Lekarze nie zgadzają się z decyzją Ministerstwa Zdrowia
unsplash.com/JESHOOTS.COM
Autor Barbara Bujar - 30 Sierpnia 2020

Lekarze nie zostali nawet zapytani o zdanie. Jesienią służbą zdrowia zawładnie paraliż?

Lekarze są oburzeni i nie zgadzają się z planami, jakie szykuje dla nich Ministerstwo Zdrowia. Nieoficjalne informacje potwierdzają, że jesienią to właśnie oni mają zająć się kierowaniem pacjentów na testy wykazujące obecność koronawirusa. Według resortu takim obowiązkiem mieliby zostać obarczeni pracownicy POZ. Zdaniem specjalistów takie działanie może doprowadzić do całkowitego paraliżu poradni i utrudni leczenie wymagających tego pacjentów.

Wielkimi krokami zbliża się jesień, a u Polaków coraz częściej pojawiają się pytania, czy przewidywana druga fala zachorowań naprawdę nadejdzie. W obliczu tej sytuacji nad wieloma rzeczami zastanawiają się także lekarze, którzy od kilku miesięcy stają na wysokości zadania, a przy tym zmagają się z wieloma utrudnieniami w swojej pracy. To, jak będą funkcjonować w przyszłości, jest w dużym stopniu zależne od Ministerstwa Zdrowia.

Najwyższy stopień zagrożenia. IMGW wydało pilny alertNajwyższy stopień zagrożenia. IMGW wydało pilny alertCzytaj dalej

Ministerstwo Zdrowia szykuje się na drugą falę. Lekarze obawiają się paraliżu

Jak donosi rynekzdrowia.pl, strategia jesiennej walki z koronawirusem zostanie przedstawiona przez Ministerstwo Zdrowia już w ciągu najbliższych dni. Z nieoficjalnych informacji wiadomo jednak, że resort szykuje zmiany dla lekarzy POZ. Takie plany sugerował już Łukasz Szumowski, pełniący do niedawna funkcję szefa MZ. Mężczyzna mówił wtedy między innymi o zwiększonej roli lekarzy rodzinnych. Chciał, by mogli oni prawnie zlecać testy na koronawirusa po wcześniejszym przeprowadzeniu wywiadu i wykonaniu badania u pacjenta.

Przedstawione działania z pewnością mogłyby przyczynić się do zmniejszenia oblężenia, które na ten moment panuje w polskich szpitalach. Zdaniem wiceprezesa Porozumienia Zielonogórskiego Marka Twardowskiego najpewniej doprowadziłyby także do utrudnienia pracy w placówkach POZ. Według mężczyzny wprowadzenie takich zasad odbije się na możliwości leczenia w poradniach pacjentów z chorobami przewlekłymi.

- Jeśli lekarz rodzinny w sezonie grypowym ma przepytać pacjenta pod względem wywiadu lekarskiego i epidemiologicznego, i następnie zdecydować, czy trzeba wykonać test na koronawirusa, to nie będzie miał czasu na zajmowanie się innymi pacjentami - powiedział Twardowski.

Dzisiaj grzeje: 1. Porażająca prawda o kuchenkach gazowych. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę
2. Fenomenalne odkrycie w Izraelu. Opisano je w samej Biblii

Pracownicy POZ czują się pominięci i nie rozumieją, dlaczego nikt z Ministerstwa Zdrowia nie skonsultował z nimi takich decyzji. Choć nie zostały one jeszcze oficjalnie potwierdzone, szefowie organizacji lekarzy rodzinnych - Porozumienia Zielonogórskiego i Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia - zamierzają spotkać się z nowym szefem resortu i omówić informacje, które znalazły się we wstępnym zarysie strategii.

- Pan minister powinien nas zaprosić, by usłyszeć co jest realne a co nie jest - dodał Twardowski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zapadła ważna decyzja, Kościół wprowadza zmiany. Wierni będą musieli się przyzwyczaić
  2. "Nasz nowy dom" zagrożony? Już jutro Polsat wyemituje 200 odcinek, ale sukcesu Katarzynie Dowbor pozazdrościł TVN
  3. Nastolatki zignorowały czerwoną flagę. Nie mogły wrócić na brzeg
  4. Ksiądz zarażony koronawirusem. Sanepid poszukuje wiernych
  5. Wstrząsająca relacja zgwałconego mężczyzny. Szczegóły tylko dla osób o mocnych nerwach
  6. Córka Andrzeja Gołoty wygląda oszałamiająco. Na zdjęciach jest jak mama w młodości

Następny artykuł