małżeństwo przerwane chorobą
pixabay qimono
Autor Klaudia Gaicka - 21 Lipca 2020

Zamiast miesiąca miodowego był pogrzeb. Ich małżeństwo pokrzyżowała choroba

Małżeństwo zakochanych z Southampton w Anglii nie trwało długo. Chociaż zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia, nie było im dane spędzić ze sobą przyszłości. Choroba Natashy skutecznie pokrzyżowała im plany. Jednak dzień, w którym wzięli ślub, był dla nich najszczęśliwszy.

Małżeństwo pary trwało rekordowo krótko. Młoda para nie zdążyła się sobą nacieszyć, ponieważ już miesiąc po rozstaniu odbył się pogrzeb. Niesamowite uczucie połączyło Natashę i Simona z Southampton w Anglii. Uczucie to przezwyciężyło nawet śmierć.

Niepokojąca wizja Jackowskiego dotycząca polskich uczniów. Co według jasnowidza wydarzy się we wrześniu?Niepokojąca wizja Jackowskiego dotycząca polskich uczniów. Co według jasnowidza wydarzy się we wrześniu?Czytaj dalej

Małżeństwo pary trwało miesiąc. Choroba pokrzyżowała plany szczęśliwej przyszłości

Para poznała się stosunkowo niedawno, ponieważ zaledwie rok temu (w lipcu 2019 roku). Na randkę w ciemno umówił ich wspólny znajomy. Mężczyzna wyznał serwisowi Birmingham Live, że od początku wiedział, iż 25-letnia Natasha jest „tą jedyną".

Jak podaje portal Fakt.pl, Natasha i Simon bardzo szybko się w sobie zakochali, więc praktycznie od razu postanowili ze sobą zamieszkać. Raptem 3 tygodnie od pierwszego spotkania dzielili ze sobą życie codzienne. 22-letni Simon Young od razu chciał oświadczyć się swojej ukochanej, jednak ona wolała poczekać rok, aby móc lepiej go poznać. Mężczyzna wielokrotnie mówił swojej partnerce, że on jest już gotowy, jednak ona miała swoje „zasady” w tego typu sprawach i chciała dać uczuciu czas.

Niestety choroba pokrzyżowała plany zakochanego przyszłego małżeństwa. Po tym, jak Natasha zgłosiła się do lekarza z powodu bólu żeber, okazało się, że ma poważne problemy zdrowotne. Owe problemy stanęły na drodze do wspólnego szczęścia pary.

W pierwszych etapach badań specjalistów eksperci twierdzili, że Natasha przeforsowała się w czasie pracy. Następna diagnoza głosiła, że 25-latka cierpi z powodu pasożyta. Niestety ostateczne badania wykazały, że ukochana Simona ma rzadki rodzaj nowotworu. Mowa o mięsaku wrzecionowatokomórkowym.

Straszna choroba, która dotknęła Natashę, początkowo zaatakowała płuca, a w następnym etapie serce pacjentki. Kobieta przeszła skomplikowaną operację, jednak nie przyniosła ona znaczących korzystnych efektów.

Dzisiaj grzeje: 1. Zmarła kilka dni po pobiciu przez męża. Tym co zrobił chwalił się kolegom

2. Możesz na nie narzekać i mówić, że nic nie dają. Ale z faktami na temat masek nie ma co dyskutować

Lekarze ujawnili straszną przyszłość, która czekała pacjentkę. Okazało się, że 25-latce pozostało jedynie kilka miesięcy życia. Kiedy jej ukochany się o tym dowiedział, od razu poprosił ją o rękę. Małżeństwo wzięło ślub już 4 dni później. Cała uroczystość odbyła się w szpitalu.

– Nasz ślub był najszczęśliwszym dniem w moim życiu. Tego dnia nie przejmowaliśmy się diagnozą – wyjawił Simon Young.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pasażer dostał ataku padaczki w tramwaju. ZTM właśnie ostrzegł o dużych utrudnieniach
  2. Pod Sejmem zrobi się bardzo gorąco, setki Polek i Polaków są zbulwersowane. Wychodzą na ulice, będą protestować w obronie dzieci;
  3. Tragedia w województwie łódzkim. Nastolatka zginęła na oczach bliskich
  4. Poważna zmiana w polskim szkolnictwie. Wejdzie w życie wraz z początkiem września
  5. Choroby, które można pomylić z rakiem. Ich objawy są identyczne
  6. Dotarli do rodziny, która brała udział w programie "Nasz nowy dom". Poznali wszystkie tajemnice

Następny artykuł