Łukasz Szumowski tłumaczy się z zakupu maseczek. "Byliśmy z premierem na pierwszej linii frontu"
facebook/Prawo i Sprawiedliwość
Autor - 21 Maja 2020

Łukasz Szumowski tłumaczy się z afery z maseczkami. "Już zapomnieliśmy, jaka była sytuacja"

Łukasz Szumowski tłumaczy się z wadliwych maseczek. Minister zdrowia wyjaśnia, że rząd zdecydował się na zakup, gdyż w tamtym czasie cały świat poszukiwał sprzętu ochronnego, którego brakowało na rynku.

Łukasz Szumowski został zapytany o zakup wadliwych maseczek ochronnych z Chin o wartości 5 mln zł. Minister zdrowia tłumaczy, że za zakup odpowiedzialny był zespół, który zajmował się oceną ofert, sprawdzaniem certyfikatów i weryfikacją producenta.

Szumowski wspomina, iż widząc włoskich medyków bez zabezpieczeń, rząd szukał każdej możliwej okazji, by kupić sprzęt ochronny. Ponadto decydyjąc się na zakup, nic nie wskazywało na to, że maseczki z Chin mogą nie spełniać norm bezpieczeństwa.

Mimo wieku pokonała chorobę. Najstarszy ozdrowieniec w Polsce ma ponad 100 latMimo wieku pokonała chorobę. Najstarszy ozdrowieniec w Polsce ma ponad 100 latCzytaj dalej

Łukasz Szumowski tłumaczy się z zakupu maseczek. "Byliśmy z premierem na pierwszej linii frontu"

Jak podaje portal wiadomosci.wp.pl, minister zdrowia Łukasz Szumowski został zapytany o zakup wadliwych maseczek ochronnych z Chin o wartości 5 mln zł. Szef resortu tłumaczy, że w tamtym czasie walka z epidemią wyglądała inaczej, niż obecnie.

- Byliśmy z premierem na pierwszej linii frontu walki z epidemią. Z perspektywy końcówki maja łatwo oceniać opozycji nasze decyzje - stwierdził minister zdrowia.

Łukasz Szumowski wyjaśnił również, kto był odpowiedzialny za zakupy. Jak wspomina minister, oceną ofert zajmował się specjalnie stworzony do tego zespół.

- Ja się tymi zakupami nie zajmowałem. Mieliśmy zespół, który zajmował się oceną ofert, sprawdzaniem certyfikatów, weryfikacją producenta - stwierdził Łukasz Szumowski.

Minister zdrowia w rozmowie z "Super Expressem" odniósł się także do SMS-a, jakiego otrzymał od swojego brata. Z mężczyzną skontaktował się instruktor narciarstwa Łukasz G. To właśnie on sprzedał resortowi partię maseczek medycznych za kwotę 5 mln zł. Wiadomość zdaniem ministra została wysłana, by pomóc.

- Wiele osób się do nas zgłaszało. Politycy różnych opcji, byli dziennikarze, byli dyrektorzy z instytucji publicznych, no i trener narciarstwa. Naprawdę zgłaszał się prawie każdy z ofertą - przekonuje minister zdrowia.

Zakupy, na skutek których do Polski trafiły maseczki ochronne nieposiadające wymaganych norm bezpieczeństwa, były wynikiem trudnej sytuacji. Wówczas, gdy do Polski epidemia dopiero docierała, we Włoszech odnotowywano już setki ofiar.

- Organizowaliśmy więc, tak jak każdy inny kraj logistykę zakupów. Widzieliśmy włoskich medyków bez zabezpieczeń. Szukaliśmy każdej możliwej okazji, by te środki kupić. Szukał cały świat - tłumaczy szef MZ.

Łukasz Szumowski mówi, że nie zajmował się zakupem maseczek. Jego zdaniem za przeprowadzenie transakcji odpowiedzialny był zespół specjalistów.

- Ten sms był wysłany po to, żeby pomóc w czasie, kiedy na rynku nie było dosłownie nic. Już zapomnieliśmy, jaka była sytuacja. Setki ludzi umierały we Włoszech. (…) Epidemia docierała do Polski - mówi Szumowski.

Dzisiaj grzeje: 1. Lekarze dawali mu zaledwie 2% szans na przeżycie. Niemowlak zaskoczył jednak wszystkich

2. Myśleli, że adoptują 6-letnią sierotę. Nie wiedzieli jak wielki błąd popełnili, prawda okazała się porażająca

Minister podkreśla jednocześnie, że w momencie zakupu nic nie wskazywało na to, że sprzęt zakupiony z Chin może nie spełniać norm bezpieczeństwa.

- Kiedy dotarła dostawa wszystko było ok. Był sprzęt, były certyfikaty. Później pojawiły się informacje, że inne państwa europejskie mają problemy z wadliwym sprzętem i podrobionymi certyfikatami - dodaje minister.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Są ze sobą od 13 lat, mało kto wie kim jest partnerka syna Magdy Gessler. Wyjawił rodzinną tajemnicę, fani zaniemówili
  2. Już od dziś. Ministerstwo wydało wytyczne, zniesiono kolejne obostrzenie
  3. GIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
  4. Myśleli, że to zwykła grypa. Ich małżeństwo trwało zaledwie 72 godziny
  5. Kołatanie serca ma wiele przyczyn. Nie należy go lekceważyć, gdyż może być objawem niebezpiecznych chorób
  6. Już od dziś. Ministerstwo wydało wytyczne, zniesiono kolejne obostrzenie

Następny artykuł