Jeden błąd sprawia, że maseczka przestaje nas chronić. Łatwo go popełnić szczególnie zimą, eksperci ostrzegają

maseczka: błąd
unsplash Mika Baumeister
Autor Klaudia Gaicka04.12.2020

Eksperci przestrzegają przed błędem, który może wpłynąć na skuteczność maseczki. Problem ten szczególnie uwydatnia się jesienią i zimą, kiedy wilgotność sprawia, że osłona powinna być częściej wymieniana.

Trzema filarami obrony przed koronawirusem SARS-CoV są: maseczki, dystans oraz dezynfekcja. Stosowanie się do nich może przyczynić się do uratowania tysięcy obywateli Polski i nie tylko.

Pomimo tego, że ostatnio odnotowujemy nieznaczne spadki ilości zakażeń, maseczki wciąż są w powszechnym użyciem. Władze zadecydowały w ten sposób, ponieważ to właśnie obowiązujące restrykcje sprawiły, że, jeszcze do niedawna dramatyczna, sytuacja, odnotowywana między innymi w stolicy, lekko się poprawiła.

Lekarze apelują. Każda kobieta po 21 roku życia powinna wykonać jedno badanie, może uratować życieLekarze apelują. Każda kobieta po 21 roku życia powinna wykonać jedno badanie, może uratować życieCzytaj dalej

Eksperci przestrzegają przed błędem, który może wpłynąć na skuteczność maseczki

Jak podaje portal Medonet.pl, aby maseczka działała tak, jak powinna, konieczne jest jej właściwe użytkowanie. Mowa tutaj między innymi o sposobie noszenia, czyli o tym, że maseczka powinna zasłaniać nie tylko usta, lecz także nos.

Innym błędem, który nierzadko zdarza się pacjentom, jest zbyt rzadkie wymienianie maseczki na nową. Problem ten szczególnie uwydatnia się jesienią i zimą, kiedy wilgotność sprawia, że osłona powinna być częściej wymieniana.

Zdaniem profesor mikrobiologii komórkowej na Uniwersytecie w Reading dr Simon Clark wilgotna maska ​​niczym nie różni się od brudnej chustki przywiązanej do twarzy. Podobne zdanie ma także dr James Kravec z Mercy Health Youngstown.

- Wraz z nadejściem zimy, higiena maski jest ważniejsza niż kiedykolwiek - zauważa ekspert.

Zimą wilgoć ogranicza swobodny przepływ powietrza przez maseczkę. W ten sposób filtrowanie wirusów jest w sporym stopniu zmniejszone.

Zdaniem byłego urzędnika Światowej Organizacji Zdrowia Karola Sikory, każdy typ maseczek jest wrażliwy na wilgoć. Wyjątku nie stanowi także maseczka N-95.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Ekspertka ostrzega przed poważnym problemem. Dostrzegła go w statystykach dotyczących koronawirusa w PolsceEkspertka ostrzega przed poważnym problemem. Dostrzegła go w statystykach dotyczących koronawirusa w PolsceCzytaj dalej

Także hiszpańscy pulmonolodzy zwracają uwagę, że zbyt długie noszenie maseczki może doprowadzić nie tylko do zmian dermatologicznych twarzy, ale również do nieprawidłowego funkcjonowania układu oddechowego, z powodu zakażenia bakteriami lub grzybami.

- Kiedy zasłanianie ust i nosa obowiązywało tylko w sklepach czy komunikacji miejskiej, niejednokrotnie byłem świadkiem, jak ktoś wprost z kieszeni czy torebki wyciągał maskę i zakładał na twarz. To tak, jakbyśmy szczoteczkę do zębów trzymali luzem w torebce czy kieszeni i takiej używali do mycia zębów albo jedli sztućcami poniesionymi wprost z ulicy. Zrobilibyśmy to? - opowiadał w rozmowie z Medonetem pulmonolog dr hab. Tadeusz Zielonka.

Nie żyje 37-letnia pielęgniarka. Tragiczna wiadomość obiegła mediaNie żyje 37-letnia pielęgniarka. Tragiczna wiadomość obiegła mediaCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł