszał zarzuty posługiwania się falsyfikatami. Co więcej, mężczyzna aplikował również do jednego z warszawskich szpitali, co również nie umknęło prokuratorom. Ciężko sobie nawet wyobrazić, co mogłoby się stać, gdyby nie fakt, że oszust nie został zdemaskowany.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Trafiła do szpitala z potężnym bólem głowy, 2 dni później już nie żyła. Lekarze ostrzegają przed 7 niepozornymi objawami
  2. Ważyła 300 kg i zoperowali jej żołądek. Po roku stanęła przed lekarzem i nie mógł jej rozpoznać
  3. Kolor stolca może być pilnym alarmem o Twoim zdrowiu. Jeden z nich świadczy o raku i innych paskudnych chorobach

Następny artykuł