lekarz zachowywał się karygodnie
fot. https://pixabay.com/ AndisBilderwerkstatt
Autor Klaudia Gaicka - 12 Lipca 2020

Skandaliczne zachowanie lekarza na oddziale porodowym. "Chciałaś dziecko, umiałaś je zrobić, to teraz masz"

Lekarz, który powinien wspierać młodą mamę, śmiał się w czasie porodu. Mała Eliza urodziła się z niedotlenieniem, nawet wtedy personel medyczny nie szczędził brzydkich słów młodej mamie. Sprawa trafiła do sądu. Personel odpowie za to, w jaki sposób traktował kobietę i jej córkę.

Lekarz zachował się karygodnie, przez niego młoda mama przeżyła prawdziwą traumę. Niezależnie, czy tak, jak w tym przypadku, kobieta planuje ciążę, czy też nie, poród jest zawsze ciężkim przeżyciem. Dlatego tak ważne jest wsparcie, jakie otrzymuje w czasie jego trwania od personelu medycznego. W tym przypadku ewidentnie zabrakło empatii i zrozumienia dla młodej mamy. Szokującą historię wówczas 18-letniej Natalii ukazano w programie „Uwaga! TVN”.

Nie żyje kierowca autobusu, który został pobity, gdy zwrócił uwagę pasażerom, że nie mają maseczek. Ulicami przeszedł marsz na jego cześćNie żyje kierowca autobusu, który został pobity, gdy zwrócił uwagę pasażerom, że nie mają maseczek. Ulicami przeszedł marsz na jego cześćCzytaj dalej

Lekarz, który miał ją wspierać, śmiał się. Teraz jej córeczka prawie nie funkcjonuje

Po trudnym porodzie mała Eliza w końcu przyszła na świat. Niestety młoda mama nie usłyszała jej płaczu, zamiast tego do jej uszu trafił gromki śmiech personelu medycznego, obecnego przy zabiegu.

– Eliza była planowanym dzieckiem. Chcieliśmy, żeby był ktoś, o kogo będziemy się troszczyć we dwójkę. Chcieliśmy stworzyć rodzinę, żeby było do kogo wracać do domu – tłumaczył w programie Robert Ziółkowski, tata dziewczynki.

Lekarz nie wziął pod uwagę małego rozmiaru jej miednicy, który był wskazaniem do cesarskiego cięcia. Z powodu jej młodego wieku lekarz uznał, że poradzi sobie z porodem naturalnym. Pojawia się jednak pytanie, czy kobieta powinna musieć się męczyć w ten sposób, tylko dlatego, że „da radę”.

Poród trwał bardzo długo, ostatecznie podano Natalii oksytocynę, która miała wywołać skurcze.

– Położna naprawdę się starała. Lekarz się ze mnie śmiał. Powiedział coś w stylu: Chciałaś dziecko? Umiałaś je zrobić? To teraz masz – zwierza się pani Natalia.

Natalia przez cały czas nie wiedziała, co się dzieje, nikt o niczym jej nie informował. Nie zauważyła nawet, że dziecku spadło tętno. Kazano jej udać się do innej sali, nikt nie pomógł jej iść, nie podano wózka. Lekarz zdecydować się na cesarskie cięcie, dopiero kiedy dziecko przestało oddychać. Nawet wtedy nie szczędzili młodej mamie brutalnych słów.

Dzisiaj grzeje: 1. Pierwsze objawy zakrzepicy. Lepiej ich nie lekceważyć

2. Dodatkowe prawie 13 tys. zł do emerytury już pewne. Jest podpis prezydenta, zyska ponad 70 tys. osób

– Położna krzyczała do mnie: szybciej, bo zabijesz dziecko. Dotarło do mnie po chwili, że Eliza nie płacze. Zaczęłam bardzo krzyczeć, wręcz wyć, mówiąc, że chce zobaczyć dziecko. Usłyszałam: Zamknij pysk i się nie drzyj – mówi załamana pacjentka.

Mała dziewczynka walczyła o życie przez kolejne trzy tygodnie. Przez niedotlenienie doszło do martwicy. Eliza nic nie widzi, nie porusza się, a jej mózg pracuje jedynie w 30%. Natalia i Robert zdecydowali się wystąpić na drogę sądową.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Paraliż na autostradzie A2. Na drogę wbiegł koń, połamał nogi. Wszystko stoi
  2. Na widok paragonu niejednego zamurowało. Nawet właściciele restauracji nie mogli uwierzyć, jak do tego doszło?;
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Kamil Stoch nie zarabia wyłącznie na sporcie. Dochodowy biznes pomogła mu rozkręcić kochająca żona

Następny artykuł