Martyna Wojciechowska
https://www.youtube.com/ tvnpl
Autor Klaudia Gaicka - 11 Maja 2020

Druzgoczące wyznanie Martyny Wojciechowskiej. Opowiedziała o swojej chemioterapii, zapaleniu opon mózgowych i mononukleozie, połowę dzieciństwa spędziła w szpitalach

Martyna Wojciechowska jest prawdziwą kobietą sukcesu. Nie sposób nie zadać sobie pytania, skąd bierze się w niej tak wiele siły i wrażliwości. Gwiazda poruszyła fanów, zdradzając we wpisie na Instagramie historię swojego dzieciństwa.

Martyna Wojciechowska jest znaną polską podróżniczką, prezenterką telewizyjną i dziennikarką. Mimo że większości z nas kojarzy się przede wszystkim z „Kobietą na krańcu świata” lub „Automaniakiem”, Martyna prowadziła jeszcze kilka innych, równie lubianych przez widzów programów. Jest również redaktorką naczelną magazynów podróżniczych, takich jak np. „National Geographic Polska” oraz „National Geographic Traveler". Zdecydowanie nie przesadzimy, określając Martynę „Kobietą sukcesu”. Choć życie gwiazdy mogłoby wydawać się idealne, jej droga zdecydowanie nie była usłana różami.

Znany piłkarz cudem uniknął śmierci. Jego karierę przekreślił wypadekZnany piłkarz cudem uniknął śmierci. Jego karierę przekreślił wypadekCzytaj dalej

Martyna Wojciechowska o swoich ciężkich przeżyciach z dzieciństwa

Koronawirus i stan epidemiczny w Polsce, zdecydowanie sprzyja aktywności gwiazd w mediach społecznościowych. W czasie, kiedy nie mogą się oni oddawać swoim zwykłym codziennym obowiązkom, wiele z nich udziela się charytatywnie. Do takich osób należy również Martyna. Niedawno oficjalnie poparła strajk kobiet, wsparła również budowę warszawskiego domu dla samotnych nastoletnich matek. Wielu z nas zastanawiało się skąd w niej tyle siły i wrażliwości, jak się okazuje, może ona wynikać z osobistych strasznych przeżyć gwiazdy.

Swoim wpisem na Instagramie, Martyna Wojciechowska zaszokowała fanów. Gwiazda wyznała, że w czasie okresu dzieciństwa i dorastania trapiły ją najrozmaitsze choroby.

– Połowę dzieciństwa spędziłam w szpitalach, gdzieś od czwartej klasy szkoły podstawowej chorowałam, mam wrażenie, że non stop. Przeszłam ciężkie operacje ratujące życie, chemioterapię, po drodze miałam inne poważne schorzenia: mononukleozę, zapalenie opon mózgowych. No i kilka wypadków na motocyklach – wyznała podróżniczka.

Martyna wyszczególniła we wpisie, jak bardzo ceni postawę swoich rodziców. Podziękowała im, że nawet pełni strachu o życie córki, potrafili uszanować jej wolność i swobodę.

Dzisiaj grzeje: 1. Krzysztof Jackowski przestraszony swoją wizją na rok 2020. "Sytuacja jest bardzo poważna"

2. Rząd przedłużył jeden z głównych zakazów, ale jest jeden wyjątek

– Mogę śmiało powiedzieć, że dostarczyłam moim rodzicom wielu trosk. Ale chociaż bardzo wcześnie i ja i oni przekonaliśmy się, jak kruche jest życie, nie ograniczyli mi wolności, możliwości doświadczania. Nie stali się nadopiekuńczy. Mamo, Tato, wiecie, że jesteście najlepsi na świecie? – wyraziła wdzięczność gwiazda.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wkrótce obrodzą, kto już czeka na truskawki? 2 znakomite dodatki zmienią ich smak na lepsze
  2. Są wyniki sekcji zwłok 3,5-letniego Kacperka. Biegli przedstawili wstępne analizy
  3. Niebezpieczny nowotwór atakujący głównie ludzi młodych. Warto znać jego objawy
  4. Urodziła dziecko, które było w "ciąży". Dzień po porodzie lekarze przeprowadzili cesarskie cięcie
  5. Tadeusz Rydzyk krytykuje obostrzenia dotyczące kościołów. "Dla nas katolików ważniejsze jest zdrowie ducha"
  6. Następny krok w powrocie do normalności. Dziś zostaną otwarte kolejne miejsca, wielu będzie zachwyconych

Następny artykuł