Lekarze starają się wyjaśnić tajemniczy zgon 15-latki
Autor Karol Zaborowski - 27 Października 2019

Tajemnicza śmierć nastolatki. Lekarze byli bezradni

Lekarze starają się wytłumaczyć tajemniczy zgon 15-latki, która trafiła do jednego z gorzowskich szpitali. Nastolatka przybyła do placówki wraz z mamą. Już następnego dnia po przyjęciu dziewczyny stwierdzono jej zgon.

Lekarze w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Dekerta w Gorzowie Wielkopolskim przyjęli 24 października 15-latkę, która w ciężkim stanie zgłosiła się do placówki wraz ze swoją mamą. Dziewczyna ze względu na znaczące wyniszczenie organizmu wywołane tajemniczą chorobą nie mogła samodzielnie przyjść od szpitala. Niestety jej stan zdrowia pogarszał się z każdą godziną, a sami lekarze nie mieli pojęcia, co tak naprawdę dolega 15-latce.

Co więcej, nie tylko ona potrzebowała ich pomocy, ponieważ mama dziewczyny również zaczęła się gorzej czuć. Kobieta została zatrzymana w szpitalu celem obserwacji oraz leczenia. Niestety, mimo usilnych starań personelu szpitala jej 15-letnia córka zmarła następnego dnia około godziny 20:00.

Kora na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Nowotwór, na który cierpiała co roku jest diagnozowany u tysięcy kobietKora na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Nowotwór, na który cierpiała co roku jest diagnozowany u tysięcy kobietCzytaj dalej

Lekarze badają przyczynę zgonu

Trwają badania mające na celu wyjaśnienie tajemniczego zgonu nastolatki. Wedle doniesień przekazanych przez Fakt, jak na razie testy przeprowadzone przez pracownię mikrobiologii molekularnej nic nie wykazały. Planowane są również inne badania pod kątem infekcji bakteryjnych oraz wirusowych.

- Na obecną chwilę trudno mówić o przyczynie śmierci. Jako przyczynę zgonu 15-latki przyjęto ostrą niewydolność krążeniowo-oddechową o nieustalonym pochodzeniu - mówiła rzeczniczka szpitala Agnieszka Wiśniewska cytowana przez Fakt.

Mama dziewczynki wciąż przebywa w szpitalu, jednak nie wiadomo, w jakim stanie się znajduje. Kobieta poczuła się gorzej w trakcie rozmowy z jednym z lekarzy badających jej córkę. Wstępnie mówi się, że nastolatka zaczęła chorować po tym, jak zjadła wraz z mamą i trzecią osobą zamrożoną wcześniej potrawę.

W takim wypadku najprawdopodobniej do jej śmierci doprowadziła jak dotąd nieokreślona, niebezpieczna bakteria. Sprawą zajmuje się już sanepid, który zbiera próbki celem weryfikacji tych doniesień. Zastanawiający jest fakt, że choroba w tak szybkim tempie potrafiła doprowadzić do śmierci tak młodej osoby. Miejmy nadzieję, że przeprowadzane badania w końcu ustalą, co dokładnie było przyczyną tej tragedii i pomogą w ustaleniu skutecznego leczenia dla matki nastolatki, która wciąż walczy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. GIF pilnie wycofał dwa popularne leki! Jeśli masz jeden z nich w domu natychmiast go wyrzuć
  2. Liczba zarażonych cały czas rośnie. Choroba przez lata praktycznie nie występowała w Polsce
  3. Podczas badania USG wykryto poważne wady. Lekarz zapewnił rodziców, że dziecko urodzi się zdrowe

Następny artykuł