Leki na recepte sprzedawane na bazarze
Autor Karol Zaborowski - 22 Października 2019

Leki na receptę sprzedawane poza apteką. Czarny rynek kwitnie w najlepsze

Leki dopuszczone do obrotu wymagają ciągłym kontrolom, aby mieć pewność, że każda partia spełnia odpowiednie normy. Póki nie opuszczą apteki, pieczę nad nimi sprawuje GIF, jednak problem ich nielegalnej sprzedaży staje się coraz poważniejszy.

Leki nie bez powodu dostępne są głównie w aptekach. To w końcu tam możemy otrzymać szczegółową poradę dotyczącą tego, jak przechowywać dany specyfik, czy też, z jakimi innymi lekami nie powinniśmy go mieszać. Wbrew pozorom ma to istotny wpływ na nasze zdrowie i dodatkowo mamy pewność, że środki, które kupujemy, nie są przeterminowane. Oczywiście zdarzają się niekiedy pomyłki, jednak stanowią one niewielki odsetek.

Problem w tym, że w wielu polskich miastach można znaleźć na pchlich targach całe kartony leków i suplementów diety, które nie podlegają żadnym kontrolom, a ich termin przydatności do spożycia mógł minąć nawet kilka lat temu. Niedawno tego typu sytuacja miała miejsce na jednym z warszawskich bazarów.

Mężczyzna zwijał się z bólu i prosił o pomoc. Żaden pracownik SOR nawet na niego nie spojrzałMężczyzna zwijał się z bólu i prosił o pomoc. Żaden pracownik SOR nawet na niego nie spojrzałCzytaj dalej

Leki na receptę sprzedawane na bazarach

Na warszawskim bazarze Olimpia można znaleźć wiele rzeczy, z czego niektóre z nich powinny wzbudzać u nas niepokój. Można tam znaleźć zarówno jedzenie, które nie powinno już być spożywane, jak i lekarstwa.

Wiele z nich normalnie dostępnych jest jedynie na receptę, a na bazarku można je dostać jedynie za kilka złotych, a jak weźmiemy więcej, to nawet rabat się jakiś trafi. Brzmi jak idealna metoda na kontynuowanie swojej terapii, zwłaszcza dla emerytów, którzy często muszą liczyć każdy wydany grosz.

Niestety jak zawsze jest coś za coś. Na tego typu bazarach ciężko znaleźć jakiekolwiek lekarstwa, czy też suplementy diety, których data ważności jeszcze nie minęła. Co więksi szczęśliwcy mogą trafić środki, których daty minęły kilka dni temu, ale są i takie, które od nawet 3 lat nie powinny być stosowane.

Dodatkowo jak podaje portal Wp.pl, na niektóre ze specyfików miały na sobie nawet widoczną wiadomość, że są uszkodzone i zostały z tego powodu zwrócone do apteki. Tego typu leki powinny zostać zutylizowane, ale zamiast tego trafiają na czarny rynek, gdzie nieświadomi klienci ryzykują własnym zdrowiem.

Przeterminowany lek może nie zadziałać, tak jak powinien. Istnieje wtedy większe prawdopodobieństwo pojawienia się skutków ubocznych, jak i przedawkowania, ponieważ substancja aktywna nie ma już takiej mocy jak dawniej.

Niestety nie jest to problem jedynie Warszawy, ponieważ internauci informuję, że podobne zdjęcia zrobiono również w innych miastach. Co gorsze, chętnych na zagranie w farmaceutyczną rosyjską ruletkę nie brakuje, a niektóre z leków znikają dosłownie w mgnieniu oka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Terapia eksperymentalna jest już dostępna w Polsce. Niestety nie wszyscy z niej skorzystają
  2. Antoś jest już po pierwszej operacji w USA. "Tutaj dokonują się cuda"
  3. Popularne ciastka wycofane z Biedronki. Są szczególnie niebezpieczne dla alergików

Następny artykuł