Miejsca, w których najłatwiej o zarażenie koronawirusem. Lepiej ich unikać

miejsce pandemia
pixabay.com/valentin_b90
Autor Natalia Niewczas02.12.2020

Eksperci podają, w których miejscach potencjalnie najłatwiej o zakażenie nowym koronawirusem SARS-CoV-2. Na liście znalazły się świątynie, pomieszczenia socjalne w zakładach pracy czy dźwigi osobowe. Znaczne zagrożenie epidemiologiczne stwarza również spotykanie się w większym rodzinnym gronie.

Miesiące doświadczenia z COVID-19 pozwoliły ekspertom wyszczególnić miejsca, które potencjalnie sprzyjają transmisji nowego wirusa SARS-CoV-2. W dobie wciąż szalejącej pandemii koronawirusa warto zwrócić na nie szczególną uwagę. Chodzi między innymi o miejsca religijnego kultu.

Episkopat wydał oświadczenie, wszystko już jasne. Co z kolędą w czasie epidemii?Episkopat wydał oświadczenie, wszystko już jasne. Co z kolędą w czasie epidemii?Czytaj dalej

W niektórych miejscach potencjalne ryzyko zakażenia koronawirusem jest większe

Listę potencjalnie niebezpiecznych epidemiologicznie punktów otwierają miejsca religijnego kultu. W tym przypadku bez znaczenia pozostaje to, czy wierny przebywa w meczecie, sanktuarium czy kościele.

Według informacji przekazywanych przed medonet.pl miejsca religijnego kultu są potencjalnie problematyczne ze względu na aktywności, jakie podejmują zgromadzeni w nich wierni. Podczas nabożeństwa odbywają się bowiem śpiewy, następuje podawanie sobie dłoni czy rozmowa z kapłanem - wszystko to wpływa na ewentualną transmisję wirusa.

Inne potencjalnie niebezpieczne miejsca to znajdujące się w zakładach pracy pokoje socjalne bądź stołówki. Do spożycia posiłków z oczywistych względów pracownicy zdejmują maseczki ochronne - już to samo w sobie potencjalnie zwiększa ryzyko zakażenia.

Niebezpieczne dla zdrowia obywateli są również spotkania rodzinne. Niezależnie od miejsca spotkania, większa ilość uczestników i ich bezpośrednie kontakty (w tym nawet zwykła rozmowa) potencjalnie zwiększają ryzyko transmisji wirusa.

Na potencjalne niebezpieczeństwo wynikające z organizowania rodzinnych spotkań podczas pandemii COVID-19 zwracał uwagę dr Anthony Fauci, lekarz amerykańskiego pochodzenia. Niebagatelne znaczenie ma w tym przypadku występowanie objawów zakażenia, bądź odwrotnie - ich całkowity brak.

- Na spotkaniu pojawia się jedna osoba, która jest zakażona bezobjawowo, a potem nagle cztery lub pięć osób z tego spotkania zostaje zarażonych - zwraca uwagę medyk.

Windy to kolejne miejsca, których w czasach pandemii COVID-19 lepiej w miarę możliwości unikać. W małej przestrzeni odciętej od dopływu świeżego powietrza potencjalnie łatwiej o zakażenie.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Naukowcy biją na alarm. Nowe odkrycie dotyczące koronawirusaNaukowcy biją na alarm. Nowe odkrycie dotyczące koronawirusaCzytaj dalej

Eksperci nie mają wątpliwości co do tego, że w dźwigach osobowych duże niebezpieczeństwo stanowią same przyciski. CDC (ang. Centers for Disease Control and Prevention) przypomina o tym, by po każdym kontakcie z przyciskami dokładnie umyć ręce lub zdezynfekować je specjalnym środkiem.

Do czasu wynalezienia i wdrożenia skutecznej szczepionki na koronawirusa pandemia pozostanie globalnym problemem zdrowotnym. W Polsce liczba zakażeń stale rośnie - w środę 2 grudnia Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 13 855 nowych zakażeń nowym patogenem.

Pierwszy kraj na świecie dopuścił do użycia szczepionkę na koronawirusa. Pacjenci dostaną ją w przyszłym tygodniuPierwszy kraj na świecie dopuścił do użycia szczepionkę na koronawirusa. Pacjenci dostaną ją w przyszłym tygodniuCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł