Mama zmyśliła choroby swojej córki
Autor Karol Zaborowski - 23 Października 2019

Jej córka konała w hospicjum. Mama w tym czasie robiła obrzydliwą i bezczelną rzecz

Mama powinna mieć na uwadze przede wszystkim dobro swojego dziecka. Niestety w niektórych przypadkach to chęć zadowolenia samej siebie, a także powiększenia zasobności portfela biorą górę nad macierzyństwem. W takiej wypadkach bardzo łatwo o tragedię.

Mama, widząc chorobę swojego dziecka, przykłada wszelkich starań, aby zapewnić swojemu dziecku odpowiednie leczenie. Niestety w przypadku poważnych i przede wszystkim rzadkich chorób, terapia może być naprawdę droga. W takim wypadku wielu rodziców decyduje się poprosić o pomoc innych ludzi i uruchamia specjalne zbiórki pieniędzy na leczenie swojej pociechy. W tym wypadku zebrane środki znalazły inne zastosowanie.

Mama 7-letniej Olivii twierdziła, że dziewczynka cierpi na niezwykle rzadką chorobę o nazwie zespół MNGIE. Schorzenie to atakuje układ nerwowy chorego oraz jego żołądek i jelita. Kelly Turner opisała historię swojej córki i przedstawiła listę życzeń dziewczynki, które 7-latka chciałaby spełnić przed swoją śmiercią.

Objawy guza mózgu, których nigdy nie powinieneś lekceważyćObjawy guza mózgu, których nigdy nie powinieneś lekceważyćCzytaj dalej

Mama doprowadziła do śmierci swojej córki

Dzięki pomocy fundacji Make-A-Wish, a także policjantów i strażaków z rodzinnego Denver w Kolorado, udało się spełnić marzenia małej pacjentki. Na liście znalazła się między innymi przejażdżka radiowozem, czy też pomoc w schwytaniu przestępcy.

Jak donosi Fakt, stan małej Olivii pogarszał się, przez co w 2017 roku dziewczynka trafiła do hospicjum. 7-latka była karmiona przez sondę, a Kelly Turner zabroniła pracownikom placówki karmić jej córki, czy też jej reanimować. Kobiet twierdziła również, że dziewczynka cierpi na autyzm oraz padaczkę.

Dziwne zachowanie kobiety wzbudziło podejrzenia ze strony lekarzy, którzy nie dostrzegali, aby 7-latka przejawiała objawy chorób, o których mówiła jej matka. Mimo to dzięki organizowanym zbiórkom oraz pomocy ze strony państwowego programu socjalnego Kelly uzbierała ponad 500 tysięcy dolarów na leczenie córki.

Mimo tak zawrotnej kwoty Olivia zmarła w hospicjum, a jako przyczynę śmierci podano niewydolność jelit. Co więcej, niedługo po śmierci 7-latki Kelly udała się do szpitala ze swoją starszą córką, twierdząc, że cierpi ona na raka kości. Po sprawdzeniu tego lekarze odkryli, że kobieta kłamie. Wtedy też sprawą kobiety zainteresowała się policja.

Zlecono ekshumację 7-latki i podczas sekcji zwłok ustalono, że nie cierpiała na żadną z chorób, o których mówiła jej mama. Oznacza to, że dziewczynka bez powodu miała podawane bardzo silne leki, a także była karmiona przez sondę. Kelly Turner usłyszała niedawno zarzuty, których łącznie jest 13. Wśród nich znajdziemy oszustwo, morderstwo oraz znęcanie się nad dziećmi. Nie wiadomo, na co dokładnie kobieta przeznaczyła pieniądze zebrane podczas zbiórek, które miały być przeznaczone na leczenie chorób, na które Olivia w rzeczywistości nie cierpiała.

Kobieta podczas składania zeznań mówiła, że ma zespół Münchhausena. Jest to zaburzenie psychiczne, w którym chorzy wymyślają u siebie lub bliskich różne choroby, aby wzbudzić zainteresowanie i współczuje u otaczających je osób.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Sanepid alarmuje. Blisko 30 procent przedszkolaków jest zainfekowanych
  2. Farmaceutka ostrzega. Wielu Polaków popełnia poważny błąd podczas przeziębienia
  3. Kolejny lek skażony rakotwórczą substancją. Pilna decyzja GIF

Następny artykuł