mężczyzna odmówił
unsplash.com/ Luis Melendez
Autor Klaudia Gaicka - 15 Września 2020

Lekarz odmówił przyjęcia mężczyzny do szpitala. Pacjent nie chciał się zgodzić na jedną rzecz

Mężczyzna uległ wypadkowi, z początku nikt nie sądził, że jego stan wymaga hospitalizacji. Nie chciał jednak zgodzić się na wykonanie jednej, prostej czynności. Z tego względu lekarze nie przyjęli go na oddział. Sytuacja jest bardzo kontrowersyjna.

Mężczyzna uległ wypadkowi, nie chciał jednak zgodzić się na wykonanie jednej, prostej czynności. Z tego względu lekarze nie przyjęli go na oddział. Sytuacja jest bardzo kontrowersyjna.

Ministerstwo Zdrowia przekazało ważny komunikat z samego rana. Dotyczy milionów PolakówMinisterstwo Zdrowia przekazało ważny komunikat z samego rana. Dotyczy milionów PolakówCzytaj dalej

Mężczyzna twierdzi, że nie został przyjęty do szpitala, ponieważ nie chciał wypełnić ankiety

Wypadek sprawił, że mężczyzna musiał udać się do miejscowego szpitala. Zgłoszenie nie trwało długo, jednak placówka go nie przyjęła.

Jak podaje portal Onet.pl, do tych nietypowych wydarzeń doszło 11 września w Wągrowcu. Mężczyzna miał wypadek samochodowy, wskutek którego na miejscu pojawiły się służby medycznie. Funkcjonariusze zbadali wągrowczanina, lecz nie stwierdzili u niego żadnych poważnych obrażeń. Nikt nie zdecydował się skierować go na hospitalizację, poinformowano go jednak, że jeżeli gorzej się poczuje, powinien udać się do szpitala.

Mężczyzna początkowo czuł się dobrze, ale po kilku godzinach od wypadku jego ręka zaczęła boleć i puchnąć. Postanowił zgłosić się do szpitala, aby upewnić się, czy z kończyną wszystko w porządku.

Standardową procedurą przed przyjęciem, w wypadkach inne niż nagłe, jest wypełnienie ankiety dotyczącej objawów zakażenia SARS-CoV-2. Mężczyzna odmówił, tłumacząc, że nie z tego powodu potrzebuje pomocy medycznej i że nie ma objawów zakażenia.

Mężczyzna twierdzi, że lekarz, który z nim rozmawiał, zasugerował, aby ten wpisał w ankiecie “duszności”. Podobno medyk miał również powiedzieć, że teraz każdy, kto potrzebuje opieki medycznej w tym szpitalu, wpisuje ten objaw, bez znaczenia czy rzeczywiście on występuje, czy nie.

Mężczyzna, który wcześniej uległ wypadkowi, nie doczekał się przyjęcia w szpitalu. Uznał, że nie będzie kłamał w ankiecie.

- Ja tu jestem władzą, ma pan wykonywać moje polecenia - podobno powiedział lekarz.

Dzisiaj grzeje: 1. WHO przekazało druzgocące informacje na temat koronawirusa. Jest też ważny apel szefa organizacji
2.Dadzą nawet 20 tys. zł za 10-groszówkę z PRL. Nadal możesz je mieć na dnie szuflady

Podobno mężczyzna zażądał również decyzji lekarza w formie pisemnej, jednak tego także nie uświadczył. Historia brzmi bardzo nieprawdopodobnie, ale mężczyzna cały czas pozostaje przy swojej wersji. Czekamy na komentarz szpitala w tej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielka akcja ratunkowa, walczą z ogniem. Syreny wyją w całym mieście, są ranni, niebo spowił gęsty dym
  2. Władze zdecydowały. Na południu Polski wszystko się zmieni. Nie ma odwrotu
  3. Jest jednym z najgroźniejszych nowotworów. Objawy raka płuc łatwo pomylić z innymi schorzeniami, błąd może mieć najwyższą cenę
  4. Nie żyje 28-letni Przemek z Podkarpacia. Gdy matka usłyszała wycie syren, nie podejrzewała, że jadą do jej syna
  5. Minister Zdrowia zapowiedział nowe zasady walki z koronawirusem. Mówi również, jak rozwinie się epidemia w Polsce
  6. Smażąc mięso i ryby Polacy nałogowo popełniają 1 fatalny błąd. Ogromna różnica w smaku, nigdy tak nie rób

Następny artykuł