maseczki - mity
unsplash.com/ Adam Nieścioruk
Autor Klaudia Gaicka - 7 Września 2020

Najczęściej powtarzane mity dotyczące maseczek. Wiele osób wciąż w nie wierzy

Maseczki mają wielu zwolenników wśród ekspertów, jednak wśród zwolenników teorii spiskowych wciąż panuje do nich negatywne nastawienie. W tym artykule obalamy popularne mity, które powtarzają osoby, sądzące, że koronawirus SARS-CoV-2 to światowy spisek.

Maseczki to jeden z podstawowych filarów ochrony zdrowia przed koronawirusem SARS-CoV-2. Działają na zasadzie wzajemności, nosząc je “ja chronię ciebie, ty chronisz mnie”. Niestety pomimo jasnych wypowiedzi ekspertów, wciąż garstce obywateli, reprezentowanych przez zwolenników teorii spiskowych, nie podoba się ich noszenie. Listę mitów i faktów zaprezentował serwis Medonet.pl.

Wszystko zaczęło się od silnego zmęczenia. Po tygodniu w szpitalu osierociła sześcioro dzieciWszystko zaczęło się od silnego zmęczenia. Po tygodniu w szpitalu osierociła sześcioro dzieciCzytaj dalej

Maseczki - fakty i mity

Pierwszym często powtarzanym mitem jest to, że jeżeli dana osoba jest zakażona i nakłada maseczkę, to naraża się na chorobotwórcze patogeny, które wydycha. Zwolennicy tej teorii uważają, że nosząc maseczkę, mogą pogorszyć swój stan. Badania mówią jasno, że nie można zarazić się ponownie, jeśli już przechodzi się infekcję. Nieprawdopodobne jest, aby w jakiś sposób szkodliwy patogen „reaktywował się" w naszym organizmie.

Inny mit dotyczy obniżenia poziomu tlenu. Maseczki nie istnieją od dziś, pracownicy służby zdrowia od lat ich używają i nie wykazano, aby miały wspomniany wpływ. Jeżeli ten mit miałby okazać się prawdziwy, wszyscy lekarze przeprowadzający operacje musieliby po latach być skrajnie niedotlenieni.

Kolejną często powtarzaną bzdurą jest stwierdzenie, jakoby osoby bez objawów nie mogły zarażać. Niestety bezobjawowi nosiciele SARS-CoV-2 również mogą infekować innych.

Innym krzywdzącym mitem jest mniemanie, że maseczki powinny nosić tylko osoby, które boją się wirusa. Jak wspominaliśmy w szybkim wprowadzeniu, maseczki działają na zasadzie wzajemności.

Niektórzy niedoinformowani twierdzą również, że noszenie ocieplaczy na szyję (czyli kominów), najczęściej używanych przez biegaczy, sprzyja infekcji koronawirusem. Niestety i na ten mit nie ma żadnych potwierdzeń medycznych.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje 8-latka. Wraz z kolegami bawiła się w duszenie
2. Patologia polskiego rynku pracy. Ukrywają zakażenia, by nie stracić pieniędzy

Wielu kwestionuje również skuteczność działania maseczek. Wyniki badań ekspertów nie pozostawiają na tym micie suchej nitki. Maski ograniczają rozprzestrzenianie się koronawirusa, zapobiegając w ten sposób kolejnym przypadkom zakażeń oraz idącym za nimi przypadkami ofiar śmiertelnych.

Ostatnim zaprezentowanym przez stronę mitem jest twierdzenie, że jeżeli mamy maseczkę, możemy bez obaw zbliżać się do innych. Niestety nie jest tak łatwo. Maski owszem chronią w znacznym stopniu, zmniejszają ryzyko zakażenia, jednak nie znika ono całkowicie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Masz jeszcze 10-groszówkę z PRL-u? Za monetę płacą majątek
  2. Trąba powietrzna na Mazurach. Wszystko latało. Ludzie stracili cały dorobek życia
  3. Niepokojące słowa papieża Franciszka. Ostrzega przed jeszcze gorszą plagą niż koronawirus
  4. Objawy raka, które dostrzeżesz gołym okiem. Kiedy się pojawią, nie ma czasu do stracenia
  5. Lekarze biją na alarm. Popularne badanie sposobem na wyciąganie pieniędzy
  6. Przenigdy nie wkładaj 3 rzeczy do zmywarki. Skutki mogą być koszmarne

Następny artykuł