20 ton polskiego drobiu okazało się skażone salmonellą. Mięso pójdzie do utylizacji
pixabay.com/erwin66as
Autor Aneta Młodawska - 22 Maja 2020

W polskim mięsie wykryto salmonellę. Około 20 ton nie nadaje się do spożycia

Mięso z Polski zostało zatrzymane przez Bułgarską Agencję ds. Bezpieczeństwa Żywności. Przyczyną okazała się bakteria salmonelli, którą Bułgarzy znaleźli w mięsie. To już kolejna wpadka polskich producentów w ciągu kilku ostatnich miesięcy.

Mięso z kurczaka, które trafiło do Bułgarii od polskich producentów, okazało się skażone salmonellą. Ilość nienadającego się do spożycia mięsa wynosi 19,6 ton. Niestety nie jest to pierwsza taka sytuacja.

Polscy producenci zaliczyli podobną wpadkę również kilka miesięcy temu. W grudniu ubiegłego roku aż 100 ton mięsa z Polski okazało się skażone pałeczkami salmonelli.

Używasz płynu do dezynfekcji? Unikaj błędu, który czyni go nieskutecznymUżywasz płynu do dezynfekcji? Unikaj błędu, który czyni go nieskutecznymCzytaj dalej

20 ton polskiego drobiu okazało się skażone salmonellą. Mięso pójdzie do utylizacji

Jak podaje portal.abczdrowie.pl, Bułgarska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności wstrzymała sprzedaż 19,6 ton drobiu z polski. Mięso okazało się skażone salmonellą, dlatego zostanie zniszczone. Nie jest to niestety jedyna taka sytuacja. Kilka miesięcy temu doszło do podobnej wpadki.

- Mięsa nie dopuszczono do sprzedaży po ukazaniu się wyników analiz pobranych próbek, pokazujących obecność pałeczek salmonelli - przekazała agencja.

Po przebadaniu próbek okazało się, że 19,6 ton mięsa z Polski jest skażone salmonellą. Choć szczep pałeczek salmonelli, który wykryto w drobiu z Polski, nie jest groźny dla człowieka, mięso nie trafiło do sprzedaży i nie można nim handlować. Bułgarska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności poinformowała o planach utylizacji 19,6 ton drobiu z Polski.

Do podobnej sytuacji doszło kilka miesięcy temu. W grudniu ubiegłego roku do Bułgarii trafiło przynajmniej 100 ton mięsa z Polski, które było skażone pałeczkami salmonelli. Mimo to import polskiego drobiu nie ustał.

Co więcej, w listopadzie ubiegłego roku Włosi umieścili polski drób na liście najbardziej niebezpiecznych produktów spożywczych. Doszło do tego z uwagi na fakt, że w samym 2019 roku System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (Rapid Alert System for Food and Feed, RASFF) wydał sześć ostrzeżeń w sprawie polskiego drobiu.

Dzisiaj grzeje: 1. Używasz płynu do dezynfekcji? Unikaj błędu, który czyni go nieskutecznym

2. Kelner spojrzał na wiadomość klienta zostawioną na rachunku i nogi się pod nim ugięły. Natychmiast wybiegł z restauracji

Salmonella lubi żyć na jedzeniu i w przewodach pokarmowych zwierząt, dlatego można ją też spotkać na drobiowym mięsie, rybach, nabiale, wyrobach garmażeryjnych i opakowaniach po jajach. Bakteria ta jest organizmem żywym, który może się przemieszczać i zakazić teoretycznie czysty produkt.

Aby uniknąć zakażenia Salmonellą, wystarczy ugotować, upiec, lub bardzo dobrze usmażyć dany produkt. Najwięcej bakterii salmonelli jest na skorupkach jaj, skąd mogą przeniknąć do środka potrawy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dniówka za pracę przy zbiorze truskawek jest astronomiczna. Niestety, Polacy nie chcą iść do pracy w polu
  2. Zdjęcie pielęgniarki bez ubrań obiegło cały świat. Teraz wyszło na jaw, co stoi za jej strojem
  3. GIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
  4. Myśleli, że to zwykła grypa. Ich małżeństwo trwało zaledwie 72 godziny
  5. Kołatanie serca ma wiele przyczyn. Nie należy go lekceważyć, gdyż może być objawem niebezpiecznych chorób
  6. Wielka jedenastka. Ranking największych sieci sprzedaży w Polsce 2019

Następny artykuł