Lekarz popełnił fatalny błąd
Autor Karol Zaborowski - 30 Listopada 2019

Chirurg popełnił fatalny błąd podczas przeszczepu. Pacjenci o niczym nie wiedzieli

Lekarz podczas operacji musi niekiedy wykazać się wręcz zegarmistrzowską precyzją, ponieważ nawet mały błąd dla pacjenta może okazać się tragiczny. W tym wypadku chirurg nie poinformował nikogo o swojej pomyłce. Prawda wyszła na jaw, dopiero gdy pacjenci zaczęli chorować.

Lekarz podczas swojej pracy odpowiedzialny jest za zdrowie i życie pacjentów, a nawet mały błąd z jego strony może zakończyć się tragicznie. Oczywiście nie da się całkowicie wyeliminować pomyłek, nawet w takim zawodzie, jednak gdy się pojawią, to powinny być jak najszybciej zgłaszane. Co więcej, jeżeli taki błąd może odbić się na zdrowiu pacjenta, to powinien być natychmiast naprawiony. Niestety nie wszyscy tak robią.

Chirurg ze Szpitala Uniwersytetu Oksfordzkiego popełnił fatalny w skutkach błąd podczas pobierania narządów od dawcy. Niestety o swojej pomyłce nikogo nie poinformował, przez co dwóch pacjentów zachorowało, a trzeci umarł. Dopiero gdy stan trójki chorych się pogorszył, prawda wyszła na jaw.

W jego ciele lekarze znaleźli guz wielkości jabłka. Mężczyzna przez kilka godzin leżał bez sercaW jego ciele lekarze znaleźli guz wielkości jabłka. Mężczyzna przez kilka godzin leżał bez sercaCzytaj dalej

Lekarz nikomu nie zgłosił swojego błędu

Podczas zabiegu pobierania narządów do przeszczepów chirurg przypadkowo rozciął żołądek dawcy. Niestety jego zawartość rozlała się po całej jamie brzusznej, przez co doszło do zakażenia organów, które miały zostać przeszczepione innym pacjentom. Niestety chirurg w żaden sposób tego nie zgłosił, co się okazało fatalne w skutkach.

Łącznie zakażone organy trafiły do 3 pacjentów. Pierwszy z nich zmarł na skutek tętniaka, który powstał przez infekcję wątroby. Miał zaledwie 36 lat. U kolejnego pacjenta infekcja grzybicza rozwinęła się tak bardzo, że przeszczepiona nerka musiała zostać usunięta. 25-latek doznał też krwotoku wewnętrznego i zapadł w śpiączkę. Potrzebował aż 16 transfuzji krwi. Ostatni z trójki nieszczęśników otrzymał od dawcy nerkę oraz trzustkę, jednak u niego zakażenie przebiegło najłagodniej i zdołał już wyzdrowieć.

Jak podaje portal o2.pl, 25-latek nadal odczuwa skutki błędu lekarza, który pobierał narządu do przeszczepu. Mężczyzna nie kryje swojego żalu i złości. Złożył nawet pozew przeciwko Szpitalowi Uniwersytetu Oksfordzkiego, w którym doszło do fatalnej pomyłki. Otrzymał odszkodowanie w wysokości 215 tysięcy funtów. Co więcej, lekarz, który jest odpowiedzialny za tę tragedię, nadal pracuje w tej samej placówce.

- Do dziś złości mnie fakt, że chirurg, który usunął narządy od dawcy, nie był uczciwy. Dopiero gdy ludzie, którzy otrzymali narządy, poczuli się źle, powiedziano prawdę. Myślę, że jest to całkowicie niedopuszczalne i sprawia, że zastanawiasz się, ile innych potencjalnie zagrażających życiu błędów jest popełnianych, a które są ukryte - powiedział pacjent cytowany przez Sky News.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Choroby, którymi możesz zarazić się przez pocałunek. Niektóre z nich pozostają z nami na lata
  2. Na zapalenie błony śluzowej żołądka cierpią miliony Polaków. 10 objawów, które powinny nas zaniepokoić
  3. Naukowcy opracowali najlepszy sposób na kaca. Do jego przygotowania wystarczą 3 składniki
  4. Jeden z pierwszych objawów raka płuc. Wystarczy spojrzeć na swoje palce

Następny artykuł